[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Bell Bullitt [TEST]

Oto najbardziej ekstrawagancki kask, w jakim jeździłem. Jest przy tym nieźle dopasowany i ma ogromny wizjer. Jeśli szukasz kasku na długie autostradowe przeloty, rozejrzyj się za czymś innym.

Bell Bullitt

KATEGORIA: kask integralny
CZAS TESTU: 12 miesięcy
CENA: 2399 zł
IMPORTER: dobresklepymotocyklowe.pl

 

Producent obiecuje

Skorupa jest wykonana z kompozytu, w 3 rozmiarach, podobnie zresztą jak EPS; kask ma rozbudowany system wentylacji i zintegrowane kieszonki na słuchawki, a wypełnienie EPS ma różne gęstości. Antybakteryjną wyściółkę można łatwo wyjąć do prania. W standardzie dostajesz przezroczysty wizjer. Przyciemniany wymaga dopłaty. Producent udziela na kask 5-letniej gwarancji.

 

Naszym zdaniem

Bell Bullitt zaskoczył mnie dobrym dopasowaniem. Mimo zewnętrznych rozmiarów godnych hełmu zdobywców Księżyca, Bell tak znakomicie przylega do głowy, że po jego włożeniu masz wrażenie, jakby został skrojony na miarę. Na bank jest to efekt kilku wielkości skorup. Gdybym mógł, wołałbym mieć nieco grubsze chickpady, ale niestety jest to element niewymienny.
W Bellu spodobało mi się ogromne pole widzenia. Choć jest to kask integralny, widok jest tak dobry, jak w jecie. Dalej: Bullitt jest odpowiedni dla okularników. Bez problemu zmieścisz w nim okulary przeciwsłoneczne, nawet jeśli będą to potężne Ray Bany Aviatory. Nie będą przeszkadzały ci też zauszniki, dla których są przeznaczone specjalne profile we wnętrzu.

Brązowa wyściółka to kwestia gustu. Ja ją chwalę za to, że wypinanie jej do prania to łatwizna. Kilka wizyt w pralce nie uszkodziło jej ani nie zmechaciło.

Standardowo kask ma założoną przezroczystą, wypukłą szybę. Pierwsze wrażenie jest takie, jak gdybyś zanurzył się pod wodę w batyskafie. Po chwili dziwne uczucie mija i tylko cieszą cię uśmiechający się na twój widok przechodnie. Polecam dokupienie szyby przyciemnianej. Nie jest tania (ok. 260 zł), za to o wiele lepiej wygląda. Do wzięcią są też szyby bursztynowa i lustrzana.
Brawa należą się za wygląd i za dopasowanie Bullitta. Natomiast komfort, wentylacja oraz spory hałas podczas jazdy to konkurencje, w których kask na pewno nie zdobędzie medali, dlatego końcowy wynik to trzy gwiazdki, czyli ocena dobra.

 

Najbardziej odjechane zapięcie wizjera, jakie w życiu widziałem – mały magnes na skórzanym pasku. Jedno jest pewne: wygląda znakomicie.

 W sportowych kaskach zapięcie 2D to element bezpieczeństwa, w Bullitcie – stylu.

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Jeśli styl to twoje drugie imię, to nie mogłeś lepiej trafić. Trampki motocyklowe Stylmartin Iron  wyglądają znakomicie w każdych warunkach.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA