REKLAMA

Yamaha Tracer 700 - witaj w świecie Lego

Nowe Yamahy przypominają zabawę klockami Lego. Z takich samych elementów powstają różne maszyny, a każda z nich ma nieco inny charakter. Teraz do miejskiej MT-07 i klasycznej XSR 700 dołącza turystyczny Tracer 700.

Yamaha Tracer 700

Danię i Holandię dzieli zaledwie kilkaset kilometrów. W tym pierwszym kraju, od prawie 60 lat, produkowane są najbardziej znane klocki na świecie – klocki Lego.
W tym drugim mieści się centrala Yamahy w Europie i przy okazji biuro  stylistyczne. Niewielki dystans sprzyja chyba podglądaniu pomysłów, bo  chłopaki z Yamahy od trzech lat zaskakują świat motocyklami budowanymi jak z klocków – z tych samych elementów, choć w bardzo różnych konfiguracjach.

Pomysł jest udany, bo od momentu pojawienia się serii MT czy XSR sprzedaż Yamahy systematycznie rośnie. Cieszy się fabryka produkująca coraz więcej pojazdów, cieszą się księgowi, podliczając zyski, cieszą się klienci, bo dla nich efekt takiej polityki oznacza tylko jedno: przystępniejsze ceny.  Przed kilkoma tygodniami do serii „700” dołączyła kolejna maszyna: Tracer 700.

Z pudełka z klockami wyjęto dobrze znany silnik, ramę i założono nowy, dłuższy o 50 mm aluminiowy (zamiast stalowego) wahacz. Całość uzupełniono ładną przednią owiewką i dwuosobową kanapą – o wiele większą i wygodniejszą niż ta z MT-07.

Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach: podniesienie kanapy i kierownicy o kilka centymetrów spowodowało, że w porównaniu do emteka motocykl zyskał całkiem inny charakter. Siedzi się na nim o wiele wygodniej, trochę jak na krześle. Kierownica idealnie leży w rękach, ty jesteś wyprostowany, a mniejszy kąt ugięcia kolan oznacza tylko jedno: dłuższe dystanse między przerwami na rozprostowywanie zdrętwiałych nóg. Jedna rzecz, która się nie zmieniła, to fakt, że Tracer nadal pozostał bardzo zwartym motocyklem, co wcale nie oznacza, że nie zmieszczą się na nim wyżsi faceci. Zbiornik, choć większy niż w MT, ma taki kształt, że nawet mając 190 cm wzrostu, nie będziesz narzekał na brak miejsca. Wraz z debiutem motocykla pojawiła się cała gama turystycznych akcesorów, które tylko ułatwiają wydawanie pieniędzy w salonie.    

Jestem w samym środku Dolomitów, miejscu otoczonym przełęczami położonymi na wysokości powyżej 2500 m n.p.m. Do przejechania mam dystans 250 km, a do dyspozycji zatankowany pod korek (zbiornik ma pojemność 17 litrów) motocykl. To miejsce nie jest sprawdzianem ani dla regulowanej szyby, ani dla skuteczności dużej przedniej owiewki, ani też podgrzewanych manetek. Kręte drogi są wyzwaniem dla silnika, hamulców i zawieszeń.

Silnik jest identyczny jak w MT-07. Moc 75 KM nie poraża, ale w zupełności wystarcza do dynamicznej jazdy. Sprawa będzie wyglądać nieco gorzej, gdy Yamahę dosłownie potraktujesz jak motocykl turystyczny i obciążysz ją dwoma załadowanymi kuframi i pasażerem. Wtedy o dynamicznej jeździe raczej będziesz mógł zapomnieć. Reakcja silnika na gaz jest łagodna, a swoją moc twin przekazuje bardzo płynnie. Za to, na pewno, docenią go początkujący motocykliści. To, co mi się podoba w jego charakterystyce, to duży moment dostępny już od najniższych obrotów i bezproblemowe wkręcanie się silnika aż do czerwonego pola, co w górach daje mnóstwo frajdy z jazdy. Dzięki temu sporo krętych odcinków przejeżdżałem wyłącznie na dwójce, bez konieczności zmiany biegu. Podczas jazdy nie było mowy o mocnych wibracjach ani na kierownicy, ani na podnóżkach.

Skoro o skrzyni biegów mowa: spodobała mi się jej miękka i precyzyjna praca. Jeśli na zbyt ciasnej agrafce zagapiłem się i nie przebiłem biegu na jedynkę, delikatny ruch sprzęgłem pozwalał wyciągnąć bike’a z winkla.
Przejazd krętymi drogami w Dolomitach  był największym sprawdzianem dla hamulców: częste zjazdy i dohamowania przed zakrętami dały im mocno w kość. Efekt? Po jednym z naprawdę ostrych zjazdów klamka hamulca zatrzymała się nieco bliżej kierownicy niż zwykle, jednak w żadnym przypadku nie było mowy o pogorszeniu ich skuteczności. Dwie spore tarcze z przodu dobrze radzą sobie z dość lekkim przecież motocyklem. Jak zapowiada fabryka, zatankowany pod korek Tracer 700 waży tylko 196 kg.   

Niewiele zmieniło się w zawieszeniach. Przedni widelec ma minimalnie inną charakterystkę niż w MT-07, a tylny amortyzator jest nieco dłuższy, co przekłada się na większy o 12 mm skok tylnego koła. Jeśli będziesz jeździł Tracerem po równych asfaltach, bez szaleństw, trudno będzie przyczepić się do zawiasów. Jeśli zaś zechcesz poszaleć, spodziewaj się nerwowości w prowadzeniu bike’a.

Walka o kasę
W tej klasie motocykli o sukcesie bardziej decyduje cena niż osiągi. Nowy Tracer 700 kosztuje 34 900 zł i czuje mocny oddech konkurencji na karku. Honda NC 750 X to wydatek 34 150 zł (w wersji ze skrzynią DCT), a Suzuki
ze swoim nieśmiertelnym i mocno już opatrzonym V-Stromem 650 kosztuje 34 000 zł. Kawasaki za niemłodego już, choć całkiem ładnego Verysa 650 żąda 33 900 zł. Czy najdroższy w stawce Tracer wygra ten wyścig? Klocki Lego też nie są tanie, a kupują je miliony.

Dane techniczne

SILNIK
Budowa: czterosuwowy, rzędowy, dwucylindrowy, chłodzony cieczą, rozrząd DOHC, cztery zawory na cylinder, rozrusznik elektryczny.
Przeniesienie napędu: wielotarczowe sprzęgło mokre sterowane mechanicznie, skrzynia 6-biegowa, napęd tylnego koła łańcuchem.
Pojemność skokowa   689 cm3
Moc maks.   75 KM (55 kW) przy 9000 obr/min
Maks. moment obr.   68 Nm przy 6500 obr/min

Podwozie
Rama: stalowa.
Zawieszenia: przód – widelec teleskopowy, tył – dwuramienny wahacz z aluminium, bezpośrednio mocowany amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny.
Hamulce: przód – dwie tarcze, śr. 282 mm, zacisk 4-tłoczkowy, tył – jedna tarcza, śr. 245 mm, zacisk jednotłoczkowy, ABS.
Rozmiary opon p/t    120/70 R 17 / 180/55 R 17

WYMIARY I MASY
Rozstaw osi   1450 mm
Wysokość kanapy    835 mm
Masa własna (z paliwem)   196 kg
Prześwit   140 mm
Pojemność zbiornika paliwa   17 l

Cena     34 900 zł

zobacz galerię

Zobacz również:
Do tej pory jazda BMW S 1000 XR przypominała pokera: Albo zgarniasz wszystko, albo odpadasz z gry. Najnowsza wersja jest równie mocna, ale o wiele przyjaźniejsza. A co stało się z jej sportowym charakterem?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA