[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Ducati Monster 1200 S kontra Triumph Speed Triple R 2017 - Starcie Włochy - Anglia

Szukasz niebanalnego nakeda? Proponujemy dwie maszyny z legendą w tle: Ducati Monstera 1200 S oraz pierwszego seryjnego streetfightera – Triumpha Speed Triple’a R. Obnażamy słabości silnika V2 oraz rzędowej trójki.

Ducati Monster 1200 vs Triumph Speed Triple R Dużego Monstera dobrze przygotowano do sezonu 2017. Czy to wystarczy na Speed Triple’a R?

Speed Triple staje do walki w maksymalnie wypasionej wersji R z 2017 roku. Wciąż jeszcze można go kupić w salonach Triumpha w cenie 59 900. Nowy model nie ma już litery R w nazwie - dostępne są tylko S i najwyższa wersja RS. Zawodnikiem Włochów jest z kolei Monster 1200 S. Rzut oka w cenniki powoduje, że jeśli nie lubisz wydawać pieniędzy, uśmiechniesz się na myśl o Triumphie: 59 900 zł to wielka okazja na tle Monstera 1200 S za 73 900 zł.

Ale przecież cena to tylko jeden z elementów tej gry. W Bolonii porządnie przygotowali dużego Monstera przed sezonem 2017. Uwagę przyciąga przede wszystkim lepsza poręczność niż u poprzednika. To zasługa krótszego rozstawu osi, bardziej zbliżonego do pionu kąta główki ramy oraz opon Pirelli Diablo III. Nie mniejsze znaczenie ma rozbudowana elektronika, a w czasie ostrzejszej jazdy quickshifter z downshifterem. To wszystko na pewno przyda się w czasie testu na krętych drogach na południu Francji.

REKLAMA

R w nazwie – to zobowiązuje

Na Triumphie poczujesz się nieco jak na obranym z owiewek ścigaczu z szeroką kierownicą. Kanapa jest wysoka (840 mm od gleby), wąska i sztywna. Z kolei nisko zamontowana kierownica i długi zbiornik paliwa wymuszają pochyloną pozycję. Sprawy nie ułatwiają dość wysoko przykręcone sety podnóżków (kąt ugięcia nóg w kolanach). W końcu R w nazwie sprzęta oznacza racing, a to zobowiązuje.

Triumph może być wzorem pod względem dbałości o wykończenie detali. Amortyzator Öhlinsa w Triumphie dysponuje pełną regulacją.

Pod tym względem bardziej do gustu przypadł mi Monster. Wąska talia, bardziej zwarta budowa i nieduże rozchylenie nóg w kolanach, i to pomimo większego o 1 litr zbiornika paliwa(!). Do tego trzeba dołożyć niższą kanapę, wyższą kierownicę oraz rozsądniejszy kąt ugięcia nóg w kolanach. Efekt: wszyscy niewysocy pochwalą Monstera. Ten sprzęt generalnie jest wygodniejszy, nie zaniedbując przy tym sportowych walorów. Nowe sety podnóżków pasażera to duży plus, bo – w przeciwieństwie do poprzednich – nie przeszkadzają one już jeźdźcowi. Muszę dodać, że pod względem ergonomii wysocy lepiej odnajdą się na Triumphie.

Mechanicznie sterowane sprzęgło pracuje dość ciężko. Okrągły i kanciasty: doskonale czytelny obrotomierz obok cyfrowego wyświetlacza.

REKLAMA

REKLAMA

Angielski bike może cię zaskoczyć pewnym i stabilnym prowadzeniem. Jednak jeśli zechcesz zaszaleć na winklach, odniesiesz wrażenie, że ma lekką nadwagę. 220 kg to żaden powód do dumy, ale też nie ma tragedii. Dukat waży zaledwie o 4 kg mniej, za to prowadzi się znacznie lżej. To zasługa niżej osadzonego środka ciężkości.

Nowy styl Speed Triple’a może się podobać. My jednak tęsknimy za okrągłymi lampami.

Mały lifting – duża sprawa

Drobny wydawałoby się lifting, który Monster przeszedł przed sezonem 2017, przyniósł zaskakująco duże efekty: Monster jest na tle Speed Tri­ple’a zwinny jak jaszczurka. Szczególnie czuć to w rękach po całym dniu śmigania po krętych górskich drogach. Triumph jest stabilniejszy i mam wrażenie, że dysponuje nieograniczoną przyczepnością w złożeniu, za to do przerzucania go na zakrętach musisz użyć siły.

REKLAMA
Kolorowy wyświetlacz TFT jest przejrzysty i przekazuje mnóstwo informacji. Hamulce: radialna pompa Brembo z regulowaną klamką. Najwyższy poziom.

Swoje trzy grosze dorzucają opony. Zarówno Anglicy, jak i Włosi postawili na Pirelli, przy czym nowsze Diablo Rosso III trafiły na koła Monstera, a starsze Supercorsy SP do Speed Triple’a. Różnice są wyraźne – kapcie Monstera szybciej się nagrzewają, wzbudzają większe zaufanie i pozwalają na więcej. Z kolei te w Triumphie trzeba najpierw odpowiednio rozgrzać. Sporą różnicę widać w zawieszeniach. Speed Triple w droższej wersji R dysponuje zawieszeniami Öhlinsa (zamiast Showy), jednak różnice między nimi są minimalne... A w porównaniu do Ducati zawiasy Triumpha oferują większy komfort i nie są tak sztywno zestrojone, przy czym dysponują szerszym zakresem regulacji.

Mocowanie zbiornika paliwa nawiązuje do tradycji. Dysponujący pełną regulacją amortyzator Öhlinsa zapewnia doskonały kontakt z nawierzchnią.

Gentlemen, start your engines!

Silniki mają zupełnie różną konstrukcję, tym bardziej zaskakuje, jak bardzo są do siebie zbliżone charakterem. I włoski V-twin o pojemności 1198 cm3, i rzędowa trójka „anglika”, której pojemność jest mniejsza o prawie 150 cm3 dysponują mocnym kopem od najniższych obrotów. W obu przypadkach w czasie normalnej jazdy docenisz bardzo mocny środkowy zakres. Mocniejszy Monster dopiero na najwyższych obrotach jest w stanie uwolnić się od przeciwnika. Trzycylindrowiec z Hinckley tradycyjnie zbiera punkty za doskonałą kulturę pracy i świetną reakcję na gaz. Mocne wyjścia z winkli to jego specjalność.

REKLAMA

Silnik Dukata zaskoczył mnie tym, że dopasowanie go do wymagań normy Euro 4 kosztowało wpraw­dzie Testastrettę utratę mocy, ale poprawiło jej maniery. Minęły już czasy prostacko dynamicznych reakcji na gaz. Teraz V-twin przewidywalnie i mniej nerwowo reaguje na gaz. Oprócz tego nowy silnik pod względem mechanicznym pracuje zdecydowanie bardziej elegancko.
Zmiany nie ominęły i skrzyni biegów – pracuje ona teraz bardziej miękko, zachowując wysoką precyzję. Fanom szybkiej jazdy spodoba się seryjnie montowany, dopracowany quickshifter, umożliwiający również redukcje bez sprzęgła. Natomiast w Triumphie wszystko działa na poziomie, można narzekać jedynie na za długi skok dźwigni zmiany biegów. No i musisz zapomnieć o seryjnym quick­shifterze. Speed Triple spalił średnio 4,8 l/100 km. Z kolei Monster potrzebuje nieco więcej paliwa – 5,1 litra. Ze względu na to, że Dukat ma większy zbiornik paliwa, obie maszyny mają do zaoferowania niemal identyczny zasięg – ok. 320 km.

REKLAMA

Duży Monster jest na tle Speed Triple’a zwinny jak jaszczurka.

W Monsterze zadbano o elektronikę. Jej mózgiem jest jednostka IMU, dzięki której możliwe stało się zastosowanie ABS-u na winkle i kontroli trakcji. Praca tej drugiej uwzględnia głębokość złożenia. To oznacza, że Monster bezlitośnie wypunktował poprzedniego Speed Triple’a na tym polu. Kontrola trakcji w Ducati jest jak dobry libero: wkracza do akcji zawsze gdy jest potrzebna i nigdy nie przeszkadza.

W Triumphie postawiono na starszą generację kontroli trakcji (bez IMU), więc praca tego układu jest mniej dokładna i bardziej brutalna. Jeśli lubisz ostrzejszą jazdę lepiej się przełącz na tryb Track. Ale to wymaga pełnej koncentracji, bo dopuszcza całkiem spore uślizgi tyłu. Z kolei w trybie Road wkracza ona do akcji zbyt wcześnie. Dostępny jest nawet dowolnie konfigurowalny tryb Rider, ale życie komplikuje zupełnie nieintuicyjna obsługa menu. Pod tym względem Ducati jest wyraźnie z przodu. Logiczne menu, lepsza funkcjonalność oraz więcej opcji bardziej przekonują.

W obu motocyklach widać wysoką jakość wykonania, z tym że Triumph jest pod tym względem o oczko wyżej.

REKLAMA

REKLAMA

Najwyższa półka

Radialne zaciski monoblock Brembo M50, będące pod presją radialnych pomp (także od Brembo), wgryzają się w tarcze o średnicy 320 mm (Triumph) oraz 330 mm (Ducati). Układy hamulcowe w obu maszynach pracują na najwyższym poziomie. Niestety, efekt (w trybach drogowych) nieco psuje zestrojenie ABS-ów. Włosi przegięli w drugą stronę, bo w poprzednim modelu ABS umożliwiał stoppie. Także Triumph w trybach ulicznych hamuje zaskakująco wstrzemięźliwie. Z kolei w trybie Track zaciski soczyście wgryzają się w tarcze hamulcowe. Tyle że w Triumphie możesz zapomnieć o ABS-ie na winkle.

REKLAMA

Pod względem jakości wykonania oba sprzęty prezentują wysoki poziom, ale kiedy przyjrzysz się wykończeniu detali, docenisz Angoli. W obu przypadkach pasażerka bardziej polubi szybką przejażdżkę niż wyjazd na wakacje.

Triumph Speed TripleBrak kontroli wheelie nie przeszkadza! Na Speed Triple’u będziesz się świetnie bawił. Ducati Monster 1200 SOpony Pirelli Diablo Rosso III doskonale dogadują się z podwoziem Monstera.

Nie tylko kwestia ceny

Ze względu na prowadzenie, elektronikę i wygląd kupiłbym Monstera. Niemniej jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości, bezdyskusyjnie wygrywa u mnie Triumph. Wersja R była w 2017 roku droższa od zwykłej o 8000 zł. Wtedy różnica podczas jazdy nie była tak drastyczna i raczej nie warta tych pieniędzy. Nowy Triumph Speed Triple RS to zupełnie inna historia.

Poniżej znajdziesz wyniki testu, dane techniczne i wykresy mocy i momentu obrotowego Ducati Monster 1200 S i Triumpha Speed Triple R.

Zainteresuje cię również:

Wielki test power nakedów: Ducati Monster 1200, Honda CB 1000 R+, Kawasaki Z 1000 R Edition, Suzuki GSX-S 1000, Triumph Speed Triple S

Triumph Street Triple R, S czy RS? Nasz test.

Wykresy mocy i momentu obrotowego Ducati Monster 1200 S i Triumph Speed Triple R 2017
Różna taktyka, podobny wynik: krzywe mocy i momentu obrotowego trzycylindrowca i V-twina biegną bardzo blisko siebie. Oba silniki już na niskich obrotach dają radę, przy czym Triumph przez cały przebieg krzywej trochę ostrożniej dokłada do pieca niż ostrzejszy Dukat, które po przekroczeniu 7000 obr/min pokazuje pazury. Norma Euro 4 pozbawiła obie jednostki napędowe nieco mocy, ale nadrabiają to dynamiką. Oba cechują się wysoką kulturą pracy i świetnymi reakcjami, przy czym Triumph jest pod tym względem wzorem do naśladowania.

 

Wyniki Testu

1. Ducati Monster 1200 S

Norma Euro 4 spowodowała, że tegoroczna wersja jest nieco słabsza od poprzedniej. To nie problem , bo wprowadzone przy tej okazji małe zmiany przyniosły duże rezultaty. Poręczność, prowadzenie, elektronika, wyposażenie – Monster 1200 S jest praktycznie tak samo dobry, jak najbardziej dopasiony, a więc i sporo droższy model R.

2. Triumph Speed Triple R

Angielska firma nie pozostała w tyle i również odświeżyła Speed Triple’a. To była dobra robota, tyle że Włosi lepiej wykonali swoją. Niemniej trzeba powiedzieć, że Triumph trzyma wysoki poziom, więc nie będziesz miał powodów do narzekania. No i last but not least: na tle Ducati ma bardzo rozsądną cenę.
Dane techniczne Ducati Monster 1200 S Triumph Speed Triple R
Budowa dwucylindrowy, czterosuwowy, V 90° trzycylindrowy, czterosuwowy, rzędowy
Śr. Gardzieli Wtrysku 2 x 56 mm 3 x 44 mm
Sprzęgło wielotarczowe, mokre, z antyhoppingiem wielotarczowe, mokre, z antyhoppingiem
Śr. cylindra x skok tłoka 106 x 67,9 mm 79 x 71,4 mm
Pojemność 1198 cm3 1050 cm3
Stopień sprężania 13:01 12,3:1
Moc Maksymalna 147 KM (108 kW) przy 9250 obr/min 140 KM (103 kW) przy 9500 obr/min
Maks. Moment obrotowy 66 Nm przy 6500 obr/min 64 Nm przy 8100 obr/min
podwozie    
Rama kratownicowa ze stali grzbietowa z aluminium
Widelec upside-down, średnica goleni 48 mm upside-down, średnica goleni 43 mm
śr. tarcz Hamulcowych p/t 330/245 mm 320/255 mm
Systemy wspomagające ABS, kontrola trakcji ABS, kontrola trakcji
rozmiary felg 3,50 x 17 / 6,00 x 17 3,50 x 17 / 6,00 x 17
Rozmiary opon 120/70 ZR 17 / 190/55 ZR 17 120/70 ZR 17 / 190/55 ZR 17
Ogumienie Pirelli Diablo Rosso III Pirelli Supercorsa SP
wymiary i masy  
Rozstaw osi 1485 mm 1445 mm
Kąt główki ramy 66,7° 67,1°
Wyprzedzenie 87 mm 91 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/149 mm 120/130 mm
Wysokość kanapy 800-820 mm 840 mm
Masa z paliwem1 216 kg 220 kg
Ładowność 174 kg 194 kg
Poj. zbiornika paliwa/rezerwa 16,5/3,5 l 15,5 l
Przeglądy co 15 000 km 10 000 km
Cena  73 900 zł

59 900 zł

zobacz galerię

Zobacz również:
Masz dość pracy, nerwów, generalnie: świata? To znak, że powinieneś sięgnąć po coś, co cię odpręży i zrelaksuje. Na przykład po jeden z trzech bobberów, które wzięliśmy do testu - Harley-Davidson Sportster 1200 Custom, Triumph Bonneville Bobber, Moto Guzzi V9 Bobber.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij