REKLAMA

Rentgen: Dane Limfjord i Brondby

Producent obiecuje: Zarówno kurtka, jak i spodnie to jeden z najwyższych modeli Dane. Oba produkty uszyto z cordury. W obu można wypiąć i membranę Gore-Tex, i podpinkę. Kurtka ma ochraniacze (Powertector) na ramionach i łokciach, a spodnie na kolanach. Zadbano o rozbudowany system wentylacji – odpinane panele na klatce piersiowej (Cool Zones), na rękawach, plecach i biodrach. Rozmiary: kurtka 48-64, spodnie 48-60.

Straty po crash-teście bardziej dotyczyły dumy właściciela niż zestawu Dane.

Sprawdziliśmy: Zestaw od początku nie miał łatwo – zaczęło się od wczesnowiosennego miksu pogodowego, potem były ulewne deszcze, a po nich tropikalne wręcz upały. Zaskakująco lekka kurtka na wieszaku wygląda co najwyżej tak sobie, natomiast po jej włożeniu nie będziesz chciał się z nią rozstać. Leży idealnie, a i wygląda nieźle. Zestaw trzeba dość często prać, bo jasne powierzchnie błyskawicznie się „zamuszają”, ale wypinana membrana to ułatwia. Wszystkie protektory kurtki są wkładane od zewnątrz, więc nie musisz walczyć z trudno odpinającym się rzepem w  rękawie. Nie pierz ubranka w proszku, bo zostają białe zacieki. Lepszy jest płyn.

Kurtka jest znakomicie przemyślana i skrojona: miękkie wykończenie kołnierza, odpinane panele wentylacji na klacie, wentylacje na rękawach i plecach oraz sporo kieszeni (4 zewnętrzne i w zależności od wpiętych warstw 1-2 kieszenie wewnętrzne). Zamki od wentylacji na biodrach wszyto w odwrotnym kierunku, tj. w dół zamykasz, w górę otwierasz. To znakomicie ułatwia ich obsługę w czasie jazdy. Wiosną i jesienią (lub w Alpach czy za kołem podbiegunowym) docenisz membranę Gore-Tex oraz podpinkę. Ten zestaw oznacza: zawsze czysto, zawsze sucho... No, prawie zawsze, bo trzeba zainwestować w porządne rękawice i buty. Po 800 km w ulewnym deszczu woda wlała mi się pod membranę przez rękawice, od dołu przez buty, a kropką nad „i” był strumyczek skapujący z kasku za kołnierz. Fakt, że jechałem na chopperze pozbawionym choćby kawałeczka owiewki.

Ponad 400 km w deszczu po autostradzie na naszym długodystansowym skuterze Kymco nie zrobiło na zestawie żadnego wrażenia. Gdy temperatura spada do +5O i niżej, nie musisz się ubierać ekstra- z podpinką wystarczy T-shirt. Jeden mankament: jeśli się spocisz i podpinka przyklei ci się do ręki, na 99% powyrywasz pętelki mocujące ją do membrany (patrz: środkowe zdjęcie), ale tylko czarne czerwone są mocniejsze. Lepszy byłby zamek.

Zestaw wzorowo przetrwał crash-test – szlif po mokrym asfalcie zostawił brud na całości oraz ślad na napach regulujących szerokość nogawki i tuż poniżej (małe przetarcie). Najbardziej ucierpiała duma rajdowca.

Za całokształt ocena super z dużym minusem za urwane mocowanie podpinki.

czas testu:

6 miesięcy

cena:

2490 zł (kurtka), 1740 zł (spodnie)

zobacz galerię

Zobacz również:
...niż się prosić. Porządny narzędziownik docenią nie tylko Łowcy niewygód. uratuje ci on skórę, gdy zepsuje się motocykl, przyda się, gdy trzeba będzie zrobić wiosenny przegląd.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA