REKLAMA

Yamahą Tracer 700, pierwsze wrażenia z jazdy

Po czterech latach od premiery, najmniejsza z maszyn turystycznych Yamahy - Tracer 700 doczekał się liftingu. Zmiany nie są spektakularne choć ich suma daje zaskakujący wynik.

To co zauważysz już na pierwszy rzut oka to zmieniona przednia owiewka. Niektórym kojarzyć się będzie ona ze sportową Yamahą R1, i o to chyba chodziło. Przód nowego Tracera wygląda świeżo i gwarantuje, że na ulicy nie pomylisz tego motocykla z żadnym innym. Duże, klasyczne przednie lamy znane z poprzedniego modelu zostały zastąpione nowymi wykorzystującymi diody LED. Właściwie to zostały one podzielone na dwa segmenty. Światła do jazdy dziennej mają kształt skośnych pasków, a światła mijania i długie to soczewkowe projektory. Diody LED weszły przebojem do świata motoryzacji i długo będą nie do pokonania. Dlatego kierunkowskazy i tylna lampa również wykorzystują te energooszczędne elementy zamiast klasycznych żarówek. Nie ma też co ukrywać, że w tym modelu starano się zaoszczędzić każdy gram. Dlaczego? O tym za chwilę. 

Ponieważ w motocyklu turystycznym duże znaczenie ma ochrona przed wiatrem dlatego w Yamasze sporo uwagi poświęcono aerodynamice. Owiewka jest teraz obszerniejsza i lepiej chroni przed wiatrem a przednia szyba ma możliwość regulacji. Co więcej system jest banalnie prosty i możesz obsłużyć go podczas jazdy. Wystarczy, że chwycić za mały uchwyt znajdujący się po wewnętrznej stronie szyby by przesunąć ją z dolnego najniższego położenia dokładnie o 6,5 centymetra. Czy to wystarczy? Z moim wzrostem 182 cm nie czułem różnicy gdy przesunąłem szybę z najniższego położenia w najwyższe. Nie ma co ukrywać, że tym wypadku o wiele lepiej spisze się szyba z akcesoryjnego pakietu travel pack. Jest ona szersza i o wiele wyższa od standardowej. Obstawiam, że firmy akcesoryjne szybko zajmą się tematem i lada monet na rynku zobaczysz sporo podwyższanych szyb do Yamahy Tracer 700.

 

Yamaha

 

Kolejną zmianą w porównaniu do poprzedniczki są nowe zawieszenia. Z przodu mowa o klasycznym widelcu z goleniami o średnicy 41 mm. W najnowszym modelu ma on możliwość zmiany napięcia wstępnego sprężyny jak również tłumienia dobicia. W porównaniu do poprzednika sprężyna jest nieco miększa co podnosi komfort jazdy. Centralny amortyzator, podobnie jak widelec ma możliwość regulacji napięcia wstępnego sprężyny jak i tłumienia odbicia. Nie łudź się jednak, że amortyzator przestawisz na postoju pokrętłem. Nadal jest do tego potrzebny specjalny klucz.

W Tracerze  kanapa jest jednoczęściowa i gwarantuje spory komfort jazdy. Po przejechaniu ponad 200 km, mój tyłek nadał był w znakomitej kondycji. Przetłoczenie w środkowej części pomiędzy kierowcą a pasażerem, ułatwia dynamiczna jazdę i stanowi wygodne oparcie dla czterech liter. Zapomniałbym o jeszcze jednym. Część pasażera została minimalnie podwyższona.

Jeśli jesteś miłośnikiem nowych technologii i oczekiwałeś, że w kokpicie pojawią się funkcje conectivity, będziesz zawiedziony. Ten w nowym Tracerze jest nieco inny niż ten znany z pierwszej generacji i zdecydowano się w nim na odwrócenie barw. To znaczy, cyfry są teraz koloru białego, a tło jest ciemne. Czytelność pozostała bez zarzutu, finezji nadal brak.

Na koniec najważniejsze, czyli silnik. "700" znana z modeli MT-07 czy Tenere jest tak dobra, że nie trzeba było przeprowadzać w niej poważniejszych modyfikacji. Oczywiście twina dostosowano do najnowszej normy Euro 5, ale zrobiono to modyfikując mapy sterujące wtryskiem oraz wprowadzając drobne zmiany w układach dolotowym i wydechowym. No właśnie wspomniane zmiany w układzie wydechowym to dołożenie potężnego katalizatora. Nie dość, że wygląda on brzydko to waży swoje. Chcąc utrzymać masę motocykla na identycznym poziomie jak w przypadku pierwszej wersji (196 kg z paliwem i płynami) trzeba było oszczędzać na masie gdzie się tylko da. Dlatego akumulator jest maluteńki, a lampy i kierunkowskazy wykorzystują diody LED. Pewnie zastanawiasz się o jak bardzo pogorszyły się osiągi silnika w związku z dostosowaniem go do Euro 5. Powiem krótko – tragedii nie ma. Silnik stracił tylko jednego konia mechanicznego, przy niezmienionej wartości momentu obrotowego.

 

Yamaha

 

Jeśli spodobał  ci się nowy Tracer, nie czekaj dłużej i biegnij obejrzeć nowy model, który w lutym wjechał do salonów sprzedaży. Tracer 700 kosztuje 35 900 zł. Nowy model jest zatem minimalnie droższy od poprzednika, którego masz jeszcze szansę upolować w promocji. Nowy Tracer 700 jest dostępny w trzech kolorach Icon Grey, Sonic Gray i Phantom Blue.

 

Dane techniczne Yamaha Tracer 700 

Silnik   
Budowa  2-cylindrowy, 4-suwowy, chłodzony cieczą, DOHC, 4-zawory na cylinder, smarowanie z mokrą miską olejową, wtrysk paliwa 
Przeniesienie napędu Sterowane mechanicznie, wielotarczowe sprzęgło mokre w kąpieli olejowej, skrzynia sześciobiegowa, napęd tylnego koła łańcuchem. 
Elektryka elektryczny rozrusznik, zapłon TCI 
Pojemność skokowa  689 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 80.0 mm x 68.6 mm
Stopień sprężania  11.5 : 1
Moc maksymalna 74 KM (54,00 kW) przy 8750 obr/min
Moc maksymalna wersji na prawo jazdy kat. A2 48 KM (35 kW) przy 7,500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 68.0 Nm przy 6,500 obr/min
   
Rama   
Zawieszenia  przód - widelec teleskopowy o średnicy goleni 41 mm, regulowane napięcie wstępne sprężyny tłumienie odbicia, tył - centralny amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny tłumienie odbicia 
Hamulce przód - dwie tarcze o średnicy 282 mm, tył - jedna tarcza o średnicy 245 mm. 
   
Rozmiar opon p/t  120/70 R17 M/C 58W  / 180/55 R17 M/C 73W 
   
Wymiary i masy   
Kąt główki ramy 65,2º
Wyprzedzenie 90 mm
Skok zawieszeń p/t  130/142 mm
Długość 2140 mm
Szerokość 806 mm
Wysokość 1290 mm
Wysokość kanapy 840 mm
Rozstaw osi 1460 mm
Minimalny prześwit 140 mm 
Masa z płynami 196 kg
Pojemność zbiornika paliwa 17 l 
Cena  35 900 zł

zobacz galerię

Zobacz również:
Po siedmiu latach przerwy na arenę powraca Ducati Streetfighter. Jest szybszy i mocniejszy od poprzednika. Czy zatem jest to sprzęt wyłącznie dla twardych typów?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA