Honda ADV 350 - skuter w stylu adventure

Moda na przygodowe enduro dotarła do skuterów... Czy skuter będący czymś w rodzaju motocyklowego suva w ogóle ma sens? Odpowiedzi na to pytanie szukam na przykładzie Hondy ADV 350.

Honda ADV 350 Jacek Hanusz

W 2017 roku świat ujrzał Hondę X-ADV 750 – pierwszy skuter utrzymany w stylu adventure. Ludzie z Hondy ewidentnie zapatrzyli się w segment podróżnych enduro. Skuter wyglądał bardzo ciekawie, ale swoje kosztował (w 2018 roku ponad 50 000 zł). Być może wkrótce potem ci sami ludzie z Hondy wyjechali na wakacje do południowej Azji, Ameryki Południowej lub... na Mazury, gdzie wędkarze, rolnicy czy leśnicy używają zwykłych chińskich skuterów jako pojazdów typu adventure: pakują na nie sprzęt i nie mają oporów przed zjazdem z asfaltu... W ten sposób mógł powstać ADV 350.

 

Honda ADV 350Jacek Hanusz

KOKPIT kojarzy mi się z poprzednią Africą Twin. W słońcu jest słabo czytelny. Kontrola trakcji (wyłączana) to przerost formy nad treścią.

 

W 2017 roku skuter Honda X-ADV 750 przeniósł przygodę w nowy wymiar. 5 lat później do oferty trafił mniejszy model.

Skuter wygląda całkiem solidnie, ale ze względu na koszty zrezygnowano w nim np. ze szprychowanych kół, aluminiowych dodatków czy skrzyni biegów DCT. Do napędu użyto jednocylindrowego silnika sprawdzonego w Forzy. Z pojemności 330 cm3 uzyskano 29 KM i 31,5 Nm. Te liczby nie powalają, niemniej zapewniają dynamiczne przemieszczanie się w mieście, a w trasie skuter (przy dobrym wietrze i pod kierowcą ważącym trochę powyżej 100 kg) utrzymuje przelotową w okolicach 140 km/h (licznikowo). Niestety tego typu jazda oznacza spalanie na poziomie mocno przekraczającym 6 l/100 km...

 

Honda ADV 350Jacek Hanusz

KOMFORT, i to przez duże K. System bezkluczykowy staje się standardem, a wygoda obsługi jest bezdyskusyjna.

 

HONDA ADV 350 NIE JEST TYPEM SZYBKIEGO DŁUGODYSTANSOWCA,

mimo to spokojnie dał sobie radę z ponad 800 km, które nawinąłem w niecały tydzień. Kanapa jest bardzo wygodna, nieobudowaną (jak w motocyklu) kierownicę umieszczono na idealnej wysokości. Mój wzrost 190 cm i długie nogi nie powodowały klaustrofobii. Trochę słabiej wygląda ochrona przed pędem powietrza i przed deszczem. Na dystansie kilkuset kilometrów w deszczu przeklinałem nieco zbyt wąskie szybę i owiewki u dołu (mokre nogawki na łydkach). Za to sprawdziły się osłony dłoni oraz kilkustopniowa regulacja wysokości szyby. Niestety, jej zmiana wymaga użycia obu rąk, więc trzeba się zatrzymać.

 

Dane techniczne Honda ADV 350
Silnik jednocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, rozrząd SOHC, 4 zawory na cylinder, wtrysk paliwa, katalizator.
Przeniesienie napędu automatyczne sprzęgło odśrodkowe, bezstopniowa przekładnia CVT, napęd tylnego koła pasem V-belt.
Średnica cylindra x skok tłoka 77 x 70,8 mm
Pojemność skokowa 330 cm3
Stopień sprężania 10,5:1
Moc maksymalna 29,2 KM (21,5 kW) przy 7500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 31,5 Nm przy 5250 obr/min
Rama z rur stalowych.
Zawieszenia przód – widelec upside-down, średnica goleni 37 mm, brak regulacji; tył – dwa amortyzatory, regulowane wstępne napięcie sprężyn.
Hamulce przód – jedna tarcza, średnica 256 mm, zacisk dwutłoczkowy, tyłu – jedna tarcza, średnica 240 mm, zacisk jednotłoczkowy, kontrola trakcji, ABS.
Opony w teście Metzeler Karoo Street
Rozmiar opon p/t 120/70-15 / 140/70-14
WYMIARY I MASY
Dł./szer./wys. 2200/895/1430 mm
Rozstaw osi 1520 mm
Kąt główki ramy 63,5°
Wyprzedzenie 89 mm
Skoki zawieszeń p/t 125/130 mm
Prześwit 145 mm
Wysokość kanapy 795 mm
Masa własna 186 kg
Pojemność zbiornika paliwa 11,7 l
Cena 29 200 zł

 

Zobacz rownież: Yamaha Tricity spodoba się zarówno miłośnikom skuterów, jak i kierowcom samochodów, bo do jej prowadzenia wystarcza prawo jazdy kategorii B. Sprawdzamy, czy dwa koła z przodu to dobry sposób na gorsze warunki na drodze?

 

 

Zawieszenia Showa zestrojono raczej sztywno, choć bez dramatycznego uszczerbku na komforcie. Honda ADV 350 prowadzi się jak po sznurku, zachowując stabilność zarówno podczas jazdy na wprost, w zakrętach, a nawet w dużym pochyleniu. Hamulce nie są może wybitne, ale pewnie i skutecznie wyhamowują masę 186 kg, a ABS nie wtrąca się ani zbyt szybko, ani zbyt natarczywie. Z tym, że – ze względu na rozkład mas – warto używać obu klamek. Honda ADV 350 imponuje łatwością prowadzenia, zapewniając przy tym dużo pewności siebie. Zakorkowane miasto nie stanowi dla niego wyzwania. Jeśli nie odkręcasz manetki na maksa, spalanie potrafi spaść do 3,5 l/100 km.

 

Honda ADV 350Jacek Hanusz

NAWIGACJA PO MENU jest prosta i intuicyjna, choć nie ma za dużo funkcji. Kontrolę trakcji można uspokoić lub całkowicie wyłączyć osobnym przyciskiem T.

 

W STYLU ADVENTURE

Jeśli myślisz o ujeżdżaniu tego skutera w stylu Afriki Twin, to się rozczarujesz. Po pierwsze zawieszenia mają raczej drogowe skoki: 125 mm z przodu i 130 mm z tyłu, po drugie wynoszący 145 mm prześwit jest ledwie o 10 mm większy niż w Forzy 350. Mimo to skuter nie ma nic przeciwko zjazdowi na szutry; można wyłączyć kontrolę trakcji (ABS-u już nie, a szkoda). Jednak większa dziura czy wyższy krawężnik oznaczają kapitulację, szczególnie jeśli na pokładzie masz pasażera – zawieszenia potrafią dobić, a wtedy cierpi uchwyt wahacza w ramie, który jako pierwszy przyciera o podłoże.

 

Honda ADV 350Jacek Hanusz

SCHOWEK POD KANAPĄ wygląda na przepastny, ale zapomnij o zmieszczeniu w nim kasku z daszkiem lub dwóch integrali. Kształt przestrzeni nie jest najlepszy.

 

Silnik umieszczony na wahaczu, co jest typowe dla skuterów, umożliwił uzyskanie sporej przestrzeni pod kanapą. Ludzie z Hondy twierdzą, że schowek ma pojemność 48 litrów i w związku z tym zmieszczą się w nim dwa kaski integralne. W przypadku garnków w rozmiarze L ta sztuka mi się nie udała. Schowek jest trochę za płytki i wprawdzie można tam zmieścić dwa kaski, ale pod warunkiem, że jeden to integral/jet, a drugi płytki jet. Zapomnij o zmieszczeniu kasku adv z daszkiem, jak np. Touratech Aventuro. Za to pod kanapę bez trudu spakujesz nawet spore zakupy.

 

Honda ADV 350Jacek Hanusz

 

Honda ADV 350 z jednej strony błyszczy jakością wykonania, ledowymi światłami i systemem bezkluczykowym, a z drugiej nieco rozczarowuje (tani wlew paliwa), słabo czytelny w słońcu kokpit czy schowek na telefon z gniazdem USB-C... Kontrola trakcji jest zbędnym gadżetem – o swoim istnieniu przypomniała dopiero na szutrach. Natomiast w czasie ulewy jej interwencja nie była ani razu potrzebna.

 

MOIM ZDANIEM

Honda ADV 350 to mistrz kamuflażu, ale jeśli szukasz zwinnego skutera o nietuzinkowym wyglądzie na codzienne dojazdy, jest to fajna propozycja. System bezkluczykowy, pojemny schowek pod kanapą i łatwość prowadzenia to jego największe atuty.
 
 
 
REKLAMA