Zmienne fazy rozrządu w Aprilii? Piaggio pracuje nad VVT

Grupa Piaggio, czyli właściciel marek Piaggio, Vespa, Moto Guzzi i Aprilia pracuje nad systemem zmiennych faz rozrządu. Nowe rozwiązanie może trafić nie tylko do topowych, ale także do tańszych modeli.

Aprilia RSV4 Factory 2021 Aprilia

Zmienne fazy rozrządu to coś co jest stosowane w silnikach motocyklowych od wielu lat, choć do niedawna nie było to zbyt popularne rozwiązanie. Spopularyzowała je Honda, która wykorzystywała ten patent już pod koniec lat 90. w lubianym i cenionym sportowym turystyku, czyli VFR 800. Inni producenci nie byli przekonani, a może nie wiedzieli jak konstrukcyjnie rozwiązać ten element, by działał skutecznie, ale też trwale i bezawaryjnie. Z czasem jednak po zmienne fazy rozrządu sięgnęło BMW oraz Suzuki, a nawet Harley-Davidson, choć każde z nich wykorzystało inną technologię by osiągnąć cel. Teraz za pracę nad zastosowaniem zmiennych faz rozrządu, w skrócie VVT (Variable Valve Timing) wzięła się również grupa Piaggio, czyli koncern zrzeszający kilka włoskich marek, w tym Piaggio, Vespa, Moto Guzzi i Aprilia (a także Gilera i Derbi).

zmienne fazy rozrząduAprilia/Piaggio Suzuki
Tak wygląda układ zmiennych faz rozrządu w Suzuki
zmienne fazy rozrząduSuzuki
Tak wygląda układ zmiennych faz rozrządu w Suzuki

Co to jest VVT, czyli zmienne fazy rozrządu

VVT, czyli zmienne fazy rozrządu to system, który pozwala na przestawienie czasów zapłonu w silniku spalinowym, aby zmienić charakterystykę pracy silnika podczas jazdy. W praktyce działa to tak, że w dolnym zakresie obrotowym wałki rozrządu oraz ich krzywki są tak ukształtowane, że charakterystyka jest łagodna i liniowa, co sprzyja ekonomicznej i oszczędnej jeździe oraz wysokiej kulturze pracy silnika. Po przekroczeniu pewnego pułapu obrotów układ zmiennych czasów rozrządu aktywuje się i przestawia wałki oraz krzywki na takie o agresywniejszym profilu, co pozwala na zwiększenie mocy i osiągów silnika, a także szybsze wkręcanie się na obroty. Generalnie chodzi o to by połączyć dwie charakterystyki silnika w jednej konstrukcji. Zwykle takie rozwiązanie jest dziś stosowane w maszynach sportowych, ale tak jak w przypadku BMW trafia też do topowych motocykli turystycznych. Ma to związek z wyższymi kosztami produkcji, które łatwiej zgubić w cenie najwyższych modeli, a w przypadku motocykli ze średniej półki cenowej wyraźnie zawyżyłoby cenę detaliczną. To może się jednak zmienić.

Technika Boksery BMWBMW
Zmienne fazy rozrządu w bokserach BMW podczas spokojnej jazdy

W BMW system zmiennych faz rozrządu jest sterowany elektronicznie.

Zobacz także: Tak działają zmienne fazy rozrządu w BMW R 1250 GS

VVT w Aprilii? Już niebawem.

Według informacji, do których dotarli nasi koledzy z magazynu Motorrad koncern Piaggio pracuje właśnie nad systemem zmiennych faz rozrządu do motocykli swoich marek. Według blueprintów, czyli wstępnych rysunków (na samym dole) układ będzie działać na podobnej zasadzie co ten zastosowanypo raz pierwszy w Suzuki GSX-R 1000 w 2017 roku. Będzie więc rozwiązaniem całkowicie mechanicznym, bez sterowania elektronicznego tak jak w BMW. Za przestawienie faz rozrządu będą odpowiadać stalowe kulki umieszczone w kole zębatym wałka zaworów dolotowych, które wraz ze wzrostem prędkości obrotowej, pod wpływem siły odśrodkowej będą przesuwać się po osi koła (do zewnątrz) i przestawiać rozrząd. Różnica jest jednak taka, że w Suzuki zastosowano aż 12 mniejszych kulek, a w wersji koncernu Piaggio kulek ma być tylko trzy. Dzięki temu możliwe będzie zmniejszenie kosztów produkcji i poprawienie niezawodności systemu, przez co zmienne fazy mogą pojawić się nie tylko w topowych sportowych modelach Aprilii, a także w mniejszych i tańszych motocyklach np. Moto Guzzi lub skuterach Piaggio/Vespa. Na oficjalne informacje z pewnością przyjdzie nam poczekać do końca roku.

zmienne fazy rozrząduAprilia/Piaggio
zmienne fazy rozrząduAprilia/Piaggio
Zobacz również:
REKLAMA