[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Bridgestone A41 - test opon

Bridgestone poszedł grubo – turyści, w tym ci lubiący jazdę po szutrach, nie będą rozczarowani. Na  na marokańskich drogach i bezdrożach przetestowałem nowe opony do motocykli typu adventure - A41.

Ludzie z Bridgestone’a u wrót Sahary, a konkretnie w okolicach marokańskiego Warzazate wypróbowali w boju swoją nową broń. Testowa pętla dla turystycznych enduro obutych w opony A41 liczyła ok. 270 km, w tym kilkadziesiąt było off-roadowych.

Nie mogłem się doczekać, mimo że na początku bieżnik opon A41 był dla mnie jak kubeł zimnej wody. Wygląd tych kapci na bank rozczaruje fanów off-roadu. Z drugiej strony ludzie z Bridgestone’a nie ukrywali, że nie o off-road chodzi w tych gumach przede wszystkim. Skupili się bardziej na zgodności z cechami takich turystycznych enduro, które jakieś 90% dystansu nawijają na asfalcie, a 10% na szutrach.

REKLAMA



Mieszanka to podstawa
– nowe opony A41 zarówno z przodu, jak i z tyłu mają wieloskładnikową mieszankę 3 LC. Bardziej miękkie boki sprzyjają przyczepności na winklach, a tward­szy środek zapewnia trwałość.

Rzeźba bieżnika – Japończycy sporo uwagi poświęcili tej sprawie. A41 mają się lepiej spisywać na deszczu oraz na luźnych nawierzchniach.

Powierzchnię styku z podłożem powiększono o 5% w porównaniu do A40. To poprawiło przyczepność oraz prowadzenie.

Na pierwszy ogień wybrałem Triumpha Tigera 1200 XCA. Dość ciężka maszyna powinna obnażyć słabości opon. Pierwsze zaskoczenie – już po kilku kilometrach od startu zjeżdżamy z asfaltu. Szybko włączam tryb Enduro pro i na maksa obniżam szybę. Na początku nieśmiało podchodzę do tematu, jednak z każdym metrem opony coraz bardziej mnie przekonują. Doceniam w nich niezłe tłumienie własne – opony wspomagają zawieszenia w czasie pokonywania nierówności. Nie bez znaczenia jest też zaskakująco dobre wyczucie przyczepności przodu na luźnych nawierzchniach (kamienie, żwir, piach). Przestałem się stresować. Przyjemność z jazdy znacznie wzrosła, gdy tylna opona radośnie wyrzucała żwir i kamienie. Jeśli przód trzyma, to można się bawić.

Muszę zaznaczyć, że jeździłem po suchym jak pieprz półpustynnym terenie. Sytuacja może się zmienić, kiedy błoto zacznie zaklejać rowki bieżnika. Postaram się to sprawdzić przy najbliższej okazji.

REKLAMA

REKLAMA

Przesiadka na sporo mocniejszego KTM-a 1290 Super Adventure R nie przyniosła przykrych niespodzianek. Być może opony dlatego zaskoczyły mnie aż tak pozytywnie, że początkowo nie spodziewałem się po nich zbyt wiele. Co ważne, również na szutrach jeździłem na standardowym ciśnieniu – w przypadku Tigera 1200 było to 2,3 bara z przodu i z tyłu.

Po niecałych 50 km wjechaliśmy na wąską i dziurawą jak nieszczęście drogę. Jedyne, co wprowadzało wtedy nieco nerwowości, to łachy piachu na szczytach zakrętów. Hamowanie w środku łuku? Bez problemu i wyraźnego momentu prostującego. Na dobrej jakości asfaltach opony pokazały pełnię swoich możliwości – nie było mowy o nerwowości czy niestabilności w szybko pokonywanych szerokich winklach. Tiger szedł wtedy jak po sznurku. Także jazda po prostej odbywała się w pełnej stabilności.

Wracając do hamowania w złożeniu, trzeba pamiętać, że w przypadku Tigera 1200 swoje dokłada ABS na zakręty. To skłoniło mnie do przesiadki na mniej napakowaną elektroniką Hondę Africa Twin. Postawienie na lekką maszynę szybko okazało się strzałem w dziesiątkę – wąskie opony (90 mm z przodu i 150 mm z tyłu) umożliwiały na wąskiej i krętej drodze bezstresowe przerzucanie maszyny w naprzemiennych winklach. W wyczuciu przyczepności nie przeszkadzało ani przednie koło o średnicy 21 cali, ani 18-calowe tylne. Opony dobrze trzymały nawet w pełnym złożeniu (do zamknięcia zarówno tyłu, jak i przodu). Czad! Moment prostujący w czasie hamowania w złożeniu był nieco mocniejszy niż w Triumphie, niemniej na akceptowalnym poziomie.

Kapcie zapewniają niesamowitą neutralność prowadzenia – nie ma mowy o pogłębianiu złożenia ani o potrzebie korygowania toru podczas jazdy w złożeniu. Dla pełni obrazu dodam, że temperatura rano oscylowała wokół +15o, aby po południu wzrosnąć do jakichś +25o. Asfalty były suchutkie. Zalecane ciśnienie w przypadku Afriki Twin wynosi 2 bary z przodu i 2,5 z tyłu.

Bridgestone ma w ofercie 16 rozmiarów nowych opon A41 – 7 na przód (w tym 21, 19, 18 i 17 cali) oraz 9 na tył (niestety tylko jeden na felgę o średnicy 18 cali, reszta na siedemnastkę).


Lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego model a40 wylatuje z oferty. A41 biją A40 pod każdym względem (patrz wykres). Japończycy bardzo dużo mówili o lepiej odprowadzającym wodę bieżniku, o nowych mieszankach lepiej się spisujących w niskich temperaturach oraz o większym zaufaniu na mokrym. Niestety, w suchym i ciepłym Maroku nie byłem w stanie tego sprawdzić.

zobacz galerię

Zobacz również:
Jeśli uwielbiasz jazdę po torze (nieważne, czy asfaltowym, czy off-roadowym) lub turystycznie nawijasz tysiące kilometrów, z pewnością docenisz system dwóch butów w jednym. To wygoda i bezpieczeństwo dla twoich stóp. Dlaczego?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij