Zapomnisz o kierunkowskazie? Zapłacisz mandat. Intrygujący pomysł posła

Błędne sygnalizowanie zmiany kierunku jazdy jest przyczyną wielu wypadków i kolizji – twierdzi poseł Aleksander Miszalski. I proponuje podwyższenie kary za takie wykroczenie.

wypadki MPP

Słoneczny dzień, prosta droga ze świetną widocznością. Tuż przed jadący na wprost z przepisową prędkością motocykl wjeżdża samochód osobowy. Motocyklista z impetem uderza w bok pojazdu. Służby są na miejscu niemal natychmiast, ale pomimo sprawnej akcji życia bikera nie udaje się uratować. Przybyła na miejsce policja ustala okoliczności wypadku. Okazuje się, że kierujący jednośladem, po zjeździe z nieodległego ronda, zapomniał wyłączyć kierunkowskaz. Kierowca samochodu był pewien, że motocyklista zamierza skręcić w prawo, dlatego wyjechał mu wprost pod koła.

To nie hipotetyczna sytuacja, a prawdziwe zdarzenie, do którego doszło w Częstochowie 11 lat temu. Jesteśmy jednak pewni, że każdy z nas spotkał się z niebezpieczną sytuacją spowodowaną nieprawidłowym sygnalizowaniem zamiaru skrętu. Czasem jest to brak sygnału w ogóle, czasem, tak jak w opisanym wyżej przypadku, omyłkowe pozostawienie włączonego kierunkowskazu.

Efekty takiej opieszałości mogą być tragiczne, dlatego poseł Aleksander Miszalski proponuje zmianę w Prawie o ruchu drogowym - zaostrzenie kary za błędne sygnalizowanie zmiany kierunku jazdy. O planach posła informuje portal rp.pl. Poseł Miszalski zwraca uwagę, że wykroczenie to jest znacznie poważniejsze niż uznaje taryfikator, ponieważ jego konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe.

Zdaniem posła sytuacja taka bywa jedną z przyczyn kolizji lub wypadków. W takich sytuacjach za winnego często uznaje się kierowcę, który wymusił pierwszeństwo zasugerowawszy się włączonym kierunkowskazem. Tymczasem osoba, która nieprawidłowo sygnalizowała skręt, powinna być w takiej sytuacji uznana za współwinną kolizji.

Zdaniem posła wykroczenie to powinno zostać wyodrębnione w taryfikatorze. Dziś nieprawidłowe sygnalizowanie manewrów podlega pod utrudnianie lub tamowanie ruchu i jako takie egzekwowane jest przez policję niezmiernie rzadko. Z drugiej strony wśród motocyklistów jazda z włączonym kierunkowskazem jest nagminna, szczególnie wśród tych jeżdżących rzadziej. O ile bowiem w samochodzie automatyczny wyłącznik to standard, w motocyklach wciąż to rzadkość.

Przeczytaj także: taryfikator mandatów 2022.

Źródło: rp.pl

Zobacz również:
REKLAMA