[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Wymiana licznika? To znaczy problem!

Od początku roku obowiązują nowe zasady i procedury wymiany licznika w pojeździe opisane w  art. 81a Prawa o ruchu drogowym. Pewnie dlatego w ostatnich dniach ze stacji kontroli pojazdów dochodzą sygnały o wzmożonych wizytach klientów chcących złożyć oświadczenie o wymianie licznika i dokonania odczytu nowego licznika przez diagnostę.

Wiele wskazuje na to, iż w zamierzeniu odwiedzających SKP, ma to zalegalizować zafałszowany wcześniej przebieg i wyłączyć odpowiedzialność za to przestępstwo. Tyle tylko, że nic nie da.

Nowe przepisy mówią bowiem - art. 81a Prawa o ruchu drogowym - że wymiana licznika w pojeździe jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy licznik nie odmierza przebiegu pojazdu lub gdy jest konieczna wymiana elementu pojazdu, z którym licznik jest nierozerwalnie związany. Dodatkowo, wymiana licznika może nastąpić tylko na licznik sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu.

 

Po takiej wymianie ustawa narzuca na właściciela obowiązek przedstawienia w terminie 14 dni, pojazdu z wymienionym licznikiem na stacji kontroli pojazdów w celu dokonania “odczytu wskazania drogomierza wraz z jednostką miary”. Czynność “odczytu”, przeprowadza się po złożeniu diagnoście przez właściciela lub posiadacza pojazdu pisemnego oświadczenia o wymianie licznika, sporządzonego na urzędowym formularzu.

Odczyt diagnosty, mówiąc w skrócie, polega na sprawdzeniu licznika przez kontrolę wzrokową, ustaleniu jego wskazań z jednostką miary oraz wprowadzeniu danych dotyczących wymiany licznika do centralnej ewidencji pojazdów.

Tyle tylko, że dokonanie tych czynności i przejście z wynikiem pozytywnym odczytu licznika nie powoduje prawnego zalegalizowania fałszywego przebiegu i nie wyłącza możliwości ukarania za popełnione wcześniej „przekręcenia licznika”.

Wynika to z charakteru czynności odczytu przez diagnostę. Celem odczytu jest bowiem wpisanie faktu wymiany licznika oraz przebiegu pojazdu z nowego licznika do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Nic więcej.

Diagnosta nie bada dlaczego pojazd ma taki, a nie inny przebieg na nowym liczniku. Tym samym, brak badania prawidłowości przebiegu nie powoduje jego zalegalizowania i pojazd jak był „kręcony”, tak dalej jest. Co oczywiste, odczyt i wpis diagnosty nie powoduje też zwolnienia z odpowiedzialności karnej za popełnione wcześniej przestępstwo sfałszowania przebiegu. 

Co więcej, jeżeli ktoś dokonał fikcyjnej wymiany licznika, czyli po prostu złożył tylko fałszywe oświadczenie, albo dokonał wymiany ale bez wypełnienia przesłanek zawartych w prawie o ruchu drogowym przesłanek, to popełnił kolejne przestępstwa.

W przypadku nieuzasadnionej wymiany sprawnego licznika ma bowiem miejsce przestępstwo z art. 306a Kodeksu Karnego, ponieważ wymiana licznika bez przyczyny stanowi ingerencję w prawidłowość pomiaru. Przestępstwem jest też złożenie fałszywego oświadczenie w Stacji Kontroli Pojazdów.

I jeszcze na koniec – sięgając po maszynę z rynku wtórnego warto mieć na uwadze, że konieczność wymiany licznika z powodu jego awarii to zjawisko niezwykle rzadkie. W przypadku motocykli ma zwykle miejsce w wypadku gleby lub wypadku, rzadziej jest efektem tuningu. Dlatego też należy zachować czujność, zwłaszcza w wypadku maszyn z licznikiem wymienionym po 1 stycznia 2020 roku - fakt ten powinien być odnotowany na www.historiapojazdu.gov.pl

Materiał powstał w oparciu o informację przesłana przez Związek Dealerów Samochodów

zobacz galerię

Zobacz również:
Jeśli chcesz żeby w twoim garażu zawitał włoski motocykl to dobry moment na decyzję. Do końca kwietnia możesz kupić Aprilie, Piaggio i Vespę oraz Moto Guzzi w okazyjnych cenach z darmowymi dodatkami...
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA