Archiwum numerów Zamów prenumeratę Kup teraz!

Od redaktora:

Red. nacz. Jacek Ociepko

Rozwiń

Dla nas sezon nigdy się nie kończy|

Z drzew opadły już ostatnie liście, powiało chłodem, więc trzeba podgrzać atmosferę. To zadanie dla porcji nowości zaprezentowanych niedawno na największych targach motocyklowych w Mediolanie.

Tegoroczne targi motocyklowe Eicma – największe w Europie – wywarły na mnie ogromne wrażenie. Po pierwsze dlatego, że po raz pierwszy od dłuższego czasu pokazano zaskakująco dużo nowości. Moje typy? Najpierw wymieniłbym Hondę FireBlade. Nie zaskoczyło mnie, że maszyna będzie naszpikowana elektroniką, ale nie spodziewałem się aż takiej mocy. Silnik nowego FireBlade’a osiąga 217 KM! Co więcej, ta Honda wygląda tak znakomicie, że mam nadzieję, iż skończy się etap bicia piany na temat stylu tego sprzęta. Dalej – z niecierpliwością czekam, aż zobaczę na ulicy Hondę CB4X, która dzisiaj jest prototypem, ale niebawem... W Ducati moim numerem jeden pozostaje Streetfighter V4, a w Triumphie nowy Rocket 3. W obu tych motocyklach wrażenie robią osiągi. Silnik Ducati ma osiągać moc 208 KM, a we wzdłużnie ułożonej trzycylindrowej jednostce napędowej Triumpha wrażenie robi potężny, bo wynoszący 221 Nm moment obrotowy. Anglicy dobrze przygotowali się do debiutu nowego modelu, bo w kilka tygodni po prezentacji dostaliśmy zaproszenie na pierwsze jazy testowe. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak jeździ motocykl z największym na świecie seryjnie produkowanym silnikiem, przekartkuj magazyn do strony 24. Na stoisku Suzuki największe wrażenie zrobił nowy V-Strom 1050, a w Yamasze niesamowicie prezentował się nowy Tracer 700. To tylko najważniejsze z nowości. Jeśli chcesz poznać nasz subiektywny ranking nowych modeli, zajrzyj na stronę 14.

Jesienne targi Eicma w Mediolanie są tradycją. Tradycją stało się również to, że pod koniec roku szukamy właściciela dla pachnącej nowością maszyny. W tym roku jest nią Triumph Scrambler 1200 XE, będący nagrodą główną w plebiscycie Best Bikes 2020. Żeby wziąć w nim udział, wystarczy wypełnić kupon (lub kupony) wszyty na środku tego numeru, nie zapominając o czytelnym wpisaniu imienia i nazwiska, oraz odesłać na adres redakcji. Nagroda główna jest tylko jedna, ale i w tym roku mamy sporo nagród dodatkowych. Do wygrania są również zestawy ciuchów turystycznych oraz stylowe T-shirty z logo Triumpha na klacie. Mimo że kolejność nadsyłania kuponów nie ma najmniejszego wpływu na wyniki plebiscytu i na podział nagród, nie odkładaj decyzji do ostatniej chwili. Best Bikes 2020 kończy się 31 stycznia 2020 r., tzn. że jeśli chcesz wziąć udział w plebiscycie, kupon powinieneś wysłać do nas najpóźniej tego dnia (decyduje data stempla pocztowego).

Wydanie, które masz w rękach, jest ostatnie w tym roku, kolejne pojawi się w styczniu 2020 r. Z noworocznej okazji życzę Ci wszystkiego najlepszego i ściskam kciuki, by w nadchodzącym roku spełniły się wszystkie Twoje motocyklowe (i nie tylko) marzenia.

W tym numerze szukamy odpowiedzi na odwieczne pytanie: który motocykl wybrać – duży czy mały. Do testu trafiły trzy pary sprzętów: BMW F 850 GS i R 1250 GS, Hondy CB 650 R i CB 1000 R+ oraz Yamahy Tracer 700 i 900 GT.

Polecamy:

Wyścig zbrojeń 2.0

Producenci motocykli wreszcie wrócili do walki o konie mechaniczne, niutonometry i kilogramy. Kuszenie motocyklistów idzie im coraz lepiej o czym świadczą zaprezentowane prototypy na sezon 2020. My wybraliśmy te najciekawsze. Od sportów poczynając, przez nakedy i turystyczne enduro, na wadze ciężkiej kończąc.

Rozmiar ma znaczenie

Czy większy, mocniejszy i droższy model zawsze i we wszystkim okazuje się lepszy? Żeby to sprawdzić porównaliśmy ze sobą trzy pary motocykli od tych samych producentów: BMW F 850 GS z R 1250 GS, Hondę CB 650 R z Hondą CB 1000 R+ oraz dwie Yamahy - Tracer 700 i Tracer 900 GT.