[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.7

Test rękawic Modeka Fuego - w sam raz na lato

Nie wyobrażasz sobie jazy bez rękawic, a jednocześnie nienawidzisz gdy pocą ci się ręce? Modeka Fuego łączy dbałość o bezpieczeństwo z przewiewnością i komfortem. Tylko czy warto za nie zapłacić 180 zł? Sprawdziliśmy.

Test rękawic Modeka Fuego Test rękawic Modeka Fuego.

Producent obiecuje

Rękawice uszyto z wytrzymałego, a jednocześnie miękkiego i komfortowego materiału - Tactelu. Pewny chwyt kierownicy zapewniają wstawki z antypoślizgowej skóry Amara na wewnętrznej stronie dłoni. O bezpieczeństwo dbają: pokryte skórą wzmocnienie knykci, wzmocnienia na palcach oraz wstawki z materiału Schoeller Keprotec. Nie zapomniano o odblaskach. Rękawice dostępne w rozmiarach 6-12 w trzech wersjach kolorystycznych (czarny, czarny/popielaty, czarny/neonowy).

REKLAMA

Sprawdziliśmy

Rękawice bardzo pozytywnie zaskoczą cię dopasowaniem i komfortem noszenia. Już po pierwszej przymiarce wiedziałem, że zaprzyjaźnimy się na dłużej. Generalnie rękawice Modeka Fuego są przeznaczone do jazdy w upalne, letnie dni. I w takich warunkach sprawdzają się najlepiej i to nie tylko w mieście, ale również w trasie. Docenisz je zwłaszcza w czasie wojaży po południu Europy, gdzie słońce potrafi mocno przypiec.

Rękawice są lekkie i właściwie nie czujesz, że masz je na rękach. Brawa za krój - palce, a zwłaszcza kciuki, nie są za długie. Ważne dla komfortu są również elastyczne wstawki, które umieszczono w bardzo sensownych miejscach (na wierzchu dłoni, palcach wskazującym, środkowym i serdecznym oraz na kciuku). Dobrą robotę robią antypoślizgowe wstawki na wnętrzu dłoni - dzięki nim dysponujesz pewnym chwytem kierwownicy.

Test rękawic Modeka Fuego. Test rękawic Modeka Fuego.
Przykryty skórą ochraniacz knykci z tworzywa sztucznego wygląda bojowo. Dwa sezony jazdy odcisnęły piętno na rzepie - nie zawsze zapina się do końca.



Jak zwykle coś za coś - znakomita przewiewność oraz krótkie mankiety oznaczają, że w razie deszczu rękawice błyskawicznie nasiąkają wodą - coś za coś.

W rękawicach przejechałem kilka tysięcy kilometrów. Po dwóch sezonach dość intensywnej eksploatacji widać jedynie oznaki zużycia: nieco wytarte palce i wewnętrzne strony dłoni oraz słabiej trzymające rzepy. Regularne wizyty w pralce (program do tworzyw sztucznych, 30OC) nie zrobiły na nich większego wrażenia. Mogę je z czystym sumieniem polecić - warto wydać 180 zł.

Test rękawic Modeka Fuego.
Antypoślizgowa wstawka ze skóry Amara nie tylko działa, ale również dobrze wygląda. Nawet po dwóch sezonach użytkowania.



W tym sezonie pojawiły się nowe, bardziej odjechane wersje kolorystyczne - w oczy rzuca się szczególnie model czarny/fluo.

Test rękawic Modeka Fuego Test rękawic Modeka Fuego
Pozostałe, nowe wersje kolorystyczne robią dobrą robotę! Rękawice Fuego aż się proszą, żeby je założyć na dłonie i wyruszyć w drogę.

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
Partnerem sekcji jest:
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij