Top test: Aprilia Tuareg 660 [opinia, wrażenia z jazdy, pomiary, dane techniczne, cena]

Aprilia Tuareg, jak sama nazwa wskazuje, jest motocyklem dla podróżników i ludzi, którzy lubią zjechać z utartych szlaków. Choć pozuje na koczownika, jest to raczej współczesny, czyli cyfrowy nomada. To jednak nie musi być wada.

Aprilia Tuareg 660 FACT

Dawniej motocykle przygodowe były oparte na maszynach prosto z rajdu Paryż–Dakar lub przynajmniej inspirowane takimi rajdówkami – surowe, grubo ciosane, ale przede wszystkim proste w konstrukcji i odporne na wszelkie możliwe scenariusze. Honda Africa Twin, Transalp, Yamaha Ténéré, Suzuki DR 800 BIG – te maszyny były zdolnymi przetrwać apokalipsę, a przejażdżka po szutrowych drogach była dla nich jak bułka z masłem. Nie potrzebowały do tego armii systemów wspomagających i elektroniki.

Aprilia Tuareg 660FACT

KOLOROWE TFT o dużym kontraście i rozdzielczości robi duże wrażenie, ale można było zrobić to prościej i... taniej. Takie gadżety windują cenę motocykla.

Aprilia Tuareg 660FACT

WIDELEC, a także amortyzator mają regulację wstępnego napięcia sprężyn i tłumienia, więc możesz dopasować pracę zawieszeń do swoich potrzeb.

 

Technologia poszła jednak naprzód, maszyny typu adventure rosły i tyły, a analogowe rozwiązania, takie jak gaźniki czy klasyczna linka gazu, zastąpiły elektronicznie sterowane wtryski paliwa i ride-by-wire. Popularność motocykli tego rodzaju odpaliła na przełomie ostatnich dwóch dekad, a prawo rynku jest nieubłagane – to potrzeby klientów kreują kierunki rozwoju. Dlatego w motocyklach przygodowych, które po roztyciu się zyskały miano turystycznych enduro, zaczęła pojawiać się skomplikowana elektronika. Tym sposobem przygodówki daleko odeszły od pierwowzoru. Na szczęście w ostatnich latach obserwujemy powrót do korzeni, do koncepcji maszyn na bezdroża, do maksymy „zabierz tylko to, co potrzeba”. Lekkie maszyny adventure wracają!

 

TUAREG I WSZYSTKO JASNE

80 koni mechanicznych i 70 niutonometrów – to nie onieśmiela na szutrach.

Czemu miał służyć ten przydługi wstęp? Głównie nakreśleniu sytuacji i etapów, przez które przechodziły maszyny typu adventure zanim zatoczyły koło, a właściwie wróciły do punktu wyjścia: lekkiej maszyny, która bez niepotrzebnego balastu dodatkowego wyposażenia może zjechać z asfaltu i dawać mnóstwo frajdy z jazdy, bez obaw o wywrotkę ciężkim, napakowanym gadżetami turystycznym enduro. Pierwszymi markami, które wyłamały się z tego owczego pędu, były Yamaha i KTM, z pewnymi zastrzeżeniami można tu zaliczyć również Suzuki i BMW. Ostatnio do przygodowych rajdówek swoje trzy grosze wtrąciła Aprilia, prezentując Tuarega 660, i to właśnie jemu przyjrzymy się z bliska.

Aprilia Tuareg 660FACT

Tuareg 660 to bezpośredni konkurent Yamahy Ténéré 700, która z marszu zyskała popularność. Zawdzięcza ją mocno rajdowemu wyglądowi i lżejszej formie, ale też surowości i analogowemu podejściu do tematu. Ténéré 700 to motocykl, który jest właściwie pozbawiony skomplikowanej elektroniki. We wspomnianym owczym pędzie wszyscy skupiali się na poprawianiu osiągów, windowaniu mocy i dokładaniu kolejnych cegiełek do wyposażenia, żeby było jeszcze szybciej, lepiej i wygodniej. Tymczasem Ténéré 700 poszło pod prąd – tu najbardziej liczą się surowość, lekkość i czyste doświadczenie. Podobną drogą poszła Aprilia, jednak nie oparła się wszechobecnej cyfryzacji. Tuareg jest bowiem naszpikowany elektroniką. Ale o tym później.
A czym właściwie jest Tuareg? Skąd ta nazwa? Jest nieprzypadkowa, bowiem Tuaregowie to berberyjskie plemię nomadów koczowników, zamieszkujące Saharę. Czytała Krystyna Czubówna...

 

DO RZECZY

Tuareg 660 to maszyna oparta na dobrze przyjętym dwucylindrowym silniku rzędowym, który dotychczas napędzał motocykle o raczej sportowym zacięciu – Tuono 660 i RS-a 660. Ta połówka silnika z RSV4 1100 okazała się jednak bardziej uniwersalna i Aprilia od początku nie ukrywała, że będzie chciała użyć tej bazy także do innych motocykli. W takim razie dlaczego nie do przygodówki? Tuarega opisywaliśmy już przy okazji raportu z jazdy wersją przedprodukcyjną („Motocykl” 10/2021) oraz testu porównawczego (4/2022), w którym zajęła drugie miejsce, ale dziś przyjrzymy się jej bliżej.

Aprilia Tuareg 660FACT

OWIEWKI I PLASTIKI sprawiają lepsze wrażenie niż w przypadku RS-a 660 i Tuono 660. Jakość wykonania wydaje się znacznie staranniejsza.

Aprilia Tuareg 660FACT

DUŻA PUSZKA WYDECHU dobrze wycisza Aprilię. Grzmot następujący po wciśnięciu rozrusznika przechodzi w miarowy, lekko metaliczny gulgot.

 

Piec zamontowany w Tuaregu w stalowej kratownicy, a nie w aluminiowym grzbiecie jest oczywiście całkowicie przestrojony w stosunku do sportowych odpowiedników, tak aby dostarczać power w jak najszerszym zakresie obrotów. Ma robić to w sposób liniowy i przewidywalny, co pozwoli swobodnie polatać również poza asfaltem. Tuareg legitymuje się mocą 80 KM, osiąganą przy nieco ponad 9000 obr/min, i momentem obrotowym na rozsądnym poziomie 70 Nm. Jednak nie do końca udało się wyplenić zeń geny sportowca. Aprilia wyraźnie nie lubi jazdy z prędkościami obrotowymi poniżej 5000/min, a elastyczność nie należy do jej najmocniejszych stron. Przy niskich obrotach może nie szarpie gwałtownie, ale uporczywe stukanie silnika nie znika dopóki nie przyspieszysz.
Gdy odkręcisz, pojedzie, ale jakby od niechcenia, czego nie zmieni nawet dość krótko zestopniowana, precyzyjnie działająca skrzynia biegów. Kiedy jednak przekroczysz 5000 obr/min, rzędówka zabiera się do roboty i nie słabnie właściwie aż do obrotów maksymalnych. Silnik jest zatem energiczny i ma mocnego kopa, za to oddaje moc i moment w liniowy i przewidywalny sposób, niezależnie od tego, jaką mapę wybierzesz. A jest ich aż cztery – Urban, Explorer, Off-Road i Individual. Pierwsze trzy mają z góry ustawione parametry typu moc silnika, siła hamowania silnikiem, ABS czy kontrola trakcji (w trybie Off-Road kontrola trakcji i ABS na tylnym kole są wyłączone). Reakcje na gaz i charakterystyka silnika są w nich raczej umiarkowane, więc obstawiam, że najczęściej używanym trybem, a przynajmniej tak było w moim przypadku, będzie tryb Individual, który dopuszcza skonfigurowanie ustawień pod własne widzimisię.

Aprilia Tuareg 660FACT

Wyboiste drogi i szutry nie są wielkim wyzwaniem dla Tuarega.

 

ASFALT BEZ „WOW”

Na zwykłych drogach Aprilia nie lubi pałowania na maksa – prędkości powyżej 120 km/h wyraźnie jej nie służą. Taka jazda męczy przez to, że odrobinę za niska, pozbawiona regulacji szyba kieruje strugę powietrza prosto na kask. Jest głośno i dopiero mocne poskładanie się za szybą spowoduje, że zapanuje względna cisza. Jazda w takiej pozycji nie jest jednak przyjemna, bowiem geometria i ergonomia Tuarega skłaniają do jazdy w wyprostowanej, zrelaksowanej pozycji. Dopiero wtedy jesteś panem sytuacji i czujesz się komfortowo, choć muszę przyznać, że kąt ugięcia kolan jest nieco za mocny.

KONKURENCJA NIE ŚPI

Suzuki V-Strom 650 XTFACT

SUZUKI V-STROM 650 XT
V2, 90O o pojemności 650 cm3, moc 71 KM, masa 222 kg. Przyspieszenie 0–100 km/h 4,3 s, V max 185 km/h.
V-STROM 650 TO CENIONY I POPULARNY MOTOCYKL O BARDZIEJ TURYSTYCZNYM CHARAKTERZE. 19-calowe przednie koło pozwala co prawda zjechać na szutry, ale Suzuki znacznie lepiej czuje się na asfaltach podczas wakacyjnych wyjazdów i codziennej służby.

 

Yamaha TÉNÉRÉ 700FACT

YAMAHA TÉNÉRÉ 700
R2 o pojemności 689 cm3, moc 73 KM, masa 207 kg. Przyspieszenie 0–100 km/h 4,3 s, V max 186 km/h.
TÉNÉRÉ 700 TO NAJWIĘKSZY KONKURENT TUAREGA I WZÓR MOTOCYKLA ADVENTURE. Ma niższe skoki zawieszeń i gorsze wyposażenie – jest pozbawiony elektroniki. Dysponuje sporymi możliwościami na szutrach i jest dużo tańszy od Tuarega, a silnik pochodzący z MT-07 to już marka.

 

Lekarstwem na ten ból, które przy okazji poprawiłoby komfort jazdy, byłaby nieco wyższa kanapa. Mimo że jest ona na wysokości 885 mm, to zasługa raczej długich skoków zawieszeń (po 240 mm) niż kształtu kanapy, co przy moim wzroście 193 cm po prostu trochę przeszkadza.
Na asfalcie Tuareg czuje się najlepiej podczas jazdy z prędkościami 60–110 km/h – wtedy podróżujesz zupełnie bez napinki, jazda sprawia ogromną frajdę i nie wymaga dużej koncentracji, a motocykl wykonuje wszystkie polecenia precyzyjnie i stabilnie. Jeśli masz chęć na dynamiczną jazdę, przygotuj się na walkę, bowiem choć Tuareg nie wymaga użycia siły do złożeń, podczas szybkiej jazdy wykazuje lekką niestabilność i miewa tendencję do walenia się w zakręty. Głównej przyczyny tego zjawiska należy doszukiwać się w wąskim 21-calowym kole i seryjnych gumach Pirelli Scorpion Rally STR z off-roadowym bieżnikiem. Podczas jazdy w zakrętach mocno wysunięte do przodu koło i duży skok widelca nie dają oczekiwanego feed­backu. Na pocieszenie przód połyka wszelkie nierówności, dziury i łaty ze stoickim spokojem, co pozwala bez stresu podróżować po drogach trzeciej czy piątej kategorii.

Aprilia Tuareg 660FACT

WYCZYNOWA SYLWETKA może zmylić. Tuareg to wygodny i dobrze skrojony motocykl dla osób o różnym wzroście.

 

Tył reaguje nieco bardziej szorstko, przepuszczając uderzenia na większych dziurach do pleców, ale możesz temu zaradzić dzięki łatwo dostępnemu pokrętłu regulacji wstępnego napięcia sprężyny. Jeśli to wciąż za mało, możesz pogrzebać przy tłumieniu odbicia i dobicia, bowiem zarówno amortyzator, jak i widelec mają pełną regulację. Warto się temu przyjrzeć również ze względu na hamulce – skuteczne zaciski Brembo dysponują dobrą mocą i przewidywalnym dozowaniem, jednak hamowanie z większych prędkości powoduje dość mocne nurkowanie przodu. Wszystko to sprawia, że jazda asfaltowymi drogami na Aprilii sprowadza się raczej do luźnego podróżowania, a ochota na świrowanie i szybką jazdę przechodzi już po kilku ostrzej pokonanych winklach. Sytuacja zmienia się diametralnie

 

KIEDY ZJEDZIESZ Z ASFALTU.

Gdy tylko zjedziesz z utwardzonej drogi, pewne niedoskonałości, które przeszkadzały ci wcześniej, zamieniają się w zalety. Ten motocykl jest wręcz stworzony do jazdy na stojąco – kierownica jest umieszczona dość wysoko, podnóżki ustawiono w odpowiednim miejscu, a nieco za miękki widelec na asfalcie, na szutrach pozwala ci pokonywać mniejsze i większe przeszkody bez obawy o utratę przyczepności. Feedback na luźnej nawierzchni jest znacznie lepszy, zmiany kierunków i korekty toru jazdy nie sprawiają żadnych trudności. Reakcja na gaz w trybie Off-road jest mocna, ale zupełnie przewidywalna, a jedyny mankament pojawia podczas przechodzenia przez piach lub błoto – wtedy masz wrażenie, że dość mocny silnik niejako przepycha przednie koło przez luźny teren, czego efektem są chwilowe utraty kontroli. Dla doświadczonych sezonowych offroadowców nie stanowi to żadnego problemu, a amatorzy najwyżej na ułamek sekundy zacisną zęby.
Na szutrach spora masa właściwie jest nieodczuwalna, a motocykl jest dobrze wyważony, dzięki czemu jedzie tam, gdzie chcesz. Tuareg 660 naprawdę potrafi jeździć po bezdrożach. Ma coś, czym nie dysponują wszystkie ciężkie turystyczne enduro, jak GS czy KTM Adventure – ma tę lekkość i wyważenie, które budują pewność siebie, gaszą ewentualne obawy o utratę kontroli i zaliczenie gleby, które często towarzyszą początkującym w off-roadowym rzemiośle.

Aprilia Tuareg 660FACT

ZADUPEK w stylu maszyn enduro, nawet okraszony efektownym światłem LED, budzi mieszane odczucia. Dość tandetnie wyglądające kierunkowskazy również.

Aprilia Tuareg 660FACT

JUŻ TO GDZIEŚ WIDZIAŁEM. Korek wlewu paliwa przypomina te z Fiata 126p. Czerwony panel to tylko osłona plastikowego zbiornika.

 

Na deser pozostawiłem sprawę jakości wykonania i wyposażenie, obok którego trudno przejść obojętnie. Kwestia wyglądu to temat rzeka. Stylistyka Tuarega 660 wyraźnie nawiązuje do rajdówek – dość obszerna przednia owiewka, podkreślona bocznymi skrzelami, może się podobać, choć zadupek inspirowany maszynami hard enduro trochę nie współgra z rozbudowanym przodem. Cieszą za to stylizowana na endurową kanapa, która oferuje niezły komfort, solidnie wyglądające handbary, poprzeczka do montażu nawigacji czy ząbkowane podnóżki z możliwością zdjęcia gumowych bloczków. Cieszy też sprawiająca wrażenie wyraźnie lepszej od modeli RS 660 i Tuono jakość wykonania i spasowanie elementów. Naprawdę trudno się do czegoś przyczepić.
Z całym tym rajdowym designem nieco nie współgra duży kolorowy i bogaty w informacje wyświetlacz TFT o wysokiej rozdzielczości. To jednak część współczesnego wyposażenia, choć Yamaha pokazała, że można się bez tego obejść. Na pocieszenie kokpit jest sterowany za pomocą prostego układu przełączników z lewej strony, przy czym rozpracowanie menu wymaga odrobiny czasu. Mapy silnika zmienia się natomiast przyciskiem z prawej strony, tuż obok startera – można robić to podczas jazdy. Wkurza, że zegar nie prezentuje zasięgu, a jedynie średnie zużycie paliwa i typowy bloczkowy wskaźnik paliwa.

DANE TECHNICZNE I POMIARY
Aprilia Tuareg 660
Silnik chłodzony cieczą, dwucylindrowy, rzędowy, wałek wyrównoważający, rozrząd DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchami, cztery zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk paliwa, średnica gardzieli 2 x 48 mm.
Elektryka alternator 360 W, akumulator 12 V/10 Ah.
Przeniesienie napędu mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre z antyhoppingiem, skrzynia 6-biegowa, łańcuch X-ring, przełożenie wtórne 42:15.
Średnica cylindra x skok tłoka 81,0 x 63,9 mm
Pojemność skokowa 659 cm3
Stopień sprężania 13,5:1
Moc maksymalna 80 KM (58,8 kW) przy 9250 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 70 Nm przy 6500 obr/min
Rama kratownicowa ze stali.
Zawieszenia przód – widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, pełna regulacja, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, centralny amortyzator z systemem dźwigni, pełna regulacja.
Hamulce przód – dwie tarcze, średnica 300 mm, 2-tłoczkowe zaciski pływające, tył – jedna tarcza, średnica 260 mm, zacisk 2-tłoczkowy, kontrola trakcji, ABS.
Rozmiary felg p/t 2,50 x 21 / 4,50 x 18
Rozmiary opon p/t 90/90-21 / 150/70-18
Opony PirelliScorpion Rally STR
WYMIARY I MASY
Rozstaw osi 1550 mm
Kąt główki ramy 63,3°
Wyprzedzenie 113 mm
Wysokość kanapy 885 mm
Skoki zawieszeń p/t 240/240 mm
Masa własna 207 kg
Pojemność zbiornika paliwa/rezerwa 18,0/2,7 l
Cena 54 900,00 zł
OSIĄGI
Prędkość maksymalna 190 km/h1
Przyspieszenia  
0–100 km/h 4,4 s
0–140 km/h 7,7 s
Elastyczność  
60–100 km/h 4,4 s
100–140 km/h 4,7 s
Błąd wskazań prędkościomierza  
Wskazania 50/100 km/h
Realne prędkości 48/96 km/h
Wskazania obrotomierza  
Wskazanie 10 200/min
Faktyczny początek czerwonego pola 10 100/min
Średnie zużycie paliwa  
W trasie 4,4 l/100 km
Autostrada (130 km/h) 5,6 l/100 km
Teoretyczny zasięg 409 km
DANE SERWISOWE
Przeglądy co 10 000 km
Wymiana oleju i filtra co 10 000 km, 2,3 l
Olej silnikowy SAE 10 W 50
Olej do zawieszeń 7,5 W
Świece NGK IR MR9DI-7
Obroty biegu jałowego 1400/min ±100
Ciśnienie w oponach (z pasażerem)
przód/tył 2,0/2,5 (2,2/2,7) bara
WYKRESY MOCY I MOMENTU OBROTOWEGO2
Aprilia Tuareg 660FACT
WYKRES PRZEŁOŻEŃ
Aprilia Tuareg 660FACT

Wyniki z hamowni rozmijają się z danymi producenta, ale różnice są minimalne. W rzeczywistości rzędowy dwucylindrowiec oferuje bardzo dobrą dynamikę pod warunkiem, że wskazówka obrotomierza nie zejdzie poniżej 5000 obr/min.
1 – wg producenta; 2 – moc na wale korbowym, pomiary na hamowni Dynojet 250, maksymalny możliwy błąd ±5%
POMIAR DROGI HAMOWANIA
Aprilia Tuareg 660FACT

Aprilia Tuareg 660FACT

Układ hamulcowy Brembo daje dobre wyczucie i jest skuteczny – gwarantuje opóźnienie na poziomie 8,7 m/s2. Droga hamowania jest odrobinę wydłużona za sprawą kostkowych opon.

 

POWRÓT DO KORZENI

660 cm3 pojemności rzędowego twina zadba o właściwe osiągi Tuarega.

Mimo że elektronika działa bez większego zarzutu, nie mogę oprzeć się myśli, że całe wyposażenie Tuarega jest dodane trochę niepotrzebnie, na wiwat, bo można. Przez cały test właściwie w żadnym momencie nie potrzebowałem grzebać w ustawieniach charakterystyki silnika, żadna sytuacja nie wymagała tego, bowiem Tuareg jest maszyną przewidywalną i dobrze ułożoną, a gdyby nadać jej nieco bardziej surowego charakteru, być może pozwoliłaby poczuć się jak rajdowiec czy podróżnik. Tymczasem z tyłu głowy zawsze jest myśl, że komputer czuwa nad tobą i tylko czeka na jakikolwiek fałszywy ruch, by wyratować cię z opresji.
I właśnie to odrobinę zaburza mi pozytywny obraz Tuarega 660. W końcu Tuaregowie to pustynni nomadzi, którzy radzą sobie bez współczesnych cudów techniki. Cóż, chyba takie mamy czasy.

Zobacz także: Jeździmy konkurencją Tuarega 660 - test Yamahy Tenere 700

Aprilia Tuareg 660FACT

NASZYM ZDANIEM
Tuareg 660 to świetny motocykl na bezdroża, który spodoba się zarówno początkującym, jak i bardziej ogarniętym fanom upalania na szutrach oraz miłośnikom niespiesznego podróżowania na drugi koniec Europy mniej utartymi szlakami. Nie jest jednak pozbawiony drobnych mankamentów, zauważalnych głównie na asfalcie, i ma odrobinę za dużo elektroniki.

Zobacz również:
REKLAMA