[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
1.0

Zipp Quantum GT5

Choć opinie o tym skuterze bywają skrajnie różne, Zipp Quantum GT5 robi furorę na polskim rynku skuterów. Zainteresowało nas, co w nim ludzi kręci, więc wzięliśmy na dłużej w swoje macki ten jeden z najpopularniejszych skuterów w Polsce.

Zacznijmy od wyglądu – tu Zipp nie ma powodów do wstydu. Jest po prostu ładny. Sportowa linia i niebanalna stylizacja, dwukolorowe malowanie i takież obicie kanapy, z wyszywanymi emblematami „GT5” – to może się podobać. Quantum – mimo nazwy kojarzącej się z czymś maciupeńkim – nie należy do hulajnóg z silnikiem i nawet osoba o wzroście mocno przekraczającym średnią krajową nie będzie się na nim czuła jak Guliwer w świecie liliputów. Miejsca jest pod dostatkiem, a daleko wysunięte podłogi pozwalają na zajęcie wygodnej pozycji. Jednak podczas wojaży we dwoje pasażer narzekał na brak wysuwanych podnóżków, pochwalił za to wygodne oparcie zamocowane na seryjnym kuferku. Wykończenie i dbałość o detale pozostawiają niestety trochę do życzenia. Spasowanie i jakość plastikowych części to co najwyżej IV liga. Lusterka można ustawić tylko na postoju; podczas jazdy same wybierają, co masz oglądać za plecami. Elektryka jest czuła na wilgoć. W czasie deszczu alarm lubił żyć własnym życiem i po przekręceniu kluczyka do pozycji „off” skuter czasem dalej pozostawał na chodzie. Na szczęście nigdy nie zadziałało to w odwrotną stronę. Z zapakowaniem codziennych zakupów nie będzie problemów. Dwa schowki na pokładzie, seryjny kufer i uchwyt na siatkę to duże plusy tego pojazdu. Niestety, żaden z „luków bagażowych” nie jest na tyle duży, by pomieścić standardowy kask jet. Quantum rakietą na pewno nie jest. Dwusuwowy silnik o pojemności 49 cm3, mimo odblokowania, nie pozwalał na dynamiczne starty spod świateł. Musiałem pogodzić się z faktem, że powyprzedzać można jedynie rowerzystów. Do niejadków też nie należy, gdyż średnie spalanie w teście wyniosło 4,83 litra.

REKLAMA


 
Quantum ma zbiornik paliwa o niewiele większej pojemności, był więc częstym bywalcem stacji benzynowych. Za to hamulce są zdecydowanie mocną stroną tego skutera. Zwłaszcza tylny – wyposażony w dwutłoczkowy, pływający zacisk – miło zaskoczył skutecznością.

Do tej pory Zipp spisuje się bez zarzutu. Po pierwszym 1000 km przeszedł przegląd, w ramach którego wymieniono olej w przekładni, podkręcano wszystkie śruby oraz przeczyszczono filtr powietrza, gaźnik i świecę. Koszt takiego przeglądu to ok. 100 zł. Oprócz tego nasz roller wymagał jedynie podładowania baterii po dłuższym postoju oraz podciągnięcia linki gazu.

Quantum nawinął prawie 1900 km i mimo coraz gorszej pogody niestrudzenie nawija kolejne.

Cena tego skutera to 4599 zł. Dostajemy za to w standardzie kufer i alarm z pilotem, wyposażony w zdalne odpalanie. Taka cena tłumaczy pewne niedostatki w jakości. Propozycje np. japońskiej konkurencji to ok. dwa razy większa kasa.


zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij