[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
2.3

Honda Forza 300 - gwiazda fitnesu

Ci, którzy pamiętają przyciężką starszą wersję Hondy Forza – NSS Forzę 300, przecierają oczy ze zdumienia, bo nowa jest przy niej jak gwiazda fitnessu.

Owszem, nowa Forza 300 nadal ma trochę ciałka i spory kuperek z pojemnym schowkiem, jest jednak o wiele smuklejsza, zgrabniejsza, bardziej drapieżna i o 10 kg lżejsza. Nowa rama z rur stalowych spowodowała skrócenie rozstawu osi o 35 mm. Skuter ma też o 64 mm wyższą kanapę, przy czym jest to po części zasługa większych kół: Forza 300 toczy się na felgach o średnicy 15 i 14, a nie jak wcześniej 14 i 13 cali.

Z nowych rozwiązań wymienię zestrojone pod kątem komfortu zawieszenia (jedyna ich regulacja to napięcie wstępne sprężyn z tyłu), elektrycznie podnoszoną szybę (jak dla mnie mogłaby być jeszcze odrobinę wyższa), bardzo przyzwoite światła LED i miły dla oka kokpit.

REKLAMA

 

Schowek pod kanapą ma ponad 50 litrów pojemności, więc spokojnie zmieści dwa kaski i coś jeszcze.

Dwustopniowa kanapa jest na tyle duża, że zmieści się na niej nawet dwóch słusznej postury facetów. Uchwyty dobrze spełniają swoje zadanie.

Zgięty wentyl ułatwia kontrolę ciśnienia powietrza. Byłoby lepiej, gdyby miało go nie tylko tylne koło i gdyby nie był skierowany w stronę tarczy.

 

Zobacz również: Bardziej interesują cię skutery elektryczne? Zobacz jak jeździ Askoll eS3.

Pojemny schowek pod kanapą

W mającym około 50 litrów pojemności schowku pod kanapą spokojnie zmieściłem dwa kaski i nieco drobiazgów. W schowku fajne jest to, że jego wnętrze można podzielić specjalną przegrodą. Mała rzecz, a cieszy. Przestrzeń ładunkową uzupełnia wyposażony w gniazdko elektryczne całkiem spory schowek z lewej strony kokpitu – fajne, bo naładujesz komórkę. Natomiast do podłączenia nawigacji – którą przykręciłem do solidnego wspornika lewego lusterka – musisz pokombinować, bo zamykając schowek możesz przyciąć kabel. Ja poradziłem sobie w ten sposób, że nie zamknąłem go na zamek, lecz zakleiłem kawałkiem taśmy, by nie uszkodzić kabla.

Kierownica dobrze leży w dłoniach, obsługiwane pozbawionymi regulacji klamkami hamulce są skuteczne, choć nieco tępe, a szeroko rozstawione lusterka dają dobry ogląd świata za plecami. Także przełączniki są OK. Wyjątek: klakson. Honda bowiem z uporem maniaka umieszcza go nie pod włącznikiem kierunkowskazów, lecz nad nim. W efekcie, gdy auto zajechało mi drogę, zamiast zatrąbić, przełączyłem widok w kokpicie, a należnej reprymendy facetowi w puszce udzieliłem paszczowo.

 

REKLAMA

REKLAMA

 

REKLAMA

Centrum dowodzenia jest miłe dla oka i dostarcza wielu informacji. Do jego obsługi służy klawisz na lewej stronie kierownicy.

Wyłącznik zapłonu. Po tym guziku poznasz, że masz do czynienia z „300”, a nie ze „125” . Forza 125 ma w tym miejscu włącznik systemu Start & Stop.

Boczny schowek jest duży i ma gniazdko elektryczne. Ładowanie telefonu to żaden problem, za to przy nawigacji musisz pokombinować, by nie przyciąć kabli.

 

Maszynka jest całkiem poręczna i nawet przy wyższych prędkościach stabilna. Jej sercem jest czterozaworowy singiel o pojemności 279 cm3 i mocy 25 KM, współpracujący z bezstopniową przekładnią S Matic. Jego działanie wspiera wyłączana kontrola trakcji HSTC (Honda Selectable Torque Control). Maszyna ma system Smart Key, czyli do odpalenia wystarczy przekręcić pokrętło stacyjki i nacisnąć starter (kluczyk leży w kieszeni).

Dynamiczny skuter

Skuter jest wprawdzie dynamiczny, ale nie sposób nazwać go rakietą. Masa 182 kg robi swoje, zwłaszcza ze sporym facetem na pokładzie. Mimo to udało mi się rozpędzić Forzę do zegarowych 145 km/h. Owszem, nawigacja pokazywała wówczas 130 km/h, niemniej i taka prędkość pozwala planować dalsze wypady.

 

Dane techniczne 

Honda Forza 300

Silnik: 1-cylindrowy, 4-suwowy, chłodzony cieczą, 4 zawory na cylinder, rozrząd SOHC, wtrysk paliwa PGM-FI.
Elektryka: akumulator 12 V/8,6 Ah.
Przeniesienie napędu: suche sprzęgło odśrodkowe, bezstopniowa, sterowana elektronicznie przekładnia S Matic (CVT), napęd pasek.
Śr. cylindra x skok tłoka 72 mm x 68,5 mm
Pojemność skokowa 279 cm3
Stopień sprężania 10,5:1
Moc maks. 25,2 KM (18,5 kW) przy 7000 obr/min
Maks. moment obr. 27,2 Nm przy 5750 obr/min
Rama:  z rur stalowych.
Zawieszenia:  przód – nieregulowany widelec teleskopowy, śr. goleni 33 mm, tył – dwa amortyzatory, regulowane napięcie wstępne sprężyn.
Hamulce:  przód – jedna tarcza, śr. 256 mm, pływający zacisk dwutłoczkowy, tył – jedna tarcza, śr. 240 mm, zacisk jednotłoczkowy, dwuobwodowy ABS.
Rozmiary opon p/t 120/70 R 15 / 140/70 R 14
Wymiary i masy  
Długość/szerokość/wysokość 2140/755/1490 mm
Rozstaw osi  1510 mm
Prześwit  135 mm
Wysokość kanapy 780 mm
Masa własna  182 kg
Pojemność zbiornika paliwa 11,5 l
Cena 24 900 zł

 

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
To jeden z tych modeli, na które czeka się z niecierpliwością. Nie jest tak hardkorowy, jak 1290 Super Duke, ani tak spokojny, jak 390 Duke. Oto 790 Duke – pierwszy motocykl w historii KTM-a z rzędowym twinem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij