[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
2.3

Kawasaki ZX-6R 636 2019 kontra 2013 - stare kontra nowe. Zagubiony świat

Sportowe sześćsetki tracą na popularności, mimo to zieloni uparcie twierdzą, że nowy ZX-6R jest świetnym motocyklem i na co dzień, i na tor. Czy aby na pewno?

Ta historia zaczęła się pod koniec roku 2002, gdy inżynierowie z Kawasaki postanowili o zaledwie 37 cm3 powiększyć pojemność silnika ZX-6R. Obliczenia dowiodły, że ta drobna zmiana wystarczy, aby silnik dostarczył akurat tyle momentu obrotowego więcej, by dał on maszynie przewagę wśród pozostałych „600”. Dlatego w listopadzie 2002 roku zaprezentowano nowego ZX-6R, i to w dwóch odmianach. Wersja cywilna miała silnik o pojemności 636 cm3, a sportowa spełniała wszystkie wymogi regulaminu klasy Supersport, czyli miała silnik o pojemności 599 cm3.

Taka sytuacja trwała do roku 2007, kiedy to zakończono produkcję maszyny z silnikiem o pojemności 636 cm3. Na placu boju pozostała tylko wersja 599 cm3. Kawasaki tłumaczyło wtedy, że niższa pojemność i tak gwarantuje wystarczająco dużo mocy w codziennej jeździe. Taki szpagat musiał wystarczyć zielonym na kolejnych sześć lat. Model z 2009 roku również miał silnik o pojemności 599 cm3.

REKLAMA
Klasyka pełną gębą. W kokpicie modelu z roku 2013 próżno szukać wypasionego wyświetlacza TFT czy innych technologicznych wodotrysków. Nowe zegary są łudząco podobne do tych sprzed lat. W nowym ZX-6R wskazówka obrotomierza zmienia kolor w zależności od obrotów.

2013 rok przyniósł ostatni zwrot akcji. Znowu sięgnięto po silnik powiększony o 37 cm3, choć nie na długo, bo w 2017 roku norma Euro 4, która uderzyła z siłą wodospadu, przypieczętowała los „636”. Wyprzedaż modeli w salonach, koniec produkcji i kropka. Tak się wtedy wszystkim wydawało. To przekonanie było aktualne aż do końca ubiegłego roku.

REKLAMA

REKLAMA

kolejne życie ZX-6R 636

Wtedy okazało się, że ZX-6R jest jak kot, czyli ma wiele żyć. Kolejną wersję z nieregulaminowym silnikiem pokazano jesienią 2019 r. Słowo „nowy” jest lekkim nadużyciem, natomiast określenie „wyraźnie odmieniony” jest jak najbardziej na miejscu. W nowym motocyklu pozostał charakterystyczny dla zielonych ostry przód, ale zamiast klasycznych żarówek pod przezroczystymi kloszami przedniej lampy świecą diody LED. Zmienione zostało przełożenie wtórne (zębatka ma teraz 15 zamiast 16 zębów) i pojawił się seryjny quickshifter. Do tego w tylnym zawieszeniu pracuje nowy amortyzator i wyglądający na niezwykle masywny, choć lekki wahacz. Dzięki dłuższej sprężynie sporo zwiększył się skok tylnego koła (aż o 17 mm; do 154 mm), jak również dzięki jej mniejszej sztywności poprawił się komfort jazdy na zwykłych drogach. Zatem twierdzenie zielonych, że nowy ZX-6R jest świetnym motocyklem do jazdy po zwykłych drogach, ma uzasadnienie.

REKLAMA
Tylna lampa na LED-ach to w dzisiejszych czasach rzecz oczywista, podobnie jak tablica na długim wsporniku. - Model 2013 Nie daj się zwieść zdjęciu. Małe kierunkowskazy zdjęto z półki z akcesoriami. Oryginalne były sporo większe.- model 2019

Tak jak w starszym modelu, pozostawiono widelec upside-down, w którym napięcie wstępne sprężyn zmienia się w jednej, a regulację do- i odbicia w drugiej goleni, a wszystko to można wygodnie ustawić z poziomu górnej półki widelca. Tak jak w starszej wersji, sprzęgło ma funkcję antyhoppingu, a silnik dysponuje trzema mapami zapłonu. Regulowana kontrola trakcji? Oczywiście tak, trzystopniowa.

REKLAMA

Prawdę mówiąc pod względem charakterystyki silnika obie „600”, stara i nowa, są do siebie bardzo podobne. Do dynamicznej jazdy wcale nie trzeba kręcić silnika powyżej 10 000 obr/min. Może na długich i szybkich łukach Kawa jest mniej hardkorowa od innych sześćsetek na rynku, ale w nowej wersji seryjny quickshifter gwarantuje błyskawiczną zmianę biegów w płynnie i miękko pracującej skrzyni. Od 6500 obr/min silnik imponuje elastycznością. Kop w najniższym zakresie obrotów? Oczywiście jest.

REKLAMA

„Ta maszyna koncentruje się na drogach” – tak w 2013 r. reklamowano
ZX-a-6R. Nowemu przyświeca ta sama idea.

Zwróć uwagę na wykres siły napędowej na tylnym kole. Dowodzi on, że jest możliwa jazda na drugim biegu z prędkością zarówno 20, jak i 100 km/h, czyli najczęściej używanymi na zwykłych drogach. Tegoroczny ZX-6R ma minimalnie lepsze osiągi od poprzednika oraz – co imponujące – we wspomnianym zakresie prędkości potrafi odjechać litrowi. OK, nie dysponuje taką prędkością maksymalną jak poprzednia wersja, co jest efektem zastosowania mniejszej zębatki. Obie sześćsetki tracą też dystans do litra, gdy prędkość przekroczy granicę 120 km/h. Tu robotę robią większa pojemność i wyższy moment obrotowy. Te różnice mają jednak znaczenie przede wszystkim na torze wyścigowym.

Kawasaki ZX-10R

Po co mieszamy do tego porównania litrowe Kawasaki? Aby pokazać, że większa pojemność i wyższa moc nie zawsze są potrzebne.
Zacznijmy od tego, że ZX-10R jest o 25 000 zł droższy niż ZX-6R. Za tę kasę otrzymujesz silnik o 400 cm3 większej pojemności i prawie 75 KM mocy więcej. Ważne pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć: czy naprawdę tego potrzebujesz? Za różnicę w cenie możesz kupić 5000 litrów paliwa albo 4000 litrów paliwa i trzy komplety nowych opon, albo 3000 litrów paliwa, trzy komplety opon i nowy kombinezon. Można tak wyliczać w nieskończoność. Bo może ważniejsza jest radość z jazdy (na co dzień i na torze), a nie walka o przetrwanie podczas prób oswojenia litra. Pod względem wyposażenia i elektroniki obie maszyny są do siebie podobne.
Kawasaki ZX-10R

REKLAMA

REKLAMA

Nowa epoka sześćsetek?

Co się stanie, gdy drogie, ostre, radykalne sportowe litry przestaną się sprzedawać? Zapewne wtedy wreszcie zostaną docenione motocykle sportowe o mniejszej pojemności, np. takie jak ZX-6R. O tym, że w tej teorii musi coś być, niech świadczy to, że plotki o nowej Daytonie 765 nabierają realnego kształtu, że co jakiś czas słyszymy newsy o nowej sportowej Yamasze zbudowanej na trzycylindrowej „900”, ponadto nie wierzę, by KTM odpuścił temat ze swoją „790”. Jeśli będą to sportowe maszyny do codziennej eksploatacji, wtedy witamy w nowym świecie.

REKLAMA
Niemal dwuletnią nieobecność na rynku Kawasaki wykorzystało do przystosowania silnika ZX-6R do wymagań normy Euro 4. Jak widać na wykresie, wartości mocy, momentu i obrotów, przy których są one osiągane, zmieniły się minimalnie.
Krzywe siły napędowej na drugim biegu – idealnym, jeśli poruszasz się z prędkościami od 20 do ok. 110 km/h – pokazują, że litrowy silnik przekazuje na tylne koło mniejszą siłę niż obie ,,600”. Jak to możliwe? Ważną rolę odgrywa tu krótsze przełożenie. Ponadto tegoroczny ZX-6R ma krótsze przełożenie końcowe, a więc dysponuje lepszą elastycznością niż stary, ale pracuje na wyższych obrotach i rozwija mniejszą prędkość maksymalną.

Zobacz także:

Ducati Scrambler - stary kontra nowy

Triumph Speed Triple - stary kontra nowy

Na zwykłej drodze z trudnością wyczujesz różnice między modelem z lat 2013 i 2019. Co innego na torze.

Podsumowanie

1. Kawasaki Ninja ZX-6R 2019 2. Kawasaki Ninja ZX-6R 2013
Wprawdzie w nowej wersji nic wielkiego się nie wydarzyło, ale też nie musiało. Krótsze przełożenie wtórne bardzo dobrze zrobiło nowej „600”, która udowodniła, że nawet sportowe motocykle nadają się na zwykłe drogi. Wprawdzie w nowej wersji nic wielkiego się nie wydarzyło, ale też nie musiało. Krótsze przełożenie wtórne bardzo dobrze zrobiło nowej „600”, która udowodniła, że nawet sportowe motocykle nadają się na zwykłe drogi.

REKLAMA

A czas płynie

Kawasaki ZX 636-B1H - 2003
2003 – ZX 636-B1H. Pierwszy atak: Kawasaki zrobiło wszystko inaczej i – nie da się ukryć – lepiej niż konkurencja. Masa spadła (188 kg), pojemność silnika w wzrosła o 37 cm3, pojawił się wtrysk paliwa, moc osiągnęła poziom 118 KM. Bike nie miał nic wspólnego z poprzednikiem.
Kawasaki ZX 636-C1H - 2005
2005 – ZX 636-C1H. Kolejna generacja ZX-6R nadal zaskakiwała lekkością i nadal miała pojemność 636 cm3, ale teraz dysponowała większą mocą – 130 KM. Od tego modelu tłumik, zgodnie z obowiązującą modą, był schowany pod zadupkiem.
Kawasaki ZX 600-P7F - 2007
2007 – ZX 600-P7F. Mniejszej pojemności (ponownie 599 cm3) towarzyszył spadek mocy (125 zamiast 130 KM), wzrosła też masa (200 kg), ale poprawiono aerodynamikę. Nowy był również widelec upside-down.
Kawasaki ZX 600-R9F - 2009
2009 – ZX 600-R9F. Od 2009 roku ZX-6R
znowu podąża w dobrym kierunku. Bike schudł o 7 kg i zyskał kilka koni mocy (128 KM). W silniku nadal brakuje 37 cm3. Za to wrócił spory tłumik zamontowany z prawej strony maszyny. Nowy jest widelec Big Piston Fork.

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Dane techniczne Kawasaki ZX-6R 2019 [w nawiasach 2013r.]
Silnik: czterocylindrowy, czterosuwowy, rzędowy, rozrząd DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchem, cztery zawory na cylinder, szklankowe popychacze, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk paliwa, 4 x średnica gardzieli 38 mm.
Elektryka: alternator 315 W, akum. 12 V/8 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, napęd wtórny łańcuchem, przełożenie wtórne 43:15 [43:16].
Śr. cylindra x skok tłoka 67 x 45,1 mm
Pojemność skokowa 636 cm3
Stopień sprężania 12,9:1
Moc maks. 130 KM/95,4 kW przy 13 500 obr/min [131 KM/96,4 kW przy 13 500 obr/min]
Maks. moment obr. 71 Nm przy 11 000 obr/min
Rama: grzbietowa z aluminium.
Zawieszenia: przód – widelec upside-down, średnica goleni 41 mm, regulowane napięcie wstępne sprężyn oraz tłumienie od- i dobicia, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, centralny amortyzator z systemem dźwigni, regulowane napięcie wstępne sprężyny oraz tłumienie od- i dobicia.
Hamulce: przód – dwie tarcze, średnica 310 mm, zaciski 4-tłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 220 mm, pływający zacisk 1-tłoczkowy, ABS, kontrola trakcji.
Rozmiary felg p/t 3,50 x 17 / 5,50 x 17
Rozmiary opon p/t 120/70 ZR 17 / 180/55 ZR 17
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1400 mm [1395 mm] 
Kąt główki ramy 66,5°
Wyprzedzenie 101 mm
Skoki zawieszeń p/t 120/151 mm [120/134 mm]
Wysokość kanapy 820 mm
Masa z paliwem 197 kg [196 kg]
Przeglądy co 6000 km
Pojemność zbiornika paliwa 17 l
Cena 52 900 zł [47 900 zł]

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij