[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Stary VS nowy - Suzuki SV 650

Dziesięć lat to szmat czasu. Jak bardzo zmieniły się motocykle przez dekadę? Pacjentami są dwie popularne maszyny: stare i nowe Suzuki SV 650.

Przerzucam nogę nad dzieloną kanapą Suzuki SV 650 z 2007 roku, chwytam kierownicę, odpalam silnik i spoglądam na zegary. W tym momencie mam wrażenie, jakby wehikuł czasu cofnął mnie o dobrych kilka lat. Przepis na motocykl pokazany po raz pierwszy w 1999 roku był tyle prosty, co genialny: polegał na tym, że mocnemu dwucylindrowemu silnikowi towarzyszył ponadczasowy, ale stonowany wygląd, przy czym cena nie drenowała portfela. Tak powstał bardzo fajny uniwersalny naked bike. Niemniej miał on i wady. Np. modele z pierwszych lat produkcji miały takie sobie zawieszenia.

REKLAMA

Inżynierowie z Suzuki przez lata doskonalili SV-a 650. To zasługa naszej, motocyklistów, presji oraz zmieniającym się przepisom. W pierwszej wersji zasilanie było zadaniem klasycznych gaźników. Wprowadzone w 2003 roku nowe przepisy spowodowały, że maszyna otrzymała wtrysk paliwa, po dwie przepustnice w każdym z kolektorów ssących i katalizator. Silnik stracił nieco ze swojego ostrego charakteru, za to znacznie poprawiła się kultura jego pracy.

REKLAMA

Kolejne zmiany w drodze do ideału

Sezon 2007 przyniósł kolejne ulepszenia: układ hamulcowy dostał ABS, silnik – dwie świece zapłonowe na cylinder oraz zmieniono głowice cylindrów. Z tego powodu trzeba było ponownie przekonstruować niemal wszystkie elementy układu zapłonowego, wtryskowego, obudowę filtra powietrza oraz tłumik. Dzięki temu wszystkiemu oraz regulowanym katalizatorom zostały spełnione wymogi narzucone przez normę Euro 3. Reakcje na dodanie gazu oraz na zmiany obciążenia stały się łagodniejsze. Moc maksymalna wynosiła 72 KM.

2007

2017

Dwutłoczkowe zaciski są identyczne. Bo po co zmieniać coś, co działa? Zmieniona za to została centralka ABS-u. Oczywiście współczesny ABS działa precyzyjniej. W nowym modelu jego czujnik jest zamontowany z lewej strony koła.
Analogowy obrotomierz jest czytelniejszy, za to wyświetlacz LCD z modelu 2017 dostarcza więcej informacji.
Zmiany techniczne w silniku to ewolucja, a nie rewolucja. Przepisy wymusiły pojawienie się wtrysku paliwa i katalizatorów.

Co do wyglądu, to w wersji z 2007 roku dominowały ostrzejsze linie. Zbiornik paliwa był szeroki, tył w porównaniu do najnowszego modelu wygląda jakby miał sporą nadwagę. Mimo że nowa, o 10 lat młodsza maszyna wydaje się mniej pękata, waży dokładnie tyle samo, co poprzednik, czyli 199 kg.

REKLAMA



Kokpit starego SV trąci myszką, mimo to według mnie analogowy obrotomierz jest o wiele czytelniejszy niż współczesny, cyfrowy. Ponadto starego SV-a doceniam za rzecz małą, ale fajną: bardzo lubię patrzeć, jak wskazówka obrotomierza wspina się po kolejnych cyfrach skali po każdej zmianie biegu. To ma swój urok.

Jeśli wśród twoich przodków są Szkoci, na pewno docenisz, że przez 10 lat dzielące oba sprzęty zużycie paliwa spadło o 0,5 l/100 km. Jest to o tyle interesujące, że w obu motocyklach pracuje niemal identyczny silnik. Nie zmieniono w nim stosunku średnicy cylindrów do skoku tłoków, delikatnie obniżono natomiast stopień sprężania.

REKLAMA

Zmiany, które zafundowano silnikowi, są niewidoczne. Otóż aluminiowe cylindry nie mają klasycznych tulei. Ich wnętrza powleczono cienką warstwą odpornych na ścieranie tlenków. Nowe tłoki spasowano lepiej, tzn. z mniejszym luzem, ponadto zmieniono pierścienie tłokowe, wał korbowy przytył o 10%, a zawory wydechowe mają większą średnicę. Efekt? Nowy V-twin jest mocniejszy od poprzednika, a na dodatek płynniej rozwija moc, jest dynamiczniejszy i charakteryzują go mniejsze wibracje.

W tym modelu rama jest wykonana z profili aluminiowych, a jej tylny stelaż jest dokręcany. Dzielona kanapa to element rozpoznawczy starego SV-a 650. Rama kratownicowa ze stali, węższy zbiornik paliwa oraz delikatniejszy, fajnie wyglądający tył. Okrągły reflektor jest taki sam, jak w wersji z 2007 roku.

 

Znacznie lepszy ABS

Spokojniejszy charakter silnika znakomicie współgra z przeznaczeniem motocykla. To, że lepiej wchodzi on w zakręty oraz stabilnie prowadzi się w głębszych złożeniach, oznacza przydatność dla początkującego. Nerwowości w jego zachowaniu nie wprowadza nawet nierówny asfalt. Charakterystyka widelca i centralnego amortyzatora o wiele lepiej pasuje do tej maszyny, niż bardziej komfortowe, ale zbyt słabo tłumione zawiasy w wersji sprzed 10 lat. A hamulce? Skuteczność dwutłoczkowych zacisków nie daje powodów do narzekań, pod warunkiem że nie będziesz szaleć. Ale przecież nie o to w tym motocyklu chodzi! Najpoważniejsze zarzuty do dzisiejszych hebli: brakuje im agresywności i wyraźnego punktu zadziałania.

REKLAMA

Ogromny postęp widać za to w charakterystyce pracy ABS-u. Pomijając lekkie zarzucanie tyłem podczas hamowania, Suzuki precyzyjnie utrzymuje tor jazdy. W starszym SV, w którym w przednie tarcze wgryzają się dokładnie te same zaciski, początkowa faza hamowania jest dość ostra, a gdy po chwili do akcji wkracza ABS, zabawa się kończy. Ciśnienie w układzie hamulcowym spada, widelec lekko się rozpręża i w tym momencie ABS przypomina o swoim istnieniu. Niska częstotliwość pracy, która przed laty była standardem, dzisiaj jest nie do zaakceptowania. Dla mnie ważniejsze jest to, że podczas awaryjnego hamowania motocykl z 2007 roku zachowuje się stabilnie i przewidywalnie.

 

10 lat, czyli dwie epoki

Wnioski? W przypadku tych motocykli 10 lat to mocno odczuwalna różnica. Nowy SV 650 jest pod każdym względem lepszy od poprzednika. Oto efekt systematycznego wprowadzania drobnych zmian. Gdyby było możliwe przedstawienie SV-a 650 jako psa, przybrałby on postać labradora. Z jednej strony poziom agresji zero, z drugiej – wierny towarzysz na długie lata.

REKLAMA

Pomiary własne

Wrażenia z jazdy pokrywają się z wynikami uzyskanymi na hamowni. V-dwójki obu modeli dysponują bardzo dobrym kopem i chętnie wkręcają się na obroty. SV 650 z 2017 roku wyraźnie przewyższa wersję z 2007 roku pod względem równomiernego oddawania mocy i dynamiki. Starsza wersja między 4500 a 6500 obr/min chwyta głębszy oddech. W obu przypadkach pomiary przewyższają dane fabryczne.

* – moc na wale korbowym, pomiary na hamowni Dynojet 250, maksymalny możliwy błąd ±5%

  Suzuki SV 650 z 2007 r.  Suzuki SV 650 z 2017 r.
Prędkość maks.* 205 km/h 205 km/h
Przyspieszenia  
0–100 km/h 3,8 s 3,9 s
0–140 km/h 7,1 s 7,2 s
0–200 km/h 25,5 s 26,2 s
Elastyczność  
  60–100 km/h 4,9 s 4,6 s
100–140 km/h 5,8 s 5,0 s
140–180 km/h 7,8 s 6,5 s
Zużycie paliwa (Szosa) 4,1 l/100 km 3,6 l/100 km
Teoret. zasięg (Szosa) 415 km 383 km
* – wg producenta  

 

Dane techniczne

  Suzuki SV 650 z 2007 r. Suzuki SV 650 z 2017 r.
Silnik    
Budowa dwucylindrowy, czterosuwowy, V 90° dwucylindrowy, czterosuwowy,V 90°
Wtrysk 2 x 39 mm 2 x 39 mm
Sprzęgło wielotarczowe, mokre wielotarczowe, mokre
Śr. cylindra x skok tłoka 81 x 62,6 mm 81 x 62,6 mm
Pojemność skokowa 645 cm3 645 cm3
Stopień sprężania 11,5:1 11,2:1
Moc maksymalna 72 KM (53 kW) przy 9000 obr/min 76 KM (56 kW) przy 8500 obr/min 
Maks. moment obrotowy 64 Nm przy 7200 obr/min  64 Nm przy 8100 obr/min
Podwozie    
Rama grzbietowa z aluminium kratownicowa ze stali
Widelec teleskopowy, śr. goleni 41 mm teleskopowy, śr. goleni 41 mm
Śr. tarcz hamulcowych p/t 290/240 mm 290/240 mm
Systemy wspomagające ABS ABS
Rozmiary felg p/t 3,50 x 17 / 4,50 x 17 3,50 x 17 / 5,00 x 17
Rozmiary opon p/t 120/60 ZR 17 / 160/60 ZR 17 120/70 ZR 17 /160/60 ZR 17
Opony Michelin Road 4 Dunlop Sportsmart III
Wymiary i masy  
Rozstaw osi 1440 mm 1445 mm
Kąt główki ramy 65° 65°
Wyprzedzenie 102 mm 106 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/137 mm 125/130 mm
Wysokość kanapy 810 mm 780 mm
Masa z paliwem 199 kg 199 kg
Ładowność 201 kg 221 kg
Poj. zbiornika paliwa 17 l 13,8 l
Przeglądy co 6000 km 12 000 km
Cena  29 200 zł 27 300 zł

zobacz galerię

Zobacz również:
Mocne nakedy mają w Japonii długą tradycję. Obecnie producenci z Kraju Kwitnącej Wiśni uatrakcyjniają je akcentami rodem ze streetfighterów.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij