REKLAMA

Motocykl używany Honda CBR 1000 RR

Poręczność, dynamika i przydatność do codziennej eksploatacji – tymi cechami FireBlade zdobył serca motocyklistów. Czy warto rozważyć przedostatnie wcielenie jako kandydata na motocykl używany? Sprawdzamy stan Bladego po 50 000 km.

Czy warto kupić używaną Hondę CBR 1000 RR FireBlade SC77? Czy 50 000 km wystarczy, aby sprawdzić, ile Fajer będzie wart jako motocykl używany? Naszym zdaniem tak. Sportowy motocykl nie zaskarbi sobie twojej miłości podczas dalekich wypraw, ale docenisz jego przydatność na co dzień (tak!) oraz gdy wkręcisz się w bardziej sportową jazdę. Jedynie taka sobie elastyczność silnika w niskim zakresie obrotów może ci nieco utrudnić życie w czasie codziennej eksploatacji.

Innym zjawiskiem, które trochę martwiło, były przypominające dzwonienie hałasy, jakie silnik wydawał podczas przyspieszania między 3000 a 4000 obr/min. Jeśli jednak znasz poprzedni model FireBlade'a, SC59, nie powinieneś być zaskoczony, tyle że tamte dźwięki były lepiej wygłuszone przez tłumik z grubej stalowej blachy.

SC77 z wydechem z cienko­ściennej blachy tytanowej przepuszcza więcej takich dźwięków. Według Hondy to normalne odgłosy spalania i jako takie nie mają negatywnego wpływu na silnik. Potwierdziła to rozbiórka testowej sztuki po 50 000 km. Ani denka tłoków, ani powierzchnie w komorach spalania nie wykazały przepaleń ani innych oznak niekontrolowanego spalania, pojawił się tylko lekki nagar.

Zobacz również: nasze propozycje motocykli na których nie stracisz

honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Honda
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Uwe Seitz
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Ralf Schneider
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Gerrhard Wagner
Na liczniku widnieje 50 000 km. Blady nawinął je niemal bezproblemowo. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że kilka drobiazgów wzbudziło naszą czujność. Do Fireblade’a dołożyliśmy kilka ciekawych akcesoriów: m.in. zamiast seryjnych klamek pojawiły się LSL, a na pokrywy silnika trafiły karbonowe osłony. W airboxie znaleźliśmy mnóstwo liści zaciągniętych przez doloty w trakcie jazdy jesienną porą. Miało to wpływ na osiągi.

 

MOIM ZDANIEM


FireBlade zawsze był w kręgu moich zainteresowań bez względu na to, czy mowa o wersji 900, 954, czy 1000. Mój zapał nieco ostudziła pierwsza wersja SC59, która lubiła łyknąć olej. W przypadku SC77 ogień zapłonął znów – genialne prowadzenie, wciąż dobre osiągi i całkiem niezła przydatność na co dzień przekonują mnie, choć wygląd nieco mniej. Gdyby budżet pozwolił, Blady prawie na pewno zagościłby w moim garażu...

 

Michal JaniszynMotocykl
Michał Janiszyn
 

REKLAMA

REKLAMA

Używana Honda CBR 1000 RR FireBlade: hałas łańcucha rozrządu

Tym, co martwiło nas bardziej, były szumy dochodzące od łańcucha rozrządu, które w testowanej maszynie po raz pierwszy stwierdziliśmy po około 27 000 km. Motocykl nawinął dobrych 15 000 km z hałasem, ale nie towarzyszył temu odczuwalny spadek mocy. Dowiódł tego pomiar mocy na hamowni przy przebiegu 31 500 km (przy okazji zmiany tłumika na akcesoryjnego Arrowa).
Jednak kilka tysięcy kilometrów później zdecydowaliśmy się na wymianę napinacza łańcuszka rozrządu, co rozwiązało problem hałasu.

Wymieniony napinacz nie wykazywał ani zużycia, ani uszkodzeń. Cokolwiek powodowało szumy łańcucha rozrządu, wydaje się to mieścić w granicach niewielkiej tolerancji. Jeśli z powodu uszkodzonego napinacza przeskoczy łańcuch rozrządu, bardzo szybko może dojść do poważnego uszkodzenia silnika. Dlatego Honda wysłała napinacz oraz wszystkie inne podzespoły napędu wałków rozrządu do Japonii w celu gruntownej analizy. Tym bardziej że nie był to odosobniony przypadek.

Zalety

• świetne prowadzenie
• dobra przydatność na co dzień
• trwałość silnika
• osiągi

Wady

• niedostatek komfortu w dłuższych trasach
• trudne uruchamianie silnika w niskich temperaturach

 

MOIM ZDANIEM

SC77 dobrze wygląda (znacznie lepiej niż SC59), ale ponadto fenomenalnie się prowadzi. Jeździłem nim głównie po torze wyścigowym i polubiłem go za precyzję, stabilność i przewidywalne zachowanie. To pozwala skupić się na wyborze linii przejazdu i łamaniu ograniczeń we własnej głowie – po prostu nie musisz walczyć z motocyklem. Co ważne, mieszczą się na nim wysocy.

 

Jaroslaw ModrzejewskiMotocykl
Jarosław Modrzejewski

Zobacz również: sportowe 600 z drugiej ręki

REKLAMA

Honda CBR 1000 RR FireBlade na hamowni

Wobec wyników pomiaru osiągów po 31 500 km nasuwa się pytanie, dlaczego pomiar końcowy wykazał moc o 4,6 KM niższą niż poprzednio. Stan zaworów, gniazd, tłoków i pierścieni nie mógł być tego przyczyną, zwłaszcza że krzywa mocy do 10 000 obr/min przebiegała niemal identycznie z wcześniej wyrysowanymi krzywymi.

W przypadku silnika, który traci moc z powodu mechanicznego zużycia, strata jest procentowo mniej więcej taka sama przez cały zakres obrotowy; jego krzywa biegłaby więc cały czas odrobinę poniżej pomiaru początkowego.

Dlatego pojawiło się podejrzenie, że przyczyną mógł być niedobór powietrza na wysokich obrotach. I faktycznie, podczas rozbiórki znaleźliśmy sporo suchych liści w airboxie. Wniosek: podczas przeglądu przed rozpoczęciem sezonu warto tam zajrzeć. Drugą sprawą są różnice przepustowości akcesoryjnych filtrów powietrza, które też mogły mieć wpływ na wahanie mocy. Pozostaje pytanie, dlaczego liście tak łatwo dostały się do airboxu?

honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
Gniazda i łożyska
Ślady pracy łożysk wałka rozrządu można tylko zobaczyć, ale ani zmierzyć, ani wyczuć.
W porównaniu z poprzednim modelem SC59, gniazda zaworów wydechowych były w stanie nienagannym. Prowadnice zaworów również.
Zawory
Powierzchnie uszczelniające grzybków zaworowych nie były poszerzone i tylko w niewielu miejscach wykazywały lekkie ślady spalenia. To zupełnie normalne po 50 000 km.
Ścianki cylindrów
Lekkie rysy być może miały coś wspólnego z niechęcią do zapłonu podczas chłodnych dni. Na zdjęciu wyglądają gorzej niż w rzeczywistości, bo nie można było ich ani wyczuć, ani zmierzyć.
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Honda
Wałki rozrządu
Na powierzchni środkowego łożyska ślizgowego wałka zaworów wydechowych stwierdziliśmy minimalne ślady tarcia, które jednak nie miały negatywnego wpływu na gniazdo łożyskowe.
Panewki
Dwie panewki łożyska korbowodowego miały wyżłobienia, które były spowodowane przez wióry. Z tym wyjątkiem wszystkie łożyska zachowały wymiary montażowe.
Tłoki
Tłoki wykazywały nieznaczne i równomierne ślady pracy, lekki nagar świadczył o efektywnym spalaniu.
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art

Zobacz również: tych motocykli lepiej nie kupuj

REKLAMA

REKLAMA

Honda CBR 1000 RR FireBlade: jazda jesienią i wiosną

Bilans na półmetku testu wykazał, że wymiany wymagały łożyska przedniego koła. Należy to przypisać jeździe jesienią i wczesną wiosną w niekoniecznie optymalnych warunkach pogodowych i drogowych. Piach, sól, woda i częste mycie powodują zużycie tych elementów.

Zastanawiająca była sporadycznie występująca niechęć do odpalania przy zimnej i wilgotnej pogodzie. Ta słabość FireBlade’a, którą można nazwać systemową, wymaga odrobiny cierpliwości przy odpalaniu. Zanim więc w trudniejszych warunkach wciśniesz przycisk rozrusznika, zaczekaj chwilę po przekręceniu zapłonu i daj pompie wytworzyć odpowiednie ciśnienie paliwa. Wtedy rozrusznik i zapłon mają do dyspozycji maksymalny prąd z akumulatora. Rozrusznikowi ulżysz jeszcze bardziej, jeśli wciśniesz klamkę sprzęgła przy odpalaniu.

Podczas przeglądu przy 24 000 km trzeba było wymienić akumulator. Wydaje nam się, że problemy z odpalaniem wywołała nie tylko zbyt mała jego pojemność. Nawet bowiem jeśli bateria jest w dobrym stanie i w pełni naładowana, często mija dużo czasu, zanim zimny silnik zaskoczy. Świece o wartości ciepl­nej 9 (to standard w silnikach napędzających maszyny sportowe) podczas porannego chłodu i wilgoci wydają się dochodzić do dolnej granicy zakresu temperatur. Rozrusznik musi długo kręcić wałem korbowym, zanim silnik odpali. To mogłoby wyjaśniać niewielkie ślady tarcia na bieżniach cylindrów, ponieważ zanim silnik zaskoczy, wtryskiwana jest benzyna, która, niespalona, rozrzedza film olejowy.

Zobacz również: używane BMW S 1000 RR

honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Honda
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
honda-cbr-1000-rr-firebladeFot. Flash Art
Sprzęgło
Ślady na koszu sprzęgła nie miały wpływu na funkcjonalność. Nie są one, zważywszy na przebieg, bardzo głębokie.
Tarcze sprzęgłowe
Maszyna sportowa kusi do ostrego ruszania. Widać to po przebarwieniach stalowych przekładek. Jednak nie były one zniekształcone.

REKLAMA

Honda CBR 1000 RR FireBlade po 50 000 km

W przeciwieństwie do poprzednich wersji, SC77 nie jest najpopulrniejszym motocyklem sportowym. Mimo to nieźle trzyma cenę.

Niech minusy nie przysłonią Ci plusów, bowiem opisane kłopoty to przecież drobiazgi, które towarzyszyły tej Hondzie podczas eksploatacji przez 50 000 km. Poza tym FireBlade służył ofiarnie i dzielnie przez cały ten dystans, nie dając większych powodów do narzekań. Bawił nas na torze, ratował od korków w mieście i choć w długich trasach nie był idealnym motocyklem, to jest prawdopodobnie najbardziej przydatnym na co dzień superbike’em.

Zobacz również: 4 motocykle używane o mocy 150 KM

Średnie ceny transakcyjne Eurotax

  2019 2018 2017
CBR 1000 RR FireBlade ABS 61200 56400 51500
CBR 1000 RR FireBlade SP ABS 72000 67000 62000

Notowania dotyczą motocykli niewymagających napraw, będących w ruchu, wyposażonych standardowo, o przebiegu średnim w klasie, z oponami o zużyciu maksimum 50%. Dane stanowią pogląd firmy Eurotax na wartość motocykli.

REKLAMA

REKLAMA

Dane techniczne Honda CBR 1000 RR FireBlade (SC 77)

Silnik czterocylindrowy, czterosuwowy, rzędowy, rozrząd DOHC napędzany łańcuchem, śr. gardzieli wtrysku 4 x 48 mm.
Przeniesienie napędu mechanicznie sterowane wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, łańcuch O-ring
Śr. cylindra x skok tłoka 76 x 55 mm
Pojemność skokowa 999 cm3
Stopień sprężania 13:1
Moc maks. 192 KM (141 kW) przy 13 000 obr/min
Maks. moment obr. 114 Nm przy 11 000 obr/min
Rama grzbietowa z aluminium.
Zawieszenia przód – widelec upside-down, śr. goleni 43 mm, elektrohydrauliczny amortyzator skrętu, regulowane napięcie wstępne sprężyn oraz tłumienie od- i dobicia, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, centralny amortyzator z systemem dźwigni, pełna regulacja.
Hamulce przód – 2 tarcze, śr. 320 mm, zaciski 4-tłoczkowe, tył – 1 tarcza, śr. 220 mm, 1-tłoczkowy zacisk pływający, kontrola trakcji, ABS.
Rozmiar felg p/t 3,50 x 17 / 6,00 x 17
Rozmiar opon p/t 120/70 ZR 17 / 190/50 ZR 17

WYMIARY I MASY

 
Rozstaw osi 1405 mm
Kąt główki ramy 66,8o
Wyprzedzenie 96 mm
Skoki zawieszeń p/t 120/138 mm
Wysokość kanapy 832 mm
Masa z paliwem 196 kg
Poj. zbiornika paliwa 16 l

OSIĄGI

 
Prędkość maksymalna 293 km/h
Przyspieszenie 0–100 km/h 3,2 s
Elastyczność 60–100 km/h 3,9 s
Średnie zużycie paliwa 5,7 l/100 km

zobacz galerię

Zobacz również:
Mimo upływu lat Suzuki GSF 600 Bandit ciągle wygląda nieźle, a jego prosta konstrukcja wróży długie i bezawaryjne przebiegi.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA