[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.7

Husqvarna 401 Svartpilen - czarna strza ła

Sprawdzam, co się stanie, gdy austriacki amor ugodzi cię w serce szwedzką czarną strzałą (svartpilen 401). Zakochasz się w Husqvarnie, czy skończysz marnie z czarną ospą?

Husqvarna Svartpilen 401 Mały, ale wariat – oto najkrótszy, ale i najcelniejszy opis Husqvarny Svartpilen 401. Ta maszyna niejednego zaskoczy.

Austriacy miewają odpały – wystarczy przypomnieć Conchitę Wurst. Również temat „scrambler” potraktowali po swojemu. Jednak w przeciwieństwie do Conchity, efekt jest godny szacunku. Zamiast kolejnego nostalgicznego motocykla dostaliśmy coś zupełnie świeżego. Husqvarna Svartpilen 401 (Svartpilen – ze szwedzkiego czarna strzała) nie potrafi wtopić się w tłum. Charakterystyczna sylwetka i ogromna przednia lampa z bajerancko świecącymi diodami LED jej to uniemożliwia. Dla mnie bomba!

REKLAMA
Kokpit jest mocno dyskusyjny, bo nie tylko dziwnie wygląda, ale również jest słabo czytelny. Sprawy nie poprawia miękki plastik, który łatwo zarysować. / Husqvarna Svartpilen 401 Mała rzecz, a cieszy: do stelaża na zbiorniku przymocujesz torbę. Niestety do tankowania musisz ją zdjąć, a zbiornik ma pojemność zaledwie 9,5 litra. / Husqvarna Svartpilen 401

Czarny jak piekło...

...lakier z żółtymi szparunkami podkreśla zawadiacki charakterek maszyny. Robotę robią również szprychowane koła, kostkowane opony Pirelli Rally STR oraz szeroka kierownica. Do całości znakomicie pasuje znany z KTM-a 390 Duke’a silnik, który upakowano w kratownicowej ramie z rur stalowych. Singiel rozwija moc niemal 44 KM i kocha obroty. Stado kucyków szału nie robi, mimo to w połączeniu z sześciobiegową skrzynią oraz masą 150 kg Husqvarna potrafi zaskoczyć. Na bank nie będziesz zawalidrogą, szczególnie w mieście. Ciasno zestopniowana skrzynia, precyzyjne sprzęgło i bajeczna szybkość wkręcania się na obroty oznacza mnóstwo frajdy. Fajne jest to, że nie musisz kręcić do odcinki – już od 4000 obr/min zaczyna się coś dziać, jeszcze przyjemniej robi się powyżej 6000 obr/min, a stadko koni pełnym galopem idzie przy 9000 obr/min. To cieszy tym bardziej, że dość twardo zestrojone zawieszenia zapewniają stabilność nawet w maksymalnych złożeniach (i to pomimo kostkowych opon). A w razie czego do dyspozycji masz ostre jak brzytwa i precyzyjnie działające hamulce.

REKLAMA

REKLAMA

Regulowana klamka hamulca ułatwia życie na co dzień. Pochwały za manetki, które zapewniają bardzo pewny chwyt. / Husqvarna Svartpilen 401 Bezpośrednio mocowany amortyzator robi robotę. Ceną za zgrabną puszkę wydechu jest spora komora upakowana za silnikiem.  / Husqvarna Svartpilen 401

Szczególnie dobre wrażenie robi duża przednia tarcza (śr. 320 mm), z którą współpracuje radialny czterotłoczkowy zacisk. ABS wtrąca się wtedy i tylko wtedy, gdy jest potrzebny. Co fajne, umożliwia oderwanie się tylnego koła od podłoża. Na szutrach docenisz jednotłoczkowy zacisk tylny. Dozowanie jego siły hamowania jest w porządku, skuteczność również. Ciekawostka: wystarczy, że ostrzej ruszysz i koło zabuksuje, a ABS zgłupieje i się wyłączy. Proste! Zanim jednak wybierzesz się w teren, nawet lekki, musisz pamiętać o raczej drogowych skokach zawieszeń (przód 142, tył 150 mm) oraz o ich twardym zestrojeniu.

na zakręty i szutry

Svartpilen 401 najlepiej śmiga po krętych drogach i szutrach, wykazując tam fenomenalną poręczność. Efekt: nie zmęczy cię przekładanie bike’a z jednego złożenia w drugie. Jeszcze bardziej spodobała mi się pewność siebie, jaką zapewnia ta maszynka. Zupełnie nieświadomie zacząłem później hamować i szybciej odkręcać na wyjściach z zakrętów. Nie spodziewałem się, że tyle radości sprawi mi mieszanie w skrzyni biegów (sprzęgło antyhoppingowe bardzo się przydaje). Również dźwięk z wydechu jest przyjemny dla ucha.

REKLAMA

Dynamiczna jazda oznacza wyższe spalanie. Potrafi ono przekroczyć 6 l/100 km, szczególnie na autostradzie. Svartpilen 401 z trudem, ale rozpędzi się do licznikowych 180 km/h, tyle że wtedy nie ma żadnej przyjemności z jazdy. Jeśli się spieszysz, dużo rozsądniejsze będzie utrzymywanie 140–150 km/h na zegarze. Gdy tylko odpuścisz gaz, spalanie spada do 4,5 litra. Myślę, że wynik poniżej 4 jest jak najbardziej realny.

REKLAMA

puszka wydechu wygląda całkiem zgrabnie, ponadto fajnie brzmi. Plamą na wizerunku jest obłażąca farba (przebieg 3000 km)... / Husqvarna Svartpilen 401 Maksymalny minimalizm – tak w dwóch słowach można opisać tył Svartpilena 401. Niemniej całość wygląda ciekawie. To zasługa m.in. diod LED.  / Husqvarna Svartpilen 401

Silnik, zawieszenia, a przede wszystkim hamulce to najmocniejsze atuty Svartpilena. Nie bez znaczenia jest również wygląd, chociaż ani kokpit (mało funkcji i słaba czytelność), ani brzydki wspornik tablicy mnie nie przekonują. Wadą mogą być również rozmiary – wysocy wyglądają śmiesznie, a przy tym muszą zadbać, żeby pasażerka była drobniejszej budowy, bo... inna się nie zmieści.

Zobacz także

Yamaha Niken - trójkołowa rewolucja

Moto Guzzi V7 III Carbon - klasyk pełną gębą

trzy ważne powody

Jednak te minusy nie przysłaniają plusów. Jeśli miałbym wolne 27 300 zł, chętnie postawiłbym Svartpilena 401 w garażu. Z trzech powodów: niepowtarzalny styl, radość z jazdy i tendencje do włóczęgostwa.

Szutry, miasto i kręte drogi - w takich warunkach Svartpilen 401 czuje się jak ryba w wodzie.  / Husqvarna Svartpilen 401

Dane techniczne Husqvarna Svartpilen 401
Silnik: jednocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, rozrząd DOHC, 4 zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk paliwa, śr. gardzieli 46 mm. 
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, napęd tylnego koła łańcuchem, przełożenie wtórne 15:45.
Śr. cylindra x skok tłoka 89 x 60 mm
Pojemność skokowa 373 cm3
Stopień sprężania 12,6:1
Moc maks. 43,5 KM (32 kW) przy 9000 obr/min
Maks. moment obrotowy 37 Nm przy 7000 obr/min
Rama: kratownicowa z rur stalowych. 
Zawieszenia: przód – widelec upside-down WP, śr. goleni 43 mm, brak regulacji; tył – centralny amortyzator WP, regulowane napięcie wstępne sprężyny.
Hamulce: przód – tarcza, śr. 320 mm, cztero­tłoczkowy zacisk radialny, tył – tarcza, śr. 230 mm, jednotłoczkowy zacisk pływający, ABS.
Opony w teście Pirelli Rally STR
Rozmiary opon p/t 110/70 R 17 / 150/60 R 17
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1357 mm
Kąt główki ramy 65°
Skoki zawieszeń p/t 142/150 mm
Wysokość kanapy 835 mm
Masa bez paliwa 150 kg
Poj. zbiornika paliwa ok. 9,5 l
Cena

27 300 zł (2018)

zobacz galerię

Zobacz również:
Duke to z angielskiego książę. W tym sezonie do najmocniejszego na świecie seryjnie produkowanego singla – KTM-a Duke’a 690 – dołączyła bardziej wypasiona wersja R. Teraz na czele rodziny książąt (Duke 125, 200, 390 oraz 690) stanął arcyksiążę – 690 R.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij