[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Harley-Davidson Sport Glide - American Express

nareszcie! doczekaliśmy się Harleya, który nie tylko dobrze wygląda i brzmi, ale też całkiem konkretnie jeździ. Rodzina Softaili właśnie powiększyła się o dziewiąty model. Poznaj Sport Glide’a.

Harley-Davidson Sport Glide 2018 Sport Glide wręcz prosi, by mocno położyć go w zakręcie. Możliwości ma spore... szkoda, że sztucznie ograniczają je podnóżki. / Harley-Davidson Sport Glide 2018

Zanim wsiedliśmy na motocykle podczas światowej prezentacji Street Glide’a, zafundowano nam wykład. Ubrany w kraciastą koszulę amerykański koleżka opowiadał o inspiracjach Super Glide’em z 1971 r. (skądinąd dosyć pokracznym), uznawanym za pierwszy seryjny custom Harleya. Nasłuchaliśmy się też o sztywniejszej ramie, wspaniałym silniku Milwaukee 8, który miał dostarczać więcej mocy i nie telepać się jak mokry pies na mrozie, a także o tym, że wreszcie ktoś w Harleyu wpadł na genialny pomysł zapytania klientów, czego by chcieli. To bodaj najlepsze w ostatnich latach posunięcie Harleya dało efekt w postaci nowej gamy Softaili, do której właśnie trafił Sport Glide.

Po tym krótkim teatrzyku przejęliśmy motocykle. Już na pierwszy rzut oka Sport Glide wygląda na nowoczesny i porządnie wykonany kawał żelaza. Nie uświadczysz tu tandety, niedoróbek czy nieprzemyślanych pierdół. Wszystko zrobione jest z głową, więc całość robi duże wrażenie. Wcześniej było z tym nieco gorzej. Motocykl jest długi i masywny. Piękne polerowane 18-calowe przednie koło o nazwie Mantis (modliszka), grubaśny, lekko wygięty w stronę jeźdźca ster, efektowna lampa LED Daymaker, potężna V-dwójka z ostentacyjną liczbą 107 na osłonie filtra powietrza – wszystko tu pasuje.

REKLAMA
Milwaukee 8: 107 cali sześciennych pojemności (1745 cm3) i wałek wyrównoważający – z wibracji są tylko te pozytywne. / Harley-Davidson Sport Glide 2018 kokpit jest estetyczny, a zegar ma sporo funkcji: dwa dzienne przebiegi, obroty, zasięg, a nawet wskaźnik zapiętego biegu i zegarek. Brakuje średniego spalania. / Harley-Davidson Sport Glide 2018

Patrzę i wiem

Patrzę na to i już wiem, że to będzie udany dzień. Za sterami siedzi się raczej nisko, ale wygodnie: zarówno tyłek, jak i plecy mają dobre podparcie, a do kierownicy nie jest ani za daleko, ani zbyt blisko. Dokładnie tak jak ma być. Silnik odpala z grzmotem, ale na biegu jałowym chodzi raczej cicho i nienachalnie. Ruszamy z parkingu i już od początku zaskakuje świetne wyważenie tego niemal 320-kilogramowego dzika. Manewrowanie jest łatwe i lekkie. Sprzęgło wymaga trochę krzepy, a kolejne biegi wskakują z lekkim stuknięciem. Nachodzi mnie myśl, że przy budowie tych motocykli swoje wtrącił młotek kowala. Ma to swój klimacik.

Przejażdżka autostradą otwiera kolejne drzwi. Motocykl rzeczywiście nie trzęsie się tak jak starsze modele – good vibrations są na właściwym poziomie. To dzięki balancerowi panuje tu spokój. Teksty o podskakującym na postoju Harleyu można więc włożyć między bajki, a kultura pracy pieca Milwaukee 8 już od około 1000 obr/min jest nienaganna. Poniżej tej wartości silnik prycha i kicha. Przy dość długim zestrojeniu 6-biegowej skrzyni oznacza to, że na szóstce źle jedzie się poniżej 80–90 km/h.

REKLAMA

REKLAMA

Zjeżdżamy z autostrady, po czym zagłębiamy się w pokręcone boczne drogi wiodące do podnóża wulkanu Teide. Drogi na Teneryfie są idealnie równe, a księżycowe widoczki przypominają góry w Arizonie, ale są tak naszpikowane winklami, że możesz uznać, iż to nie terytorium dla Harleya...

REKLAMA

Duży błąd

Praca speców Harleya przyniosła efekty. O 1/3 sztywniejsza niż w poprzednich Softailach rama i nowe zawieszenia, z widelcem upside-down na czele, wykonują swoją robotę lepiej niż dobrze. Motocykl niemal bez użycia siły przekłada się z zakrętu w zakręt, przy czym nawet przez chwilę nie mam powodu do narzekania na feedback.

Wreszcie w Harleyu amortyzator ma regulację napięcia wstępnego sprężyny. Służy do tego łatwo dostępne pokrętło. Good job! / Harley-Davidson Sport Glide 2018 Odjechane koła Sport Glide’a noszą nazwę Mantis (modliszka). Robią naprawdę fajną robotę, podobnie jak wreszcie porządny widelec upside-down.  / Harley-Davidson Sport Glide 2018
Harley planuje wprowadzić do 2027 roku 100 nowych modeli. WOW!

Z każdym winklem jedziemy coraz szybciej – podnóżki krzeszą iskry, motocykl płynie po obranym kursie i aż prosi się, aby jeszcze go docisnąć. Wiem, że ma większe możliwości niż pozwalają na to mocno do przodu wysunięte podnóżki. Silnik na wyjściach z zakrętów gra mocnym basowym bulgotem i przyspiesza płynnie, bez szarpania i twardych reakcji. Najbardziej lubi zakres powyżej 3000 obr/min – wtedy na koło trafia najwięcej niutonometrów, ale również w niższych zakresach bez problemu wyciągnie cię z każdego zakrętu. Harry oddaje moc płynnie, liniowo i... nieubłaganie.

Nieliczne kawałki prostej pozwalają skupić się na innych rzeczach. Stwierdzam, że jedyne, co mi przeszkadza, to za szerokie podnóżki i klamka sprzęgła wymagająca mocniejszego uścisku. Ergonomia jest w porządku, pozycja za sterami i widoczność w lusterkach też. Z bajerów są gniazdo USB przy kierownicy i pokrętło regulacji napięcia wstępnego sprężyny tylnego zawiasu. Owiewka – miniatura Batwinga Street Glide’a – dobrze osłania tułów, natomiast głowa nie jest chroniona. Taki urok.

Przedni hamulec z jedną tarczą jest skuteczny, ale wymaga nieco siły. Dozowalność mogłaby być nieco lepsza, natomiast działanie ABS-u po prostu wkurza. / Harley-Davidson Sport Glide 2018 W kilka sekund zdejmiesz mini­owiewkę i boczne sakwy, zmieniając w ten sposób wersję touring w stylowego cruisera / Harley-Davidson Sport Glide 2018

REKLAMA

Z tarczą, nie na tarczy

Poganiam Harry’ego coraz bardziej, co trochę daje się we znaki hamulcom. To chyba najsłabsza strona Sport Glide’a, choć, co ciekawe, to nie skuteczność jest ich problemem. Jedna tarcza z przodu daje radę, a w połączeniu z tyłem bardzo sprawnie zatrzymuje sprzęta. Problem pojawia się przy wyższych prędkościach i większej liczbie ostrych dohamowań. Wtedy punkt zadziałania przodu trochę odpływa, brakuje mu precyzji. Za mocne ściśnięcie oznacza zaś ingerencję ABS-u, który wkracza zbyt szybko i również jest nieprecyzyjny – impulsy płyną tak jakby ktoś walił młotem w kowadło.

Sport Glide to kawał dobrego współczesnego motocykla, który wreszcie zrywa z tradycją ciężkich klamotów z logo Harleya, które bardzo przeciętnie się prowadziły i oferowały jedynie „harleyowe doznania”. Jak na produkt z Milwaukee, jego cena nie zabija, choć przecież 77 000 zł to wciąż kupa forsy. Sport Glide to podobnie jak cała rodzina nowych Softaili początek nowej ery Harleya.

REKLAMA

Hiszpańska Teneryfa prezentuje widoczki jak z Arizony. Harley pasuje tam idealnie. Harley-Davidson Sport Glide 2018

Dane Techniczne H-D Sport Glide
Silnik: chłodzony powietrzem i cieczą, dwucylindrowy, V 45°, rozrząd OHV, cztery zawory na cylinder, rozrusznik elektryczny, sekwencyjny wtrysk paliwa.
Elektryka: akumulator 12 V/17,5 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, skrzynia 6-biegowa, napęd pasem. 
Śr. cylindra x skok tłoka 100 x 111 mm
Pojemność skokowa 1745 cm3
Stopień sprężania 10:01
Moc maks. b.d.
Maks. moment obrotowy 145 Nm przy 3250 obr/min
Rama: kołyskowa, ze stali.
Zawieszenia:
przód widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, brak regulacji, 
tył dwuramienny wahacz stalowy, pojedynczy, centralnie mocowany amortyzator, regulacja wstępnego napięcia sprężyny.
Hamulce: przód – jedna tarcza, śr. 300 mm, zacisk 4-tłoczkowy, tył – jedna tarcza, śr. 292 mm, pływający zacisk 2-tłoczkowy, ABS.
Opony Michelin Scorcher
Rozmiary opon p/t p/t 130/70-18 / 180/70-16 
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys. 2325/960/1120 mm
Rozstaw osi 1625 mm
Kąt główki ramy 60°
Wyprzedzenie 150 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/86 mm
Wysokość kanapy 680 mm
Masa (gotowy do jazdy) 317 kg
Dopuszczalna masa całkowita 526 kg
Przeglądy co 8000 km
Poj. zbiornika paliwa 18,9 l
Cena 77 080 zł

zobacz galerię

Zobacz również:
Czarna mamba to jedna z najbardziej jadowitych żmij. Nowy dragster wykonany przez Józsefa Belmego wygląda nie mniej groźnie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA