REKLAMA

BMW R nineT Scrambler - smak wolności

Masz dość jazdy na najwyższych obrotach? Przestały kręcić cię bajery montowane w nowych motocyklach? Zamiast tego o wiele bardziej cenisz styl maszyny i poczucie wolności podczas jazdy? Jeśli tak, to BMW R nineT Scrambler jest dobrym wyborem.

Gdy usłyszałem, jak wiele beemek R nineT sprzedało się od momentu prezentacji, szczęka stuknęła mi o podłogę. 23 000 maszyn trafiło do klientów w dwa lata! Wynik robi tym większe wrażenie, że R nineT to sprzęt specyficzny. Wniosek nasuwał się sam: skoro chętnych jest tak wielu, trzeba dać im kolejną maszynę w podobnym stylu.

Tak właśnie powstał R nineT Scrambler. „Scrambler miał być prostszy niż R nineT” – takie było według Edgara Heinricha, głównego stylisty BMW, główne założenie. Dlatego zamiast szczotkowanego aluminium jest lakierowana stal (zbiornik paliwa), wydech puszczono wysoko, zastosowano szerszą i lekko wyższą kierownicę, kanapa minimalnie oddaliła się od asfaltu, a podnóżki przesunęły do tyłu. 

Zapomniałbym o oponach. W Scramblerach sprzed lat montowano gumy, powiedzmy, off-roadowe. Dlatego do nowego BMW możesz zamówić klockowe Metzelery Karoo 3. Na nich motocykl wygląda naprawdę kozacko. Standardowo bike wyjeżdża z salonu na drogowych Metzelerach Tourance Next.

Z technicznego punktu widzenia największe zmiany to wymiana masywnego widelca upisde-down o średnicy 46 mm na klasyczny (43 mm), z charakterystycznymi gumowymi harmonijkami, oraz minimalnie zmniejszony kąt główki ramy – z 62,9 do 61,5O. Przednie koło ma teraz średnicę 19 cali, na które założono oponę w rozmiarze 120/70. Obręcze to odlewy aluminiowe, co moim zdaniem wcale nie wygląda fajnie.

BMW R nineT Scrambler
Scrambler daje mnóstwo frajdy z jazdy. Prowadzi się precyzyjnie i łatwo. Choć pojedzie nawet 200 km/h, najchętniej wykorzystasz środkowy zakres obrotów.

Myślałem, że chłodzony powietrzem i olejem bokser zostanie znokautowany przez normę Euro 4. Okazało się jednak, że korekta softu pozwoliła uciec Scramblerowi spod noża. Jego bokser ma moc 110 KM, osiąganą zaledwie przy 7750 obr/min, a kluczem do jego świetnego brzmienia jest seryjny, tak, to nie żart, wydech Akropoviča.

Trasa prowadzi wąskimi bocznymi drogami, pełnymi ciasnych winkli. Dlaczego podczas tego wyjazdu zabrakło choć małego kawałka autostrady, skoro Scrambler bez problemu rozpędzi się do 200 km/h? Bo raczej nie będziesz miał ochoty odkręcać gazu do oporu. Najwięcej frajdy da ci jazda, gdy silnik kręci gdzieś w połowie skali i bike toczy się jakieś 120–140 km/h.
Po pierwszych kilometrach od razu poczujesz, że zawieszenia zestrojono pod kątem komfortu. Np. skok Paralevera został zwiększony do 140 mm. Jeśli chcesz jeździć szybko, naprawdę szybko, bez problemu dojdziesz do granic jego możliwości. Pytanie brzmi: po co i z kim właściwie chcesz się ścigać?

O wiele ważniejsze jest precyzyjne prowadzenie, które właśnie na górskich drogach dawało mnóstwo frajdy. Wystarczały nieco mocniejsze niż w R 1200 R impulsy do skrętu szeroką kierownicą, aby Scrambler prowadził się jak po sznurku, a elastyczny silnik wyciągał mnie z każdego winkla. Nieważne, czy bieg był o jeden za wysoki, czy też za niski, spory moment obrotowy i spokojna charakterystyka ułatwiały jazdę. A gdy trzeba było zatrzymać ważącego 220 kg sprzęta, do akcji wkraczały hamulce o takiej samej średnicy tarcz, jak w R nineT, choć o innych zaciskach. Nie są tak ostre, jak w innych modelach, ale może to i lepiej. Czyżby w BMW wzięto pod uwagę, że nie każdy motocyklista je ogarnie? Bez znaczenia. Fajnie działały za to ABS i ASC. Ten drugi układ można wyłączyć.

Podczas prezentacji padło stwierdzenie, że do roku 2020 koncern chce przekroczyć granicę 200 000 sprzedanych różnych wersji R nineT! Przechwałki? Sądząc po tym, jak bardzo tracą motocykle sportowe, a zyskują designerskie nakedy, chyba nie.

BMW R nineT Scrambler
BMW R nineT Scrambler
BMW R nineT Scrambler
Przebiegi dzienny i całkowity, zegarek, informacje o włączonym ASC – wszystko to zobaczysz na małym wyświetlaczu pod analogowym prędkościomierzem. Wydech Akrapoviča wygląda i brzmi kozacko. Co ważniejsze, dostajesz go wraz z motocyklem! W takich motocyklach, jak Scrambler, detale mają do odegrania ważną rolę, dlatego nie dziwi logo BMW w środku lampy na osłonie żarówki.


Dane techniczne BMW R nineT Scrambler

SILNIK  
Budowa: 4-suwowy, chłodzony powietrzem, bokser, rozrząd DOHC, cztery zawory na cylinder. 
Przeniesienie napędu: jednotarczowe sprzęgło suche, skrzynia 6-biegowa, napęd tylnego koła wałem.
Pojemność skokowa 1170 cm3
Moc maks. 110 KM (81 kW) przy 7750 obr/min
Maks. moment obr. 116 Nm przy 6000 obr/min
   
Podwozie  
Rama: kratownicowa ze stali, silnik jako element nośny.
Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, śr. goleni 43 mm, tył – jednoramienny wahacz, bezpośrednio mocowany amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny.
Hamulce: przód – dwie tarcze, śr. 320 mm, zaciski czterotłoczkowe, tył – jedna tarcza, śr. 265 mm, zacisk dwutloczkowy, ABS.
Rozmiary felg p/t  3,00 x19 / 4,50 x 17
Rozmiary opon p/t 120/70 ZR 19 / 170/60 ZR 17
   
WYMIARY I MASY  
Rozstaw osi 1527 mm
Skok zawieszeń p/t 125/140 mm 
Wysokość kanapy 820 mm
Masa własna (z paliwem) 220 kg
Pojemność zbiornika paliwa 17 l
   
CENA (jesień 2016)   54 700 zł

 

A tak BMW rekalmuje swój motocykl. 

zobacz galerię

Zobacz również:
Ładna sylwetka, przyzwoite wykonanie, niezłe wyposażenie i żwawy silnik. Czy to wystarczy, by Zontes 310 X podbił serca motocyklistów?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA