Motocykl używany: BMW K 1300 R - wady, zalety usterki

Niemcy wiele razy udowadniali, że potrafią robić odważne motocykle, jak np. K1 z lat 90. ubiegłego wieku. Potwierdzili to, pokazując K 1200 R w 2004 Roku, a następnie K 1300 R cztery lata później. Obie te maszyny wyglądają jak poskładane z tego, co zostało na półkach. Ale zostawmy styl – czy warto kupić power nakeda „made in germany”?

Motocykl używany BMW K 1300 R motor-presee polska

Seria K od samego początku świadczyła o technologicznym potencjale BMW. K100, pokazany w 1983 roku, jako pierwszy produkcyjny motocykl na świecie był zasilany wtryskiem, był też pierwszą rzędową czwórką w historii fabryki z Monachium. Z tym że cylindry były ustawione wzdłuż osi motocykla, a nie – jak w „japończykach” – w poprzek. Kolejnym przykładem awangardy jest model K1 z 1988 roku w charakterystycznych owiewkach: to pierwszy produkcyjny motocykl z silnikiem z czterema zaworami w głowicy. Z kolei K 1200 R to pierwszy w historii marki power naked – moc 163 KM i moment 130 Nm robiły wrażenie. Po przekroczeniu 3000 obr/min na tylne koło trafiało już 70% momentu obrotowego, a moc rosła liniowo. Przy ok. 7000/min pojawiały się wyraźne wibracje, by zniknąć po przekroczeniu 8 tysięcy. Przy okazji znikała też ostrość mijanego krajobrazu: w takich warunkach K 1200 R był jak teleport na dwóch kołach. Tylko trzeba było wziąć poprawkę na sporą masę – 237 kg z paliwem.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

BEEMKOWY KLASYK, czyli wskazówkowe obrotomierz i prędkościomierz, połączono ze sporym wyświetlaczem LCD. Funkcjonalność przede wszystkim.

 

To, w połączeniu z dużym rozstawem osi (1580 mm), zapewniało niewzruszoną stabilność na prostych i w złożeniach, ale... Żeby złożyć ten motocykl, trzeba użyć sporej siły – na bank nie jest on królem krętych dróg. Do tego przednie zawieszenie Duolever, czyli centralny amortyzator współpracujący z układem wielowahaczowym i widelcem (a raczej wahaczem) prowadzącym przednie koło, nie zapewniał zbyt dobrego wyczucia przodu motocykla. Niemniej na to będą narzekać głównie użytkownicy ze sportowym zacięciem. O tym, że na K 1200 R można się ścigać na torze, świadczy puchar BMW Power Cup.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

GENIALNE W SWOJEJ PROSTOCIE: do sprawdzania poziomu oleju w silniku służy przezroczysty wężyk.

 

WCZESNE PRZYPADŁOŚCI

Konstrukcja nie była idealna: silnik hałasował na zimno (napinacz łańcuszka rozrządu potrzebował ciśnienia i dłuższej chwili), skrzynia była mało precyzyjna i głośna, a sprzęgło trzeba tu traktować jako element eksploatacyjny – gorzej, że jego kosz również. Silnik nierówno wkręcał się na obroty z powodu wadliwej mapy zapłonu – problem wyeliminowano w ramach akcji serwisowej. W przypadku wersji z ABS-em trzeba zwrócić uwagę na pracę jego pompy: był bardzo czuła na regularny serwis. W razie zaniedbań łatwo było o usterkę, a wymiana tego elementu do tanich nie należy. Opcjonalna ESA pierwszej generacji (2005-2006) również z czasem sprawiała problemy: szybkiemu zużyciu ulegały uszczelnienia, a fabrycznie element ten jest nierozbieralny. Na szczęście są warsztaty, które zajmują się regeneracją, ale sztuką jest trafić na taki, który robi to dobrze.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

POD ASYMETRYCZNĄ lampą umieszczono chłodnicę oleju silnikowego.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

K 1300 R jest słabszy od Suzuki B-Kinga o 11 KM, ale do 100 km/h rozpędza się o 0,2 sekundy szybciej: zajmuje mu to 2,9 s.

