[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Więzienie za cofnięcie licznika?

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje nowe przepisy, które mają zapobiec problemowi cofania liczników. Kara za sfałszowanie przebiegu pojazdu będzie wynosiła od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Ministerstwo Sprawiedliwości w końcu dostrzegło problem cofania przebiegu. Za sfałszowanie stanu licznika lub wymianę na inny, będzie groziła kara pozbawienia wolności. Podobne przepisy funkcjonują już w Niemczech, Austrii, czy Francji. Jak mówi Minister Ziobro - nie ma powodu żeby Polska była wyspą gwarantującą oszustom bezkarność. 

Aktualnie na aukcjach bezproblemowo znajdziemy kilkunastoletnie motocykle z nierealnym przebiegiem. Ogłoszenia typu "tania korekta stanu licznika" stały się normalnością. To poważny precedens, bo maszyna z cofniętym przebiegiem może być niesprawna technicznie. Za oszustwo ma odpowiadać nie tylko osoba wykonująca "korektę", ale też zleceniodawca, czyli właściciel pojazdu. Przepis nałoży nowe obowiązki na służby państwowe. Policja podczas kontroli będzie musiała sprawdzać i zapisywać stan licznika pojazdu. Warsztaty będą miały obowiązek zgłaszania dokonywanych wymian licznika do stacji diagnostycznych. Już teraz podczas każdego przeglądu zapisywany jest przebieg, ale zaostrzenie przepisów ma być dodatkowym utrudnieniem. 

REKLAMA

Zdecydowanie brakowało przepisu, który zaostrzy prawo.Tylko czy będzie wystarczająco skuteczny? Przekonamy się wkrótce bo ustawa jest jeszcze w fazie projektu.

Zobacz również:
Track day, czyli dzień otwarty toru, to coraz popularniejsza forma sprawdzenia swoich możliwości i podszkolenia swoich umiejętności za kierownicą samochodu lub motocykla. To, co na zachodzie Europy jest już uznawane za podstawę w poznawaniu siebie oraz swoich maszyn, w kraju nad Wisłą nadal raczkuje, więc warto dowiedzieć się, czym jest track day i spróbować swoich sił np. na Torze Modlin.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij