Wietnam: miły pan kupił nowe Kawasaki ZX-10R dzień po tym jak obrabował bank

Czego nie robi się, by spełnić marzenia? Podpowiadamy – na przykład nie obrabowuje banku. O tej prostej zasadzie zapomniał młody Wietnamczyk, który zrabowane pieniądze natychmiast przeznaczył na nowe Kawasaki ZX-10R.

Złodziej kupuje Kawasaki Hải Phòng

Wejść w posiadanie nowego motocykla można na kilka sposobów. Najbardziej popularny jest taki, że najpierw gromadzimy zapas gotówki, wykorzystując do tego własną ciężką pracę, a następnie zamieniamy pieniądze na motocykl. Ten sposób ma swoje wady, jednak gwarantuje, że możemy cieszyć się z zakupu względnie długo.

Pewien sprytny inaczej Wietnamczyk wpadł na inny pomysł zdobycia upragnionego motocykla. Zamiast marnować długie lata na ciężką pracę, postanowił zdobyć pieniądze w znacznie krótszym czasie. 7 stycznia wybrał się do banku, by przy pomocy niebezpiecznego narzędzia podjąć stamtąd gotówkę. Nie musimy chyba dodawać, że operacja ta nie tylko nie mieściła się w dozwolonych prawem zasadach wypłat bankowych, ale przez wietnamskie prawo uważana była za ciężkie przestępstwo.

Złodziej kupuje KawasakiHải Phòng

Młody Wietnamczyk postanowił wziąć jednak na siebie ryzyko konsekwencji, tym bardziej że celem był zakup wymarzonego motocykla. Po przeprowadzonym z sukcesem napadzie na bank, uciekł z 3,5 miliardami dongów (615 tys. zł) rowerem zabranym ochroniarzowi. Zamiast zaszyć się gdzieś z gotówką i przeczekać, rabuś już następnego dnia wybrał się z pozyskaną dopiero co gotówką do salonu Kawasaki, by kupić ZX-10R.

Mocną stroną tego planu był fakt, że Wietnamczyk mógł wejść w posiadanie motocykla bardzo szybko. Niestety, była to jedyna mocna strona – do słabych należy zaliczyć fakt, że zaraz po podjęciu pieniędzy mężczyzna stał się pilnie poszukiwanym bandytą oraz to, że z powodu nagonki policyjnej nie mógł się cieszyć zakupem zbyt długo.

Złodziej kupuje KawasakiHải Phòng

Już dwa dni po napadzie policja ujęła przedsiębiorczego miłośnika motocykli. Niezwykle pomocne okazały się zamieszczone w mediach społecznościowych zdjęcia, na których pozował on z ZX-10R w salonie Kawasaki. Przy zatrzymanym odnaleziono pozostałą gotówkę oraz broń wykorzystaną podczas napadu.

Przy tej okazji wietnamscy motocykliści zauważyli, że niezbyt sprytny rabuś to ta sama osoba, która wcześniej rozbiła pierwszy egzemplarz Kawasaki ZX-10R w Wietnamie. Miłość tego człowieka do motocykli trudno nazwać inaczej niż toksyczną relacją.

Przeczytaj także: Kawasaki ZX-10R.

źródło: vietnamnet.vn

Zobacz również:
REKLAMA