 

Zobacz także: A może duże turystyczne enduro z Bawarii? Używane BMW R 1200 GS

NOWE ROZDANIE

W 2008 roku zadebiutował następca – K 1300 R. O 100 cm3 (do 1293 cm3) powiększono pojemność i tak już mocnego silnika. Uzyskano ją, zwiększając skok tłoka o 5,3 mm i średnicę cylindra o 1 mm. Ten zabieg w połączeniu ze zmianami w obrębie głowicy dał w efekcie wyraźny wzrost mocy (+10 KM) i momentu obrotowego (+10 Nm) w całym zakresie obrotów. Szczególnie cieszy większy kop na średnich i wysokich obrotach.

Podobnie jak w poprzedniku, przy niespełna 11 000 obr/min do akcji wkracza odcięcie zapłonu. Nie zapomniano również o skrzyni biegów: skrócono skok dżwigni oraz wyraźnie zredukowano potrzebną do tego siłę, co wygładziło i nieco wyciszyło pracę tego elementu. Niestety, do japońskiej perfekcji nadal sporo jej brakuje. Za dopłatą dostępny był quickshifter, ale zdania na jego temat są podzielone: od zachwytu po nienawiść... Nie pracował on poprawnie przy zbyt niskich obrotach, ale gubił się również przy zbyt wysokich. Na usprawiedliwienie trzeba powiedzieć, że to jeden z pierwszych tego typu elementów montowanych w produkcyjnych motocyklach. W czasie redukcji nie obejdzie się bez sprzęgła, w którym na szczęście zmieniono kosz. Niemniej ze względu na dużą moc i moment obrotowy w czasie oględzin jest obowiązkowym punktem do sprawdzenia – wymiana oznacza spory wydatek.

HISTORIA MODELU
2004 K 1200 R jest najmocniejszym nakedem na rynku (163 KM) i pierwszym power nakedem BMW. Bazą był obrany z owiewek K 1200 S: ze względu na zmiany w dolocie i mapach silnika moc w „erce” obniżono o 4 KM. Poprawiono środkowy zakres obrotów oraz skrócono przełożenia skrzyni biegów.
2005 Przy okazji wyścigów MotoGP rusza puchar BMW Power Cup, w którym ścigają się nieco przerobione K 1200 R (m.in. zawieszenia WP, wydech Arrow, carbonowe owiewki).
Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska
2006 Do serii K dołącza odświeżony turystyk z oznaczeniem GT, a rok później K 1200 R Sport z półowiewką.
2009 Debiut K 1300 R oraz S. Małe zmiany, wielkie rezultaty: pojemność silnika zwiększono do 1293 cm3, moc wzrosła do 173 KM, a moment obrotowy do 140 Nm. Wyeliminowano również większość słabości poprzednika. Do tego K 1300 był pierwszym motocyklem w historii BMW z quickshifterem. I po raz pierwszy BMW zastosowało tu włącznik kierunkowskazów znany z japońskich motocykli.
2012 Pojawia się K 1300 R Carbon: bardziej wypasiona wersja z lepszym wyposażeniem (np. ABS, komputer, ESA II, czujnik ciśnienia powietrza w kołach) i elementami z carbonu. Osiągi bez zmian.
2015 Zakończenie produkcji.

 

Postęp widać także w układzie przeniesienia napędu. Tutaj ludzie z BMW uparli się i zaprojektowali skomplikowany wał. Co prawda ma on typową obudowę, ale pod nią sprawa się komplikuje: zastosowano tu wiele elementów, które mają wyciszyć i wygładzić pracę wału. Udało się to w znacznym stopniu: układ napędowy już nie wpada w drgania ani nie klekocze. Podczas oględzin koniecznie obejrzyj obudowę pod kątem pęknięć i ewentualnych napraw. Pamiętaj, że fabryka zaleca wymianę oleju w przekładni co 20 000 km.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

NAJWIĘKSZY POSTĘP w porównaniu do k 1200 stanowił wahacz widelca telever, który wykonano z kutego aluminium zamiast ze stali.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

CARBON to wersja specjalna z 2012 roku. oprócz bogatszej elektroniki, bmw zadbało o węglowe dodatki.

 

ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY

Jednak na tym nie koniec. Delikatna zmiana geometrii, nowe elementy przedniego zawieszenia – m.in. wahacz odkuwany z aluminium zamiast stalowego – pozwoliły na zmniejszenie masy nieresorowanej z przodu o 1 kg, co pozytywnie wpłynęło na poręczność oraz wyczucie sytuacji na styku opony z asfaltem. I to mimo większej o 6 kg masy oraz o 5 mm większego rozstawu osi: 1585 mm to aż o 175 mm więcej niż w Aprilii Tuono... Ze względu na rozkład mas i nisko położony środek ciężkości wystarczy ruszyć, by nie czuć ciężaru maszyny, ale nie ma się co łudzić: K 1300 R nadal nie jest królem krętych dróg. W takich warunkach poczujesz się jak na siłowni. Tu mała uwaga: w opcji były dostępne tylne sportowe felgi o szerokości 6’’, na które pasował laczek o szerokości 190 mm. Na standardowych 5,5’’/180 mm motocykl prowadzi się ciut łatwiej. Na szczęście wyeliminowano znane z „1200” chwiejne zachowanie przy prędkościach 50--80 km/h. Znakomite wrażenie robią, jeśli na pokładzie jest częściowo zintegrowany układ z opcjonalnym ABS-em (w S był to standard, w R za dopłatą). Mało który motocykl można zatrzymać tak brutalnie i łatwo, jak K 1300 R.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

173 KM I 140 NM POZWALAJĄ na takie zabawy. Tyle tylko, że ze względu na duży rozstaw osi trzeba się trochę postarać.

 

DLA TURYSTÓW
Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska
Równolegle z K 1300 R w ofercie znalazły się dwa modele: bardziej turystyczny K 1300 GT z zestawem kufróW oraz sportowy K 1300 S, mający rywalizować z suzuki Hayabusą. W odróżnieniu od nakeda oba te modele na rynku motocykli używanych wyróżniają się zdecydowanie większymi przebiegami oraz lepszym wyposażeniem. Pomijając kufry, mam tu na myśli podgrzewane manetki, elektronicznie regulowane zawieszenia ESA II, system kontroli trakcji ASC oraz hamulce sprzężone z ABS-em – po prostu z fabryki wyjeżdżały z tym w standardzie. W przypadku K 1300 R wszystkie te systemy wymagały dopłaty. W dobie drożejącego paliwa polubisz spalanie, które jest ciut niższe w porównaniu do nakeda.
Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

 

Mimo to stoppie mu nie grozi: swoje robi duży rozstaw osi oraz ABS świetnie działający na granicy uślizgu. Poważniejsze modyfikacje nie ominęły elektronicznie regulowanych zawieszeń. Zastosowano tu ich drugą generację – ESA II. Oprócz znanej z ESA I regulacji tłumienia i napięcia wstępnego sprężyn obu zawieszeń oraz napięcia wstępnego sprężyny amortyzatora, można tu dodatkowo zmienić charakterystykę tej sprężyny. Działanie jest proste: połączono konwencjonalną stalową sprężynę śrubową z elastomerowym elementem. Ten ostatni można zablokować. W ten sposób pracują albo sprężyna i elastomer, co oznacza bardziej miękkie podwozie, albo sama sprężyna, co je utwardza. Niezależnie od tego zmieniono podstawowe zestrojenie zawieszeń K 1300 R – zarówno resorowanie, jak i tłumienie są sztywniejsze. Poprawia to stabilność. Podsumowując: ESA II reaguje elastyczniej niż i tak niezła ESA I. Jedynie przy bardzo dużych nierównościach zawieszenia czasami zachowują się nerwowo.

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

Jacek Ociepko
MOIM ZDANIEM
Charakterystyczny wygląd powoduje, że trudno go pomylić z jakimkolwiek innym motocyklem. Dobrze się prowadzi, ma potężny silnik i jest zaskakująco wygodny. W sieci znajdziesz masę akcesoriów jeszcze bardziej podkreślających chuligański charakter albo zamieniający to BMW w motocykl turystyczny. Ale uważaj, bo koszty utrzymania mogą cię zaskoczyć. Za to niewielki spadek wartości wyraźnie działa na korzyść tej maszyny.

 

W opcji jest również kontrola trakcji ASC, która interweniuje nie tylko podczas utraty przyczepności/buksowania tylnego koła, ale również w czasie oderwania się przodu od nawierzchni. Fani latania na gumie i bokiem mogą być spokojni – system można wyłączyć.

DANE TECHNICZNE BMW K 1300 R (ROCZNIK 2011)
SILNIK chłodzony cieczą, czterosuwowy, rzędowy, czterocylindrowy, rozrząd DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchem, cztery zawory na cylinder, smarowanie z suchą miską olejową, wtrysk paliwa, średnica gardzieli 46 mm, katalizator (norma Euro 3).
Elektryka alternator 580 W, akumulator 12 V/14 Ah.
Przeniesienie napędu hydraulicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, skrzynia 6-biegowa, napęd tylnego koła wałem.
Śr. cylindra x skok tłoka 80 x 64,3 mm
Pojemność skokowa 1293 cm3
Stopień sprężania 13:01:00
Moc maks. 173 KM (127 kW) przy 9250 obr/min
Maks. moment obr. 140 Nm przy 8250 obr/min
Rama grzbietowa z aluminium.
Zawieszenia przód – widelec Duolever, tył – jednoramienny wahacz z aluminium, amortyzator Paralever (w opcji elektronicznie sterowany system ESA II), hydrauliczny amortyzator skrętu.
Hamulce przód – dwie tarcze, średnica 320 mm, zaciski 4-tłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 265 mm, pływający zacisk 2-tłoczkowy, ABS w opcji.
Rozmiar opon p/t 120/70-17 / 180/55-17
Rozmiar felg p/t 3,50 x 17 / 5,50 x 17
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1585 mm
Dł./szer./wys. 2228/1095/856 mm
Kąt główki ramy 60,4°
Wysokość kanapy 820 mm (niska 790 mm)
Wyprzedzenie 104,4 mm
Skoki zawieszeń 115/135 mm
Masa z paliwem 243 kg
Dopuszczalna masa całkowita 460 kg
Poj. zbiornika paliwa/rezerwa 19/4 l
OSIĄGI
Prędkość maksymalna 270 km/h
Przyspieszenia 0-100 km/h 2,9 s
0-140 km/h 4,3 s
0-200 km/h 7,9 s
Elastyczność 60-100 km/h 3,2 s
100-140 km/h 3,2 s
140-180 km/h 3,4 s
Średnie zużycie paliwa (szosa) 5,4 l/100 km
Teoretyczny zasięg 352 km

 

DANE SERWISOWE
Przeglądy co 10 000 km/co rok
Regulacja luzów zaworowych co 30 000 km
Olej silnikowy SAE 5W40
Ilość oleju z filtrem 3,5 l
Ilość płynu chłodzącego 2,55 l
Świece zapłonowe (wymiana co 30 tys. km) NGK KR9CI
Wolne obroty 1050 ±50 obr/min
Ciśnienie w oponach przód/tył 2,5/2,9 bara

 

 

PODSUMOWANIE

Silnik imponuje osiągami, ale również niezawodnością: grubo ponad 100 tys. km to dla niego żaden wyczyn. Podczas oględzin warto z bliska przyjrzeć się zawieszeniom (luzy, wycieki), mocowaniom silnika, obudowie wału, działaniu skrzyni biegów oraz sprzęgła, a także uszczelniaczowi pompy wodnej i mocowaniu tylnego koła (pękające piasty – akcja serwisowa z 2015 roku). Ważniejszy od przebiegu jest stan ogólny: zadbany K 1200/1300 R nie sprawi problemów, ale zapuszczony może stać się skarbonką bez dna.

ZALETY
 minus znakomite osiągi
 minus niskie spalanie
 minus trwałość silnika
 minus wysoki poziom wykonania
WADY
 minus gabaryty i masa
 minus taka sobie poręczność
 minus drogie utrzymanie i serwis
 minus toporna skrzynia biegów

 

Motocykl używany BMW K 1300 Rmotor-presee polska

BMW K 1300 R to motocykl zero-jedynkowy: kochasz albo nienawidzisz. Również pod względem wyglądu.

 

Zobacz również:
REKLAMA