REKLAMA

KTM 890 Adventure, czyli witaj przygodo

Debiut rzędowego twina KTM-a można uznać za udany. Po Duke’u trafił on do 790 Adventure’a. Teraz czas na większą wersję – przed tobą staje KTM Adventure 890.

KTM 890Adventure 2021 jazda Fot. Peter Mayer

Małe jest piękne, ale duży może więcej. 890 Adventure jest bardziej dopracowany od poprzednika

Najpierw naked bike, rok później turystyczne enduro. W sezonie 2018 pomarańczowi dali przykład dobrego planowania i konsekwencji działania. Wtedy zadebiutował 790 Duke napędzany pierwszym w historii KTM-a rzędowym twinem.

Rok później Austriacy zastosowali dwucylindrową jednostkę napędową w podróżnym enduro – 790 Adventure. Ponieważ kto nie idzie do przodu, ten się cofa, dlatego na początku tego roku Duke stanął do walki uzbrojony w twina o pojemności zwiększonej z 799 do 889 cm3. Nie trzeba było pytać wróżbity Macieja, żeby przewidzieć, co przyniesie sezon 2021.

 

KTM 890Adventure 2021 - lewy profilFot. Peter Mayer
Mroczny książę – w tym malowaniu króluje czerń. Efekt robi robotę!

 

KTM 890 Adventure i 790 Adventure – różnice

Silnik
• pojemność zwiększona z 799 do 889 cm3
• moc maksymalna podwyższona z 95 do 105 KM
• moment obrotowy zwiększony z 88 do 100 Nm
• wał korbowy z większymi o 20% masami wirującymi
• dołożenie czujników spalania stukowego (przydatnych w razie stosowania paliwa złej jakości)
• wałki rozrządu ze zmienionymi czasami sterowania
• średnica zaworów powiększona o 1 mm
• zwiększony stopień sprężania z 12,7:1 do 13,5:1
• sprzęgło – nowe okładziny, lepsze zaopatrzenie w olej
• cięższy o 6 kg układ wydechowy (norma Euro 5)

Podwozie
• napięcie wstępne sprężyny amortyzatora regulowane za pomocą pokrętła
• regulowane tłumienie odbicia w amortyzatorze
• hamulce – zmienione klocki, uszczelki tłoczków oraz lepsze odprowadzenie ciepła
• kierownica z aluminium, a nie ze stali

Inne
• anodowane piasty
• kontrola trakcji dopuszcza w trybie Rally większe uślizgi

 

Zobacz również: oto pojedynek największych jednocylindrowych turystycznych enduro. Przeciwko sobie stają kultowe Suzuki DR 800 S i współczesna Husqvarna 701 Enduro. Czy w tym starciu Suzuki jest bez szans? 



REKLAMA

REKLAMA

 

Witamy KTM-a 890 Adventure’a

Trzeba Austriakom przyznać, że niemal do perfekcji doprowadzili modułowy system budowy motocykli. W tym przypadku rama grzbietowa wraz z wahaczem prawie bez zmian pochodzą z Duke’a. Inne są jedynie niektóre punkty mocowania owiewek i zbiornika paliwa, więc trudno to zauważyć na pierwszy rzut oka. Ponadto, uwzględniając możliwość zabrania bagażu, wzmocniono tylny stelaż ramy. Oczywiście inne są zawieszenia (większy skok obu) oraz koła o średnicy 21 i 18 cali.

Najwięcej uwagi poświęcono silnikowi o pojemności 889 cm3. Na wyższą o około 10% pojemność skokową złożyły się nieco większy skok tłoka i średnica cylindrów, odrobinę wyższy stopień sprężania (13,5:1), większe zawory i zmienione wałki rozrządu, a przede wszystkim o 20% większe masy wirujące na wale korbowym.

Zwarty dwucylindrowiec 890 Duke’a dysponuje mocą 121 KM. Tyle że moc maksymalna w górnym zakresie obrotów nie jest aż tak istotna podczas jazdy turystycznej czy terenowej. Dlatego w 890 Adventure ją zredukowano, a w zamian poprawie uległ przebieg krzywej momentu obrotowego w środkowym zakresie. Konkretnie: 890 Adventure ma 105 KM, która na tylne koło trafiają przy 8000, a nie przy 9250 obr/min. Moment obrotowy pozostał niezmieniony (100 Nm), ale jest dostępny o 1250 obr/min niżej (przy 6500 zamiast 7750 obr/min). „890” generuje o 10 KM i 12 Nm więcej niż 790 Adventure. Ceną za dostosowanie silnika do obowiązującej normy emisji spalin Euro 5 jest większy i aż o 6 kg cięższy układ wydechowy. Mimo to 890 Adventure waży 212 kg, co oznacza, że jest drugim najlżejszym turystycznym enduro klasy średniej. Przegrywa tylko z Yamahą 700 Ténéré – 207 kg.

Na szczęście intensywna kuracja oczyszczająca spaliny nie wpłynęła na gang silnika: nieco chrapliwy dźwięk może się podobać. Ale przecież brzmienie to nie wszystko. Jedziemy! Z ręką na sercu – początkowo trudno dostrzec różnice w porównaniu z poprzednikiem. I to w pozytywnym znaczeniu, ponieważ także większa jednostka napędowa pracuje w sposób niezwracający na siebie uwagi. Podrasowany twin wystrzeliwuje maszynę z winkli tak samo jak poprzednik, a opcjonalny quickshifter umożliwia błyskawiczną zmianę biegu. Pracuje rewelacyjnie! Ostatecznie „890” ma ciut mocniejszego kopa i do dynamicznej jazdy nie wymaga wysokiego kręcenia, choć również lubi obroty.

 

KTM 890Adventure 2021 przedni zacisk hamulcowyFot. Peter Mayer
Dwutłoczkowe zaciski hamulcowe mają co prawda logo KTM, ale to produkt hiszpańskiej firmy J. Juan.

KTM 890Adventure 2021 tylny amortyzatorFot. Peter Mayer

Genialne w swojej prostocie – wstępne napięcie sprężyny amortyzatora ustawisz przy użyciu pokrętła. Nowością jest regulacja tłumienia odbicia.

KTM 890Adventure 2021 układ rozrząduFot. KTM

Kultura przede wszystkim: drugi wałek wyrównoważający (strzałka) dwucylindrowca jest osadzony w głowicy.

 

Przeczytaj również: kręcą cię klimaty turystycznych enduro, ale wolisz maszynę z większą pojemnością silnika? Ten test pomoże ci w wyborze najlepszego motocykla. 



REKLAMA

 

KTM 890 Adventure - tryb rain na uspokojenie

Dwa wałki wyrównoważające robią wprawdzie robotę, mimo to nie jest w stanie przykryć niedoskonałości. Należy do nich reakcja na gaz na szczycie zakrętu albo podczas jednostajnej jazdy. „790” reagowała tam ze zbytnim kopem albo poszarpywała podczas jazdy po mieście. Silnik „890” nie pozbył się całkowicie tych wad. W takich sytuacjach tryb Rain łagodzi nerwowość – moc maksymalna jest tu zredukowana do 82 KM, ale chyba nie do końca o to w tym chodzi... Muszę jednak dodać, że w „890” nie stwierdziłem gorszej poręczności czy gwałtowniejszych reakcji silnika, jakie często idą w parze z większą pojemnością i większymi masami wirującymi. Jest podobnie jak było.

Adventure 890 R oferuje m.in. lepsze zawieszenia o większym skoku

Klamki sprzęgła (które teraz dysponuje lepszym zaopatrzeniem w olej i nowymi okładzinami) oraz hamulca (nowe klocki, uszczelki i lepsze odprowadzanie ciepła) w dalszym ciągu dają się lekko obsługiwać. Wysokość szyby można regulować (śrubokręt), co zapewnia wystarczającą osłonę przed pędem powietrza. Kanapa ma wprawdzie regulację wysokości (830 lub 850 mm), ale jej otapicerowanie jest tak cienkie i sztywne, że komfort w czasie dłuższych podróży to marzenie ściętej głowy. Na tym tle sensowne są łatwo dostępna regulacja wstępnego napięcia sprężyny amortyzatora (pokrętło) oraz nowość w wersji podstawowej: regulacja tłumienia odbicia.

Tego, że można to wykorzystać także poza utwardzonymi drogami, fanom KTM-a nie trzeba tłumaczyć. Już „790” udowodniła, że Adventure’em nawet w wersji podstawowej można się śmiało zapuszczać na bezdroża. A kto chce – i potrafi – może przy użyciu agresywniej zestrojonej 9-stopniowej kontroli trakcji w osiągalnym za dopłatą trybie Rally znaleźć w terenie granice swojego własnego strachu. W końcu wychodzenie ze strefy komfortu jest teraz bardzo trendy. Kto podejmie wyzwanie?

Dane techniczne KTM 890 ADVENTURE

Silnik: chłodzony cieczą, 2-cylindrowy, 4-suwowy, rzędowy, 2 wałki wyrównoważające, rozrząd DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchem, 4 zawory na cylinder, dźwigienki wleczone, smarowanie z suchą miską olejową, wtrysk paliwa, średnica gardzieli 2 x 46 mm, regulowany katalizator.
Elektryka: alternator 400 W, akumulator 12 V/10 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, łańcuch X-ring, przełożenie wtórne 16:45.
Śr. cylindra x skok tłoka 90,7 x 68,8 mm
Pojemność skokowa 889 cm3
Stopień sprężania 13,5:1
Moc maks. 105 KM (77,2 kW) przy 8000 obr/min
Maks. moment obr. 100 Nm przy 6500 obr/min
RAMA: grzbietowa ze stali, silnik jako element nośny.
Zawieszenia: przód – widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, hydrauliczny amortyzator skrętu, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, bezpośrednio mocowany amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny oraz tłumienie odbicia.
Hamulce: przód – dwie tarcze, średnica 320 mm, zaciski 4-tłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 260 mm, 2-tłoczkowy zacisk pływający, kontrola trakcji, ABS na zakręty.
Rozmiary felg p/t 2,50 x 21 / 4,50 x 18
Rozmiary opon p/t 90/90-21 / 150/70-18
WYMIARY I MASY  
Rozstaw osi 1509 mm
Kąt główki ramy 64,1°
Wyprzedzenie 108 mm
Skoki zawieszeń p/t 200/200 mm
Wysokość kanapy 830/850 mm
Masa na sucho 196 kg
Dopuszczalna masa całkowita 450 kg
Poj. zbiornika paliwa 20 l
Cena jeszcze nieustalona

 

KTM 890Adventure 2021 - jazda w terenieFot. Peter Mayer
Podstawowa wersja 890 Adventure’a nie podda się w off-roadzie. Ale jeśli chcesz więcej, wybierz wersję R.



REKLAMA

REKLAMA

 

Dużo podobieństw

Charakter 890 Adven­ture’a jest bardzo podobny do „790”. Dokładniej: obie sztuki mają wiele zalet, obie nie są idealne, a jeśli „890” jest w czymś lepsza, to przewaga nad „790” nie jest duża. Jeśli zatem należysz do grupy niezdecydowanych, czy warto postawić na Adventure’a, nie popełnisz błędu, jeśli wybierzesz nową wersję. „890” potrafi wszystko, co potrafiła „790”, a pod względem mocy i kopa w dolnym zakresie obrotowym jeszcze trochę dokłada.

KTM 890 Adventure R

Zgodnie z tradycją pomarańczowych, nowemu modelowi towarzyszy bardziej off-roadowa wersja z literą R w nazwie.

KTM 890Adventure 2021 prawy przodobok Fot. KTM

Różnicę robią przede wszystkim zawieszenia. W erce są one w pełni regulowane oraz dysponują większym skokiem: 240 zamiast 200 mm. Na pierwszy rzut oka widać jednoczęściową kanapę. Większy prześwit to pierwszy z ukłonów w stronę miłośników jazdy bezdrożami. Inne to wysoko poprowadzony przedni błotnik, niższa szyba oraz kostkowe opony Metzeler Karoo 3.
Asem w rękawie jest elektronika – kontrola trakcji w trybie Rally dopuszcza bardzo głębokie uślizgi tyłu (9-stopniowa regulacja). Wszystkie systemy wspomagające możesz w każdej chwili wyłączyć.
Zobacz również:
Trójkołowce nie zyskały w Polsce dużej popularności, ale czy słusznie? Przecież przyczepności nigdy za wiele. Na przykładzie Yamahy Tricity 300 sprawdzamy, czy dwa koła z przodu to dobry sposób na gorsze warunki drogowe.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA