[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Motocykl używany - Harley-Davidson XL 1200 CA

Pojawił się z okazji 110. rocznicy istnienia marki Harley-Davidson, a wersję XL 1200 CA utrzymano w stylistyce samochodowych wyścigów NASCAR. Prześwietlamy maszynę z przebiegiem 50 000 km.

W roku 2018 mija 60 lat od premiery pierwszego Sportstera. Pierwsza maszyna nazwana w ten sposób zjechała z taśmy w 1958 roku, a jej silnik miał pojemność 883 cm3. Przez lata na bazie tego modelu budowano maszyny sportowe, które z sukcesami startowały w najbardziej amerykańskiej z amerykańskich dyscyplin wyścigowych – flat tracku. Dzisiaj rodzina Sportsterów to osiem modeli, zaczynając na Superlow i Iron 883, napędzanych najmniejszymi V-dwójkami, na Roadsterze czy Forty Eight kończąc. Gdzieś między nimi ukrył się model Custom, który zadebiutował przed 5 laty, od razu w dwóch wersjach – CA i CB – i był napędzany silnikiem Evolution o pojemności 1202 cm3.

Przejechaliśmy 50 000 km...

..by poznać mocne i słabe strony motocykla. Po teście trafił do serwisu, gdzie został rozebrany do ostatniej śrubki. Najważniejsze podzespoły zostały zmierzone i ocenione pod kątem tego, czy nadają się do dalszej pracy. Ponieważ od strony technicznej główne podzespoły Sportsterów 1200 są bardzo podobne, można przyjąć, że podobne usterki będą dręczyły pozostałe motocykle z tej serii.

REKLAMA

Ponieważ testowy Harley służył nam przez trzy sezony i jeździliśmy nim również zimą, sporym zaskoczeniem był stan lakieru. Zarówno on, jak i elementy chromowane były w znakomitym stanie. Nasz domysł: była to zasługa częstych wizyt w myjniach. Częste mycie chroni lakier, ale przy okazji... niszczy inne elementy maszyny. W naszym przypadku po 31 000 km zardzewiałe łożyska w przednim kole nadawały się tylko na złom. Dlatego sprawdź w motocyklu używanym, do którego się przymierzasz, w jakim są stanie. Na wszelki wypadek zrób to w obu kołach.

 

REKLAMA

REKLAMA

W testowanym egzemplarzu po 42 000 km zaczęło ślizgać się sprzęgło. Początkowo próbowaliśmy je wyregulować, jednak nasze wysyłki nie przyniosły rezultatu – objawy powróciły pod koniec testu. Co dziwne, obejrzenie tarcz sprzęgła nie pozostawiło wątpliwości – nie wróżyły one niczego złego. Przekładki były przebarwione, co świadczyło, że silnik nie miał łatwego życia, ale wszystkie były równo zużyte i niepokrzywione. Przyczyną nie najlepiej pracującego sprzęgła mogło być zużycie sprężyny talerzowej oraz nierówności na powierzchni kosza sprzęgła. Na wszelki wypadek wszystkie tarcze i sprężyna zostały wymienione na nowe.

 

REKLAMA
Długo i nisko. Pozycja za kierownicą jest wygodna, ale tylko przez pierwsze 100 km.  
I kto powiedział, że proste zegary nie mogą wyglądać fajnie? Guzika od sterowania menu wyświetlacza szukaj w dnie puszki. Kanapa wygląda fajnie, choć pasażer nigdy nie pozna znaczenia słowo komfort. Jazdy we dwoje nie ułatwiają wysunięte mocno do przodu podnóżki. Na długie proste. Sportster nie jest pożeraczem zakrętów. Niskie podnóżki ułatwiają postawienie stóp, przeszkadzają, gdy tylko pojawią się zakręty. 

 

Problemy z uruchomieniem V-twina niekoniecznie muszą oznaczać zużyty akumulator. Oczywiście i to jest możliwe, ale oprócz sprawdzenia baterii przyjrzyj się alternatorowi, który najzwyczajniej może dostarczać za mało prądu i nie doładowywać akumulatora. Nas dopadł ten właśnie przypadek. Wizyta w serwisie zakończyła się wymianą elementu na nowy, czego nie unikniesz i w przypadku motocykla używanego.

Mimo że silnik Sportsterów jest mocowany w ramie za pomocą silent bloków, ten model zaaplikuje ci sporą dawkę wibracji. W naszym przypadku były one powodem urwania się osłony paska zębatego, jak również – co zabrzmi śmiesznie – uszkodzenia i wypadnięcia klosza tylnej lampy. Usterki banalne, ale wkurzające.

 

Zobacz również: Motocykle używane - naked bike'i. 

 

REKLAMA

Po rozebraniu silnika...

...naszą uwagę zwróciły, oprócz drobnych rys na cylindrach i płaszczach tłoków, luzy tłokowe. Były one większe niż dopuszcza książka serwisowa, co kwalifikowało je do wymiany. Pozostałe elementy silnika przetrwały cały dystans w dobrej kondycji. Skrzynia biegów, wałek zmiany biegów i kły – ich stan był bez zarzutu. Minimalne ślady pracy na wodziku świadczyły jedynie o tym, że te elementy faktycznie pracowały w silniku. Cały układ rozrządu, od wałków rozrządu po dźwigienki i zawory, nie wykazywał żadnych śladów zużycia ani uszkodzeń. Gniazda zaworów nie były wyklepane, miały jedynie niewielkie ślady zużycia. Dotarte zawory mogły ponownie trafić do głowicy.

 

REKLAMA

Gniazda zaworów i zawory. Niewielka ilość nagaru na grzybkach zaworów i w komorach spalania to dobra wiadomość, podobnie jak to, że gniazda zaworów były w porządku. Cylindry. Chłodzone powietrzem cylindry trzymały wymiary, ale na gładzi cylindrów pojawiły się drobne rysy. Tłoki. Ślady, jakie pozostawił sworzeń tłokowy, nie miały większego znaczenia. Luz tłoka natomiast przekroczył dopuszczalną wartość zużycia. Na płaszczach tłoków widać wyraźne ślady pracy.
Tarcze sprzęgła. Stalowe tarcze były przebarwione, ale nieodkształcone. Kosz nosił ślady pracy. Wał korbowy. Przejechany dystans 50 000 km w ogóle nie zrobił wrażenia na łożyskach korbowodowych i panewkach korbowodowych. Cylindry. Po przejechaniu dystansu 50 000 kilometrów na gładziach cylindrowych pojawiły się drobne rysy. Nie miały one wpływu na kondycję silnika. 

Nie ma co ukrywać: silnik Harleya został zaprojektowany tak, jakby miał pracować całą wieczność. Na potężnym wale korbowym i bloku silnika nie stwierdziliśmy najmniejszych nawet śladów zużycia. Charakter i styl tej maszyny, w połączeniu z niewygórowaną mocą i raczej przeciętnymi osiągami, spowodował, że podczas całego testu „1200” zużył tylko jeden komplet klocków hamulcowych, a pasek zębaty wytrzymał cały dystans.

Zanim zdecydujesz się na kupno tego motocykla, musisz zdać sobie sprawę z jego wad. A Sportster CA ma ich kilka. Twarde amortyzatory i słabo tłumiony widelec są powodami, dzięki którym słowo komfort nabiera nowego znaczenia. Na dodatek skok zawieszeń w tej maszynie to 105 mm z przodu i tylko 54 mm z tyłu. Na dziurawej drodze nie pomogą nawet balonowe opony, które gwarantują bezpieczną jazdę tylko na suchym asfalcie. Gdy jest mokry, ich przyczepność jest katastrofalna niezależnie od logotypu producenta na bieżniku.

Nie na winkle

Musisz też zdać sobie sprawę, że ten motocykl nie jest stworzony do połykania zakrętów, a przekonasz się o tym zaraz po tym, gdy usłyszysz przycierające o asfalt podnóżki, nawet podczas zawracania. Słowa krytyki należą się także hamulcom. Działają tak sobie, są źle dozowalne, sytuację pogarsza mało precyzyjny ABS.

Gdy usiądziesz za kierownicą, od razu poczujesz amerykańskie klimaty. Twój wzrok natychmiast przyciągnie ogromny i niezwykle płaski, nisko osadzony zbiornik paliwa. Żeby postawić stopy na podnóżkach, musisz mocno przesunąć je do przodu. 100 km przejedziesz bez problemu, ale później tyłek da o sobie znać. W gorszej sytuacji będzie pasażerka. Kanapa dla niej wygląda świetnie, ale jest maleńka oraz podnóżki są daleko z przodu. Żeby nie spaść podczas jazdy, będzie musiała cię mocno objąć obiema rękami. Jeśli w tej pozycji wytrzyma przez 20 km, bądź pewien jej miłości do grobowej deski.

Serce: tak; rozum: niekoniecznie

Jeśli zdecydujesz się na ten motocykl, pamiętaj, że będzie to wybór sercem, a nie rozumem. H-D Sportster CA to bardzo ładny i fajny motocykl, ale tylko do jazdy po mieście. Od strony technicznej raczej bezawaryjny. Przebieg naszego motocykla testowego był wielokrotnie większy niż w motocyklach oferowanych na rynku wtórnym.

 

Zobacz również: Motocykle używane - turystyki za 15 000 zł. 

REKLAMA

REKLAMA

 

Historia modelu

2013. Model od wielu lat jest obecny na rynku, ale wersja CA pojawiła się z okazji 110-lecia istnienia firmy. Równolegle zadebiutowała odmiana CB, mająca szprychowane koła i kierownicę Apehenger.

REKLAMA

 

 

Moim zdaniem
Jarosław
Modrzejewski

Największym atutem Sportstera jest silnik – uwielbiam jego nieokrzesany, pozbawiony manier charakter. Ponadto dźwięk tego silnika na wysokich obrotach poprawia humor. Niestety, cała reszta motocykla nie nadąża za jednostką napędową: takie sobie są hamulce, komfort i prowadzenie. A najdziwniejsze jest to, że mimo wszystko po przejażdżce będziesz się cieszył jak dziecko. Na tym polega moc Harleya!

 

 

Sytuacja rynkowa

Znalezienie H-D Sportstera 1200 CA to sztuka. Po pierwsze dlatego, że tych modeli nie ma zbyt wielu na rynku. Motocykl w takiej specyfikacji znalazłem tylko jeden. Bike miał 4 lata i oszałamiające 1100 km przebiegu. Gdybym chciał go wziąć, ograniczyłbym się do typowych oględzin. Jeśliby wypadły pozytywnie, brałbym maszynę w ciemno.

 

Zalety

• niewielkie zużycie paliwa i spory zasięg przy 17-litrowym zbiorniku
• fajny wygląd
• prosty i trwały silnik
• dobra jakość lakieru i chromów

Wady

• słabe hamulce
• kiepskie zawieszenia o niewielkich skokach i tłumieniu
• opony niesamowicie śliskie
na mokrym

 

REKLAMA

 

Dane techniczne

Harley-Davidson XL 1200 CA

REKLAMA
Silnik: chłodzony powietrzem, czterosuwowy, V2 45O, rozrząd OHV, dwa zawory na cylinder, smarowanie z suchą miską olejową, układ wtrysku, śr. gardzieli 45 mm, nieregulowany katalizator. 
Elektryka: akumulator 12 V/12 Ah, alternator 405 W.
Przeniesienie napędu: skrzynia pięciobiegowa,napęd tylnego koła paskiem zębatym.
Śr. cylindra x skok tłoka 88,9 x 96,8 mm
Pojemność skokowa 1202 cm3
Stopień sprężania 9,7:1
Moc maks. 67 KM (49 kW) przy 5700 obr/min
Maks. moment obrotowy 98 Nm przy 3200 obr/min
rama:  kołyskowa, stalowa.
Zawieszenia:  przód – widelec teleskopowy, średnica goleni 39 mm, tył – dwuramienny wahacz, dwa amortyzatory.
Hamulce:  przód – jedna tarcza, średnica 292 mm, zacisk dwutłoczkowy, tył – jedna tarcza, średnica 260 mm, zacisk jednotłoczkowy.
Rozmiary felg p/t 16 x 3 / 16 x 3
Rozmiary opon p/t 130/90 B16 / 150/80 B16
WYMIARY I MASY  
Rozstaw osi 1521 mm
Kąt główki ramy 60,1O
Wyprzedzenie 107 mm
Skoki zawieszeń p/t 105/54 mm
Wysokość kanapy 676 mm
Masa z paliwem 260 kg
Poj. zbiornika paliwa 17 l
osiągi  
Prędkość maksymalna 190 km/h
Przyspieszenie 0–100 km/h 5,2 s
Elastyczność 60–100 km/h 6,0 s
Średnie zużycie paliwa  4,5 l/100 km

 

Stare Volkswageny i Harley-Davidson Sportster CA – to połączenie wygląda znakomicie.

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Na początku kariery Kawę GPZ 500 S nazywano ostrą sportową pięćsetką. Z biegiem czasu, jak wiele innych maszyn, stała się uniwersalnym motocyklem turystyczno-sportowym. GPZ 500 S to w Polsce dość popularny model Kawasaki.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij