REKLAMA

X-Max 2010

X-Max to młodszy brat flagowego maksiskutera Yamahy - T-Maxa. Mimo sporo mniejszej pojemności oferuje świetne osiągi, wygodę i wysoką jakość. Jest dobrą alternatywą dla tych, którzy nie decydują się na dużego i drogiego T-Maxa.

Własnie pojawiły się informacje na temat nowego X-Maxa 2010. Dostępny w wersji z niezmienionymi silnikami o pojemności 125 i 250 skuter dostał nową, sztywniejszą ramę oraz został odświeżony stylistycznie. Nowy bardziej sportowy wygląd, nowy zestaw zegarów to główne zmiany w stylistyce. Dołożono również troche miejsca pod siedzeniem. Teraz kuferek będzie mieścił dwa intergralne kaski, a rękawiczki bedzie można schować do schowka pod kierownicą. Aby uprzyjemnić dalekie podróże poprawiono położenie podestów. teraz ułożenie stóp będzie bardziej wygodne. Tylne zawieszenie na dwóch amortyzatorach będzie miało 4-stopniową regulację. O zatrzymanie maszyny zadbają dwutłoczkowe zaciski wgryzające się w przednią tarczę o średnicy 267 mm z przodu oraz 240 mm z tyłu.


Więcej zdjęć znajdziecie w GALERII : X-MAX 250 i X-MAX 125


zobacz galerię

Zobacz również:
Powraca Kawasaki KLR 650. Wprawdzie tylko na rynku północnoamerykańskim, ale trudno pominąć tę informację – KLR 650 to dziobak – żywa skamielina, która w dzisiejszym świecie nie ma prawa istnieć, a żyje i ma się dobrze.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA