Indian Pursuit - wrażenia z jazdy, dane techniczne, cena.

Model Pursuit to kolejny argument w toczącej się od ponad 100 lat walce pomiędzy Harleyem-Davidsonem i Indianem. Czy nowy model jednoznacznie przechyli szalę zwycięstwa na korzyść Indiana? Raczej nie. Jestem jednak pewien, że Pursuit napsuje sporo krwi chłopakom z Milwaukee.

Indian Pursuit Indian

Gdy w 1953 roku Indian ogłosił bankructwo, w Harleyu wszyscy odetchnęli z ulgą. Po latach walki, na rynku pozostał tylko jeden producent amerykańskich maszyn utrzymanych w klasycznych klimatach. Trudno było przewidzieć, że po niecałych 50 latach Indian odrodzi się. Po kilku nieudanych próbach wskrzeszenia na przełomie XX oraz XXI wieku i motocyklach budowanych na bazie silników S&S, w 2011 r. nadeszła era Polarisa, który wykupił prawa do marki. Zaledwie dwa lata później światło dzienne ujrzał Chief napędzany silnikiem Thunderstroke 111. Chwilę później na rynek wjechał Scout, w 2019 r. Indian FTR, w następnym roku Challenger napędzany całkiem nowym silnikiem PowerPlus. W Milwaukee chyba nikt nie wierzył, że historia zmienia się na ich oczach.

 

Indian PursuitIndian

OGROMNY WYŚWIETLACZ w kokpicie nie zrobił na mnie wrażenia, za to możliwość personalizacji wyświetlanych parametrów (kafelki jak w smartfonie) już tak.

 

Indian Pursuit został zbudowany na bazie Challengera.

Oto stoję przed najnowszym modelem Indiana o nazwie Pursuit. Po angielsku znaczy to pościg i mam nieodparte wrażenie, że ten model jest kolejną próbą dogonienia/przegonienia turystycznych modeli z Milwaukee. Czy w tym wyścigu 122 KM wyciśnięte z nowego silnika wystarczą do zwycięstwa? Moim zdaniem tak, ale przecież moc to nie wszystko. Ten potężny twin dysponuje aż 178 Nm momentu, co pozwala ruszyć z posad bryłę świata.

Mimo że na pierwszy rzut oka jest to nadal klasyczne V2, to zamiast chłodzenia powietrzem, postawiono na ciecz. Długie popychacze sterujące pracą zaworów w głowicach zastąpiono rozrządem OHC. OK, praca potężnej skrzyni biegów nadal sprawia wrażenie, jakby podczas zmiany przełożenia w jej wnętrzu przesuwały się kontynenty, jednak wszystko odbywa się precyzyjnie i nie wymaga użycia dużej siły. Już gdzieś o tym słyszałeś? Tak, dobrze kombinujesz, bazą dla Pursuita stał się Challenger, jednak w tym pierwszym więcej uwagi poświęcono cechom turystycznym.

 

Indian PursuitIndian

SILNIK TO POTĘGA. Z pojemności 1768 cm3 wyciś­nięto moc 122 KM i 178 Nm momentu. Jego dynamiczny charakter jest odmienny od twinów H-D.

 

Zobacz również: Każda z tych maszyn aż kipi surową, nieokrzesaną mocą przenoszoną na błagającego o litość tylnego kapcia. Choć wszystkie kwalifikują się do kategorii power cruiserów, każdy z nich ma zupełnie odmienny charakter. Nowy American Muscle Bike Harleya-Davidsona staje do walki z roadsterem Indiana i sportowym cruiserem Ducati.

 

 

INDIAN PURSUIT - NAPNIJ MUSKUŁY

Dla Amerykanów nadwaga nigdy nie była i nie jest źródłem kompleksów. To chyba z tego powodu Indian Pursuit waży na sucho równe 400 kg. Gdy do zbiornika zatankujesz 22,7 l paliwa, zalejesz silnik 4,73 l oleju, zapakujesz w pojemne kufry wszystkie turystyczne gadżety, waga tego zestawu może wzrosnąć do godnych i dopuszczonych przez fabrykę 628 kg. Biorąc pod uwagę, że w tym motocyklu nie ma biegu wstecznego, szybko zrozumiesz, dlaczego planowanie postojów nabiera całkiem nowego znaczenia. W pojedynkę nie przepchniesz tego motocykla, jeśli będzie stał na garażowym podjeździe. Podobno nie byłem jedyny na prezentacji, który dopominał się biegu wstecznego.

 

Indian PursuitIndian

PODGRZEWANA KANAPA? No problem! Pursuit może być ponadto wyposażony w system chłodzenia kanapy, i to dopiero robi wrażenie.

 

W Indianie Pursuicie zawieszenia są dziełem Sachsa (widelec) i FoXa (amortyzator).

Na szczęście ociężałość Pursuita znika zaraz po ruszeniu. To wcale nie oznacza, że nagle motocykl staje się o połowę lżejszy. Mam na myśli to, że przyjemna jazda nie wymaga użycia tak ogromnej siły, jaką sugerowały zapasy z tym motocyklem na parkingu. Prawda, wejście w zakręt wymaga nieco krzepy, ale później motocykl prowadzi się precyzyjnie. Pozycja za kierownicą jest wygodna, z nogami dość mocno wysuniętymi do przodu, a kanapa jest komfortowa, choć na pewno nie tak miękka, jak sofa u babci. Na brak wygody nie może narzekać także pasażerka. W Pursuicie wszystko podporządkowano temu, że ma być komfortowo i luksusowo.

 

Indian PursuitIndian

PURSUIT GUBI OCIĘŻAŁOŚĆ zaraz po tym, jak ruszy. O mocnym złożeniu pierwsze informują przycierające podłogi.

 

O tym, że praw fizyki nie da się oszukać, a spora masa da o sobie znać przy każdej okazji, najlepiej świadczyły mocno rozgrzane tarcze hamulcowe w przednim kole. Wgryzały się w nie dwa czterotłoczkowe zaciski, które dostarcza Brembo. Nie, nie są one tak ostre, jak w motocyklach sportowych. Spodobały mi się ich skuteczność i precyzja działania. Były bardzo dobrze dopasowane do charakteru maszyny. Miłym bonusem było zastosowanie IMU, czyli modułu, który najbardziej kojarzy się z motocyklami sportowymi. Dzięki niemu ABS zmienia charakterystykę działania podczas hamowania w zakręcie i jeszcze precyzyjniej, a co za tym bezpieczniej zatrzymuje tego kolosa.

 

Indian PursuitIndian

CENTRALNY KUFER jest tak duży, że powinien bez trudu pomieścić dwa kaski. W wieczornym poszukiwaniu drobiazgów docenisz jego podświetlenie.

 

Myślisz cruiser i oczami wyobraźni widzisz wielki, komfortowy motocykl, po którym raczej nie spodziewasz się nowoczesnych bajerów. Indian postanowił zerwać z tym wyobrażeniem. Zerknij zresztą na kokpit. Tu pod dwoma ładnymi analogowymi zegarami kryje się siedmiocalowy wyświetlacz. Może być on ekranem nawigacji albo... wyświetlaczem systemu zarządzającego maszyną. Oczywiście jest dotykowy, bo w dzisiejszych czasach nikt nie wyobraża sobie innego sposobu sterowania całą furą elektronicznych gadżetów. Bajer polega na tym, że jego wygląd można dostosować do własnych upodobań. Zamiast widoku zużycia paliwa, chcesz mieć informację o źródle muzyki? Proszę bardzo! Wystarczy kilkoma ruchami przesunąć odpowiednie kafelki w pasujące miejsca, i po sprawie. Wszystko działa płynnie, a interfejs jest przyjemnie czytelny.

A co byś powiedział na możliwość łatwego ustawienia wstępnego napięcia sprężyny amortyzatora? Tak, wiem, że niektóre motocykle potrafią zrobić to automatycznie. W tym jednak przypadku pamiętaj, że do dyspozycji masz tylko regulację wstępnego napięcia sprężyny amortyzatora. Podając masę kierowcy, pasażera i bagaży, możesz precyzyjnie dopasować napięcie sprężyny i tym samym poprawić prowadzenie motocykla. A gdyby to nie wystarczyło, z pomocą przychodzi opcja korekty, tak na wszelki wypadek, gdybyś chciał szybko utwardzić motocykl przed krętymi alpejskimi agrafkami albo wręcz odwrotnie – zmiękczyć go, jeszcze lepiej dopasowując ustawienie do brukowanych ulic.

 

Indian PursuitIndian

INDIAN PURSUIT jest potężny, co odbija się na masie maszyny. 400 kg na sucho robi wrażenie.

 

Ale to nie koniec przyjaznych ficzerów w tej maszynie. W chłodne dni błyskawicznie docenisz podgrzewane manetki i kanapę. Całkiem nieoczywista jest za to opcja chłodzenia kanapy i nie mam tu wcale na myśli wyłącznie systemu odłączania na postoju tylnego cylindra. Patent z chodzeniem działa, i to całkiem skutecznie. Jazda w temperaturze dobijającej do +28O C była czystą przyjemnością.

Indian po raz kolejny wykopał topór wojenny, który tym razem nazywa się Pursuit i powiększa rodzinę touringów. Dzisiaj, jeśli chcesz kupić klasycznego turystycznego Indiana z silnikiem chłodzonym powietrzem i długimi popychaczami, wybierasz Roadmastera. Jeśli jednak większą wagę przywiązujesz do osiągów, szybko zdecydujesz się na Pursuita. A Harley? Już może zacząć się bać.

 

JAKI JEST INDIAN PURSUIT?

Indian Pursuit jest kolejnym modelem amerykańskiej marki, który ma podebrać klientów Harleyowi. I nie ma co ukrywać: dysponuje tak wieloma argumentami, że można mu wróżyć sukces. Mocny silnik, wygodna pozycja za sterami, znakomita ochrona przed wiatrem, do tego spora dawka wszechobecnej dziś elektroniki – to powoduje, że Pursuit będzie smakowitym kąskiem dla miłośników turystyki w amerykańskim stylu. Gdyby jeszcze cena była przyjaźniejsza...

 

DANE TECHNICZNE INDIAN PURSUIT 

Indian Pursuit Limited
Silnik dwucylindrowy, widlasty, kąt rozwarcia cylindrów 60O, średnica gardzieli wtrysku 52 mm.
Elektryka akumulator 12 V/18 Ah.
Przeniesienie napędu mechanicznie sterowane sprzęgło mokre, skrzynia sześciobiegowa, napęd tylnego koła pasem zębatym.
Średnica cylindra x skok tłoka 108,0 x 96,5 mm
Pojemność skokowa 1768 cm3
Stopień sprężania 11,0:1
Moc maksymalna 122 KM (90 kW) przy 5500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 178 Nm przy 3800 obr/min
Rama grzbietowa, z aluminium.
Zawieszenia przód – widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, tył – centralny amortyzator, elektronicznie sterowane wstępne napięcie sprężyny.
Hamulce przód – dwie tarcze, średnica 320 mm, zaciski czterotłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 298 mm, zacisk dwutłoczkowy, ABS,
Rozmiary felg p/t 19 x 3,5 / 16 x 5,0
Rozmiary opon p/t 130/60 B19 x 180/60 R 16
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1668 mm
Kąt główki ramy 65°
Wyprzedzenie 150 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/114 mm
Wysokość kanapy 672 mm
Masa na sucho 400 kg
Dopuszczalna masa całkowita 628 kg
Pojemność zbiornika paliwa 22,7 l
Cena 159 900,00 zł

 

 

Zobacz również:
REKLAMA