Can-Am Outlander 800 R XTP Max

Trudno powstrzymać Outlandera. Przechodzi on przez wszystko. Jeźdźcowi życie ułatwia regulowane wspomaganie kierownicy.

Outlander, nawet gdyby chciał, nie jest w stanie ukryć amerykańskiego pochodzenia. Wystarczy na niego spojrzeć – jak na produkt zza oceanu przystało, chce być naj... Nie jest co prawda największy, najcięższy (tu przegrywa z Polarisem), ale dzierży berło najmocniejszej przeprawówki sezonu 2010. A to za sprawą europejskiego 72-konnego, widlastego dwucylindrowca Rotaxa z cylindrami rozchylonymi pod kątem 80º. Moc 72 KM w zupełności wystarczy na każdą okazję. Czasem trzeba pilnować prawego kciuka, żeby nie napytać sobie biedy.



Kręgosłupem ramy jest belka poprowadzona wzdłuż pojazdu. Pozwoliło to obniżyć środek ciężkości oraz masę. 
 
can-am-outlander-800-r-xtp-max-2009-1024-05.jpg
 
can-am-outlander-800-r-xtp-max-2009-1024-03.jpg
Widlasta dwójka Rotaxa dysponuje stadem 72 KM. Nie ma mowy o niedostatkach mocy. 
Tylną tarczę hamulcową umieszczono po amerykańsku – na wale napędowym. 

Dołączany napęd na cztery łapy
...oraz automatyczna blokada dyferencjału Visco-Lok, w połączeniu z seryjnie montowanymi oponami Carlisle o bardziej agresywnym bieżniku, potęgują przekonanie, że dla Can-Ama nie ma rzeczy niemożliwych. Gdyby jednak okazało się, że tak nie jest, jeździec ma koło ratunkowe w postaci seryjnie montowanej wyciągarki. Przewidziano pilota do jej sterowania, niestety na kablu. Fabryka zapowiada, że już niedługo pojawi się on w wersji bezprzewodowej. Tak czy inaczej, zestaw ten pozwoli wydobyć się nawet z największego bagna, byle byłoby się o co zaczepić.

W celu obniżenia środka ciężkości i scentralizowania masy, zastosowano ramę SST (Surrounding Spar Technology), której kręgosłupem jest centralnie poprowadzona belka. W tym samini mym celu przednie tarcze umieszczono na półosiach, a tylną na wale napędowym. Ciekawostką jest tylko jedna klamka (po lewej stronie), która uruchamia wszystkie heble. Z kolei noga służy wyłącznie do obsługi tylnego hamulca.

Outlander jest poręczny, prowadzi się neutralnie i jak przystało na produkt dla przeciętnego Amerykanina jest komfortowy i łatwy w obsłudze. Patentem bardzo ułatwiającym życie jest wspomaganie kierownicy. Mało tego, jeździec w każdej chwili, za pomocą żółtego przycisku pod lewym kciukiem, może regulować jego siłę. Niestety, na razie są tylko dwa tryby pracy – na maksa i minimum. W pierwszym z nich trudno wyczuć, co się dzieje z przednią osią. A przecież w tej zabawie chodziło o coś wręcz przeciwnego. Na szczęście ustawienie minimum załatwia temat i można trochę powygłupiać się, mając pełną kontrolę.


 
can-am-outlander-800-r-xtp-max-2009-1024-08.jpg
 
can-am-outlander-800-r-xtp-max-2009-1024-04.jpg
Jeżdżę, bo lubię – Outlander w swoim żywiole. 
Pilot do seryjnie montowanej wyciągarki to ciekawy patent. W przyszłości kabel ma być zastąpiony sterowaniem radiowym. 

Testowaliśmy wypasioną wersję
...XTP Max. Oprócz wspomnianego wspomagania, wyciągarki i blokady dyferencjału Visco-Lok, oznacza to alternator o mocy 650 W, 12-calowe kozackie felgi z aluminium, opony Carlisle z bardziej hardkorowym bieżnikiem, handbary oraz pełne orurowanie z przodu i z tyłu. Szkoda tylko, że za dwuosobową wersję Max z homologacją trzeba zapłacić aż 67 150 zł. Bez homologacji kosztuje niecałe 3000 złociszy mniej.


zobacz galerię

Zobacz również:
Po motocyklu tego typu spodziewałem się raczej przydatności do spokojnego turlania się w stronę zachodzącego słońca. Najlepiej po długiej i prostej drodze w stylu amerykańskiego highwaya. Mocno się zdziwiłem, bo silnik Bobbera to petarda, stabilność w zakrętach jest ogromna, a pozycja wygodna.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA