REKLAMA

Złodziej próbował sprzedać motocykl właścicielowi

Niecodzienny sposób na oszustwo, a raczej złodziejstwo znalazł sobie przestępca z Wielkiej Brytanii. Najpierw ukradł motocykl, a później próbował odsprzedać właścicielowi…

złodzieje z Bristolu Instagram
Gang motocyklowy z Bristolu wrzuca zdjęcia skradzionych motocykli na Instagram.

Choć takie historie można było posłyszeć już wiele lat temu na polskich giełdach motoryzacyjnych (ludzie kupujący własne lusterka lub części samochodowe, które zostały ukradzione z ich samochodu tego samego ranka lub kilka dni wcześniej), dziś to trochę nie mieści się w głowie, a już na pewno nie w takiej skali. Problem kradzieży motocykli w Wielkiej Brytanii wciąż narasta i przekracza wszelkie granice, a kreatywność złodziei nie zna granic. Kiedyś pisaliśmy o tym jak złodzieje motocykli kradną, a później chwalą się motocyklami na portalach społecznościowych, zdarzają się też brawurowe napady, ściąganie motocyklistów z siodła, grożenie elektronarzędziami, czy siekierami. Teraz jeden z cwaniaków wpadł na pomysł żeby ukradziony motocykl odsprzedać byłemu właścicielowi.

Złodziej kryjący się pod facebookowym pseudonimem John Sheldon kontaktował się z czterema właścicielami skradzionych motocykli i oferował im odkupienie maszyny, bowiem po publikacji informacji o kradzieży na społecznościówkach „towar stawał się zbyt gorący by go sprzedać w całości”. Groził, że w innym wypadku rozbierze motocykle na części. Wszystkie te przypadki zdarzyły się po tym jak właściciele publikowali informacje o kradzieży na grupach na Facebooku. Nie wiadomo więc czy kontaktował się z nimi rzeczywisty złodziej, czy też oszust próbujący skorzystać z okazji i wyłudzić pieniądze od właścicieli.

złodzieje motocyklifacebook

Po zgłoszeniu sprawy na policję okazało się, że stróże prawa nie są zbytnio zainteresowani pojmaniem złoczyńcy. Kiedy sprawa powtórzyła się kilkakrotnie a jeden z byłych właścicieli podjął próbę odkupienia motocykla w celu złapania jakiegoś tropu policja wreszcie mocniej się zainteresowała – po upływie 13 godzin zbadali sprawę, namierzyli IP. Namiary prowadziły do konta w banku Halifax, ale okazało się, że (uwaga) nazwisko właściciela konta w banku nie zgadzało się z tym podanym na facebooku (badum tss!). Sprawa jest w toku, ale nadzieje na jej rozwiązanie póki co niewielkie.

Od redakcji: Swoją drogą nie dziwimy się bezczelności złodziei skoro opieszała i nieskuteczna policja buduje w nich takie poczucie bezkarności. Wydawałoby się, że jeśli problem kradzieży narasta, policja powinna znaleźć nowe sposoby na walkę z tego typu przestępczością, a nie odsuwała temat na dalszy plan i olewała problem. Takie zachowanie tylko zachęca do coraz to nowych sposobów kradzieży i jeszcze bardziej bezczelnych napadów. podobnie jak karanie osób, które broniły się przed kradzieżą (właściciel motocykla, który spowodował śmierć złodzieja dostał 10 lat odsiatki).

Zobacz również: Gdzie kradną najwięcej motocykli w Polsce?

złodzieje motocyklifacebook

zobacz galerię

Zobacz również:
Agresja na drodze jest w Polsce poważnym problemem, na który trudno znaleźć receptę. Do sejmu trafiła petycja z propozycją zmiany prawa o ruchu drogowym, według której za agresywne zachowanie na drodze powinno tracić się prawo jazdy.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA