REKLAMA

Yamaha T7 następca małej Ténéré

Yamaha pokazała koncepcyjny model T7. Czy konkurencja ma powód do stresu?

Twórcy Yamahy T7 nie kryją że maszyna nawiązuje do jednego z najważniejszych modeli w historii firmy - legendarnej XT600Z Ténéré, którą pokazano światu 33 lata w Paryżu. My zaś już dziś jesteśmy pewni, że gdy nowa maszyna wejdzie do produkcji to przydomek Ténéré będzie częścią jej nazwy.

Mała Ténérka przypadła do gustu motocyklistom ceniącym wytrzymałość, prostotę i wyścigowy rodowód, a wzorowany na maszynach rajdowych startujących w maratonie Paryż-Dakar model był jednym z najlepiej sprzedających się motocykli Europie (ciągu pierwszych 10 lat sprzedano 61 000 sztuk).

Pierwotny duch Ténéré, który sprawił, że Yamaha znalazła się w rajdowej elicie nadaj jest obecny w DNA firmy, zaś jazda w terenie i podróże w nieznane są dla Yamahy ważnym elementem czerpania radości z jazdy.

Dlatego też nie zdziwił nas fakt, że podczas wystawy EICMA Yamaha zaprezentowała maszynę, mającą szanse przedłużyć te legendę - koncepcyjny model T7.

W odróżnieniu innych maszyn z segmentu Adventure, już na pierwszy rzut oka widać tu wyraźnie większe zorientowanie na jazdę w terenie.

Lekka maszyna wyposażona została w nowe podwozie, a jej sercem jest specjalnie zaprojektowana wersja dwucylindrowca CP2 o pojemności 700 cm3 zapewniająca wysoki moment obrotowy i przewidywalna reakcja na gaz.

Model T7 ma przednie zawieszenie KYB, aluminiowy zbiornik, poczwórny reflektor LED, karbonowe owiewki, płytę ochronną pod silnikiem i układ wydechowy Akrapovič'a. Jak obiecał producent - nowa legenda wyjedzie na drogi i bezdroża w 2018 roku.

Zobacz jak jeździ Yamaha T7 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

zobacz galerię

Zobacz również:
Promocja SWM na enduro RS 500 R! Możesz zaoszczędzić nawet 4000 zł i wyłapać jeszcze darmowe gadżety. Jeśli szukasz mocnego enduro, za rozsądną kasę...
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA