REKLAMA

Yamaha Tracer 700

Nowy wygląd Yamahy Tracer 700 nie zmienił dotychczasowego charakteru tej maszyny. I bardzo dobrze! Ten motocykl jest świetny na początek, znakomicie się prowadzi i ma niesamowity silnik. Zabawa gwarantowana!

Pierwszy Tracer 700 pojawił się na rynku dokładnie 4 lata temu. Ten zbudowany na bazie MT-07 motocykl, z nowym dwucylindrowym silnikiem oznaczonym symbolem CP2, był najmniejszą maszyną turystyczną Yamahy, a właściwie był to motocykl drogowy o wyglądzie nawiązującym do turystycznego enduro. Dzięki wygodnej, wyprostowanej pozycji za kierownicą, łatwemu prowadzeniu i dobrej ochronie przed wiatrem mały Tracer szybko znalazł wielu fanów. Ale ponieważ ostatnio wyniki sprzedaży powoli spadały, mogło oznaczać tylko jedno:

Najwyższy czas na lifting!

Tracer 700 nie udaje, że jest inny niż w rzeczywistości. Inne jego zalety to świetne prowadzenie i trwały silnik.

Ponieważ motocykliści nie od dziś kupują maszyny, kierując się przede wszystkim wyglądem, oczywista stała się więc jego zmiana. Nowe owiewki są bardziej kanciaste, agresywniejsze i, jak stwierdził Leon Oosterhof – product manager w Yamaha Motor Europe, mają nawiązywać do topowych maszyn sportowych Yamahy. Zgoda: podobieństwo do Yamahy R1 jest ewidentne. Czy nowy look jest ładniejszy, czy brzydszy? O gustach się nie dyskutuje.

Jedno jest pewne: na ulicy nikt nie pomyli tej maszyny z żadną inną. I bardzo dobrze! W nowej odsłonie zniknęły dwa wielkie reflektory, które zastąpiono dwoma małymi projektorami. Światła pozycyjne to te dwa wąskie paski tuż nad światłami. Lampy soczewkowe pełnią funkcję świateł mijania i drogowych. Nowością jest to, że i przednie lampy, i wszystkie pozostałe wykorzystują diody LED zamiast klasycznych żarówek.

 

Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha

Wyświetlacz LCD zyskał nowy wygląd, a cyfry są teraz białe zamiast czarnych. Do obsługi kokpitu służy guzik umieszczony po lewej stronie kierownicy.

Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha

Nareszcie! Zarówno widelec, jak i centralny amortyzator mają regulacje wstępnego napięcia sprężyny oraz tłumienia odbicia.

 

Zobacz również: a może wolisz motocykle utrzymane w klasycznym stylu? Do testu stają dwa cafe racery - Kawasaki W 800 Cafe vs. Royal Enfield Continental GT 650.   

 

REKLAMA

REKLAMA

 

Niezbyt często się zdarza, żeby Japończycy kwestię stylu w całości pozostawili Europejczykom. Yamaha zleciła to specom z GK Design Europe (Holandia) i Yamaha Motor R&D Europe (Włochy). Dwucylindrowy rzędowy silnik, stary znajomy z MT-07 czy Ténéré, w nowym Tracerze 700 spełnia wymogi normy Euro 5. To wymusiło kolejne zmiany. Z jednej strony zmieniono mapy sterujące pracą silnika i wtryskiem paliwa, z drugiej, aby osiągnąć odpowiedni wynik, niezbędny stał się ogromny katalizator.

Bardzo ładne kolektory wydechowe, znane z pierwszego Tracera, pojechały na złom, a ich miejsce zajęła ogromna puszka katalizatora. Niestety zaszkodziła ona stylowi i nie pomogła tu aluminiowa osłona chroniąca go przed oczami ciekawskich. Co więcej, katalizator dołożył ok. 1,5 kg do masy motocykla. Mimo to Japończycy postanowili utrzymać masę motocykla na poprzednim poziomie, czyli 196 kg wraz ze wszystkimi płynami i zbiornikiem zatankowanym pod korek. Oszczędności szukano wszędzie. Dlatego klasyczny reflektor zastąpiono soczewkowymi, kierunkowskazy są teraz maleńkie, delikatne i bardzo ładne, a wszystkie żarówki zastąpiły diody LED. Maleńki jest również akumulator o pojemności 9 Ah.

 

Co nowego w Yamasze Tracer 700?

Nowy Tracer 700 nie jest rewolucją. najważniejsze zmiany to dostosowanie silnika do wymogów normy Euro 5 i odświeżenie wyglądu maszyny.

Silnik
  • spełnia wymagania normy Euro 5
  • moc maksymalna spadła o 1 KM, ale jest osiągana o 250 obr/min wcześniej

Elektronika

  • zmieniony wyświetlacz LCD: nowy ma większy kontrast i obsługuje się go za pomocą przełącznika po lewej stronie kierownicy

Zawieszenia

  • zmieniono twardość sprężyn widelca, regulowane wstępne napięcie sprężyn i tłumienie odbicia
Komfort
  • oświetlenie LED (reflektory, światła pozycyjne, kierunkowskazy)
  • nowy kształt kanapy, o 10 mm wyższa część pasażera
  • kierownica o 34 mm szersza
  • szybę można regulować w zakresie 65 mm; bez problemu zrobisz to jedną ręką także podczas jazdy

 

Testowa trasa prowadzi krętymi drogami znakomitej jakości i z superprzyczepnym asfaltem, którymi Teneryfa jest poprzecinana w każdym z kierunków. Jak w takich warunkach radził sobie nowy Tracer 700? Wystarczył delikatny impuls szerszą o 34 mm, niż dotychczasowa, kierownicą, by motocykl złożył się w kolejny winkiel. Maszyna robi to z zaskakująca łatwością i precyzją. Prowadzi się dosłownie jak dziecięcy rower. Nie ma znaczenia, jak bardzo skomplikowana jest kombinacja zakrętów.

Zawieszenia nadal pokazują, że w tanich modelach Yamaha koncentruje się bardziej na komforcie niż na precyzji prowadzenia. Już w pierwszej wersji tego modelu miałem wrażenie, że widelec jest trochę za miękki. W nowej wersji zarówno klasyczny widelec (chciałoby się, aby był to o wiele lepiej wyglądający upside-down), jak i amortyzator wyposażono w regulację napięcia wstępnego sprężyn oraz tłumienie odbicia. Co może być sporym zaskoczeniem, w nowym modelu zastosowano o 16% bardziej miękkie sprężyny. Mimo to wcale nie miałem wrażenia, że pogorszeniu uległa tu precyzja jazdy. Fakt, przejeżdżane studzienki i dziury w asfalcie były połykane płynniej. Jedno jest pewne: Tracer 700 nigdy nie zamierzał udawać motocykla sportowego.

 

Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
Średnie zużycie paliwa ma wynosić ok. 4,3 l/100 km. Dynamiczna jazda w górach podwyższy je do 5,6 l/100 km.
Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
Dwa białe paski u dołu owiewki to światła pozycyjne. Światła mijania i długie powierzono reflektorom soczewkowym. Nie zmienia się tego, co dobre. Czterotłoczkowe zaciski mają już swoje lata, niemniej wystarczają w maszynie dla początkujących. Najważniejsza zmiana w silniku to dostosowanie go do normy Euro 5, a pod spodem straszy ogromny katalizator.

 

Zobacz również: nie jesteś przekonany do nowej Yamahy Tracer 700? Mamy inną propozycjhę. Zobacz nasz test popularnych i niezbyt drogich nakedów. 

 

REKLAMA

 

Kaganiec o nazwie Euro 5

Norma Euro 5 łaskawie obeszła się z Tracerem 700. Jego silnik jest z jej powodu tylko o 1 KM słabszy od poprzednika.

Trzeba podkreślić, że dobre prowadzenie to w dużym stopniu zasługa silnika. Mimo że kaganiec o nazwie Euro 5 spowodował utratę 1 KM, podczas jazdy nie jest to odczuwalne. Niesamowicie elastyczny i zadziwiająco dynamiczny twin bez oporów wkręca się aż do odcięcia zapłonu, przy czym robi to płynnie i bez szarpnięć oraz, co ważne, bez nieprzyjemnych wibracji. Te zabija w zalążku wałek wyrównoważający.

Na wyjściu z zakrętu silnik płynnie katapultuje Yamahę w kolejny łuk. Pozytywne wrażenia wspierają precyzyjna skrzynia o sześciu przełożeniach i przyjemnie, ale nie za lekko pracujące sprzęgło. Jedyne, czego mi brakowało podczas jazdy, to sprzęgło antyhoppingowe. W motocyklu dla początkujących byłby to kolejny argument na tak.

Jeśli nie jesteś już debiutantem i za bardzo zagalopujesz się na drodze, z pomocą przyjdą ci hamulce z dwoma tarczami o średnicy 282 mm w przednim kole. Wgryzają się w nie dobrze znane czterotłoczkowe zaciski. Spodobało mi się, że nie były one zbyt agresywne, za to przyjemnie precyzyjne. Przez cały czas jazdy, mimo wielu kilometrów przejechanych w górach, punkt zadziałania pozostawał dokładnie w tym samym miejscu, a siła potrzebna do zahamowania nie zmieniała się w miarę wzrostu temperatury hamulców. Yamaha jest wyposażona w prosty ABS wkraczający do akcji dość szybko. Możesz być pewien, że nie grozi ci uniesienie tyłu nad asfaltem.

 

Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
W Yamasze Tracer 700 bardziej od osiągów liczą się przyjemność z jazdy i łatwość prowadzenia.

 

Yamaha Tracer 700 i dalekie podróże 

Regulacja szyby jest banalnie prosta w działaniu i – co najważniejsze – jej ustawienie możesz zmieniać jedną ręką, nawet podczas jazdy. Zła wiadomość jest taka, że mam wrażenie, iż przesunięcie standardowej szyby z najniższego położenia w najwyższe (65 mm) nie przynosi przy moim wzroście (182 cm) większej różnicy. Próbowałem kilka razy w różnych warunkach i za każdym razem wiało tak samo. Pozostaje mieć nadzieję, że większy efekt będzie odczuwalny, gdy zamontujesz szybę akcesoryjną (728 zł). Jest ona wyższa i szersza oraz inaczej wyprofilowana. Niestety nie miałem okazji wypróbowania, jak działa ten gadżet.

Inny ukłon w stronę turystów to wygodniejsza i wyższa o 10 mm kanapa (po stronie pasażera) oraz powiększona ładowność. Kiedyś wynosiła ona 170 kg, dzisiaj fabryka zapowiada, że jest to 181 kg. Skoro mowa o kanapie, to w moim motocyklu była ona seryjna. Jest 835 mm nad ziemią i gwarantowała mi wraz z wygodnie umieszczonymi podnóżkami wystarczająco dużo komfortu. Było go tyle, że przejechanie dystansu 240 km to bułka z masłem. Ale jeśli masz delikatne cztery litery albo krótkie nogi, zastanów się nad dwoma akcesoryjnymi: niższą lub bardziej komfortową.

Kolejny fajny gadżet, niestety również dostępny tylko za dopłatą, to gniazda zapalniczki i USB w kokpicie. Za co jeszcze trzeba dopłacić? Za centralną podstawkę i podgrzewane końcówki kierownicy, i to sporo. Ta pierwsza kosztuje nieco ponad 1000 złotych, manetki zaś 750 zł. Jeśli zsumować wszystkie fajne gadżety przygotowane dla nowego Tracera 700, jego cena spokojnie przekroczy granicę 40 000 zł.

 

Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
Yamaha Tracer 700Fot. Yamaha
I Kto powiedział, że się nie da? Seryjne kierunkowskazy wyglądają znakomicie. Mimo użycia tylko jednej diody LED działają tak jak wyglądają. Zmieniony kształt kanapy i nieco więcej gąbki w tylnej części poprawiają komfort jazdy. Do dyspozycji masz też akcesoryjne kanapy.

 

Nowe ciuchy Tracera 700

Charakter nowego Tracer 700 pozostał niezmieniony, przy czym opakowano go w całkiem inne ciuchy. To nadal niesamowicie przyjazny i dający mnóstwo przyjemności i radości z jazdy motocykl uniwersalny. W ogóle nie przeszkadza mi brak w nim bajeranckiego ekranu TFT czy możliwości sparowania go z telefonem. Dla mnie o wiele większe znaczenie mają sprawdzony, elastyczny, dwucylindrowy silnik i bajecznie łatwe prowadzenie.

 

Dane techniczne
Yamaha Tracer 700

Silnik: chłodzony cieczą, rzędowy, dwucylindrowy, wałek wyrównoważający, rozrząd DOHC, wałki rozrządu napędzane łańcuchem, cztery zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wytrysk paliwa, średnica gardzieli 38 mm.
Elektryka: elektryczny rozrusznik, alternator 410 W, akumulator 12 V/9 Ah.
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, skrzynia sześciobiegowa, napęd tylnego koła łańcuchem, przełożenie końcowe 2,688.
Śr. cylindra x skok tłoka 80 x 68,6 mm
Pojemność skokowa 689 cm3
Stopień sprężania 11,5:1
Moc maks. 74 KM (54 kW) przy 8750 obr/min
Maks. moment obrotowy 68 Nm przy 6500 obr/min
Rama: grzbietowa, ze stali
Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, średnica goleni 41 mm, regulowane napięcie wstępne sprężyn i tłumienie odbicia, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, centralny amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny i tłumienie odbicia.
Hamulce: przód – dwie tarcze pływające, średnica 282 mm, zaciski czterotłoczkowe, tył – jedna tarcza, średnica 245 mm, jednotłoczkowy zacisk pływający, ABS.
Rozmiary felg p/t 3,50 x 17 / 5,50 x 17
Rozmiary opon p/t 120/70 R 17 / 180/55 R 17
WYMIARY I MASY  
Rozstaw osi 1460 mm
Kąt główki ramy 65,2°
Wyprzedzenie 90 mm
Skoki zawieszeń p/t 130/142 mm
Wysokość kanapy 835 mm
Masa z płynami 196 kg
Dopuszczalna masa całkowita 377 kg
Poj. zbiornika paliwa 17 l
Cena 35 900 zł

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Siła marki Triumph od lat opiera się głównie na Street Triple’u. Ten model oraz Tigery to lokomotywy sprzedaży tej marki. Ponadto Street jest wizytówką w kategorii nakedów. Mimo to Anglicy nie spoczywają na laurach. oto kolejne wcielenie Streeta RS.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA