Harley-Davidson Street Bob [TEST]

Harley-Davidson Street Bob ma tylko to, co niezbędne. Jego duży i mocny silnik schowano w stalowej ramie, przyprawiono to pięknymi szprychowanymi kołami i uzupełniono stylową kierownicą ape hanger. Powiewem ekstrawagancji jest przepiękny lakier Baja Orange. Czy ten motocykl ma jakiś sens?

Harley-Davidson Street Bob 114 Fot. Jacek Hanusz

W tym sezonie dobrze znany Street Bob dostał nowe serducho o pojemności powiększonej ze 107 do 114 cali3. Niby niewiele, ale... W efekcie do dyspozycji jest 95 KM z pojemności 1868 cm3. Ten V-twin osiąga godne 155 Nm momentu, które wykorzystasz do sprintów między skrzyżowaniami.

Mimo że wygląd Street Boba nie nasuwa skojarzeń ze sportem, przyspieszenie do setki zajmuje mu zaledwie 4,5 s, a do osiągnięcia autostradowego limitu 140 km/h potrzebuje 8,9 s. Przy czym na tym nie kończą się możliwości silnika – bike pojedzie maksymalnie 177 km/h. Jednak szybka jazda w okamgnieniu traci sens, bo pozycja za sterami z szeroko rozłożonymi rękami, którą wymusza wysoka kierownica ape hanger, powoduje, że czujesz się jak żagiel na wietrze. Po kilkudziesięciu kilometrach dłonie stają się sztywne jak szpony, więc operowanie manetkami to duże wyzwanie. Na szczęście w mieście to już

Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
Minimalistycznie, ale czytelnie. Ten mały wyświetlacz zastępuje cały kokpit. Wskazania obrotomierza i przebiegów zmieniasz guzikiem na kierownicy...
Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
....znajdującym się nietypowo, bo z drugiej strony guzika klaksonu. Harley jako jedyny pozostaje wierny rozdzielonym przyciskom kierunkowskazów.

Wtedy wysoka kierownica oraz niska kanapa stają się tym, czym chcą być – elementami stylu. Pikowana tapicerka kanapy świetnie wygląda, ale również sprzyja wygodzie. Pozycja za kierownicą? Jest nisko, podnóżki są wysunięte do przodu, choć niezbyt daleko, a dłonie masz niemal na wysokości oczu. Tegoroczny Street Bob 114 ma w standardzie podnóżki i kanapę pasażera, której komfort na dystansie od jednej knajpy do drugiej w zupełności wystarcza.

W parze z dynamicznym silnikiem idą hamulce. Przedni jest moim zdaniem wręcz za mocny. Nawet delikatne naciśnięcie klamki powodowało, że przód gwałtownie nurkował. Za to, jakby dla równowagi, tył jest znacznie za słaby. Mocnemu depnięciu na pedał towarzyszyło zaledwie zwolnienie tempa, i to tak delikatne, że ABS miał niewiele roboty. Obstawiam, że była to cecha testowego egzemplarza.

Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
Poczuj chłód metalu. Klamki nie zmieniły się chyba od lat. Są wielkie, masywne i dobrze leżą w dłoniach. Po co zmieniać coś, co dobrze wygląda i działa?
Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
Chwała nowym technologiom. Malutka lampa na LED-ach idealnie wpisuje się w styl Street Boba, ale też dobrze świeci.

 

Zobacz również: W tych sprzętach bardziej od osiągów liczy się wygląd. Muszą być wielkie, niskie, z ogromną owiewką i dużym przednim kołem. A kolor? Czarny mat to wręcz obowiązek. Oto pojedynek Harley-Davidson Street Glide Special kontra Moto Guzzi MGX-21.

 

REKLAMA

REKLAMA

 

Harley chwali się zawieszeniami, nie bojąc się mówić o ich „sportowym charakterze”, ale lepiej to określenie włóż między bajki, bo wprawdzie dają radę na równych asfaltach, ale szybko kapitulują na nierównościach. Widelec nie ma żadnej regulacji, za to dysponuje sporym jak na H-D skokiem 138 mm. Trójkątny wahacz, imitujący sztywną ramę, podpiera pojedynczy amortyzator, tak jak we wszystkich Softailach.

Tym, co zaskoczyło mnie w Street Bobie 114, było niewielkie zużycie paliwa. Średnia 6,3 l/100 km oznacza, że na jednym tankowaniu przejedziesz ponad 200 km. To niezły wynik, jeśli się wie, że zbiornik ma pojemność zaledwie 13,2 l. Lakierowany na pomarańczowo, z ozdobną jedynką na boku, wygląda znakomicie.

Przy kokpicie Street Boba niewątpliwie trochę pogłówkowano. Jest on maleńki i umieszczono go – we wsporniku kierownicy. Mimo że jest minimalistyczny, wygląda świetnie i byłem zaskoczony, jak wiele informacji udało się w nim upchnąć. Wskaźnikowi poziomu paliwa towarzyszą na wyświetlaczu prędkościomierz, aktualna godzina, zasięg, obroty silnika i przebieg. Wszystko to zmienia się niezwykle prosto – guzikiem na lewej połówce kierownicy. Jak na motocykl dla twardego gościa przystało, nie spodziewaj się tu trybów jazdy, kontroli trakcji czy innych elektronicznych wodotrysków, bo ich po prostu nie ma.

Dane techniczne HARLEY-DAVIDSON STREET BOB 114

Silnik: V2 45O, chłodzony powietrzem i olejem, cztery zawory na cylinder, automatyczne kasowanie luzów zaworowych, elektroniczny wtrysk paliwa.
Elektryka: rozrusznik elektryczny 1,6 kW, alternator 546 W, akumulator 12 V/17,5 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane sprzęgło mokre, skrzynia sześciobiegowa, napęd tylnego koła pasem zębatym.
Śr. cylindra x skok tłoka 102,0 x 114,0 mm
Pojemność skokowa 1868 cm3
Stopień sprężania 10,5:1
Moc maks. 95 KM (70 kW) przy 5020 obr/min
Maks. moment obrotowy 155 Nm przy 3250 obr/min
Rama: kołyskowa, stalowa.
Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, średnica goleni 49 mm, tył – dwuramienny wahacz stalowy, centralny amortyzator.
Hamulce: przód – jedna tarcza, średnica 300 mm, zacisk czterotłoczkowy, tył – jedna tarcza, średnica 292 mm, zacisk dwutłoczkowy, ABS.
Rozmiary opon p/t 100/90 B 19 / 150/80 B 16
Opony Dunlop D401 Harley-Davidson Series
WYMIARY I MASY
Długość 2320 mm
Szerokość 865 mm
Wysokość 1160 mm
Rozstaw osi 1630 mm
Kąt główki ramy 70°
Wyprzedzenie 157 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/86 mm
Wysokość kanapy 680 mm
Prześwit 125 mm
Masa własna 299 kg
Dopuszczalna masa całkowita 526 kg
Poj. zbiornika paliwa/rezerwa 13,2/3,8 l
Cena od 73 000 zł

 

REKLAMA

 

Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
Mały detal, a cieszy. W Street Bobie chromowane osłony popychaczy oraz szlifowane żeberka cylindrów wyglądają świetnie.

 

Harley-Davidson Street Bob - szczyt minimalizmu

Silnik nowego Street Boba hołduje zasadzie, że od dużej pojemności lepsza jest tylko jeszcze większa pojemność. I fajnie. Już wiem, że nigdy nie wybiorę się tym motocyklem na autostradę, ale do miasta czy w pobliskie góry – z przyjemnością. Nie doszukuj się w tym sprzęcie niczego ponad to, co stanowi niezbędne minimum, co decyduje, że masz tu do czynienia z kwintesencją motocykla.

Harley-Davidson Street Bob 114Fot. Jacek Hanusz
Milwaukee Eight 114 to wersja V-twina, który zadebiutował w roku 2016. Początkowo modele o pojemności 114 cali3 były zarezerwowane dla maszyn CVO, ale dziś jest w nich montowana wersja o pojemności 117 cali3. „114” szybko trafiła do „cywilnych” Harleyów.

 

Zobacz również:

REKLAMA

REKLAMA