Od redaktora:

Red. nacz. Jacek Ociepko

Rozwiń

NIE DAJMY SIĘ!

TAKIEGO POCZĄTKU SEZONU NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ. TEN CHOLERNY WIRUS SPOWODOWAŁ, ŻE ZAMARŁ RUCH W SKLEPACH, NA ULICACH – WSZĘDZIE. TAKŻE W SALONACH MOTOCYKLOWYCH. MIMO TO NIE ZAMIERZAMY SIĘ PODDAWAĆ I JAK CO MIESIĄC PODRZUCAMY WAM SPORĄ DAWKĘ INFORMACJI O NOWYCH MOTOCYKLACH I NIE TYLKO.

Przygotowanie tego wydania okazało się trudniejsze niż zapowiadał to początek prac. Na dwa dni przed wyjazdem do Hiszpanii na tor, gdzie czekała na nas nowa Honda Fireblade, informacja telefoniczna rozwiała wszystkie wątpliwości – wyjazd odwołany. W chwilę później ruszyła lawina telefonów z podobnymi informacjami. Ale nie poddajemy się łatwo. Skorzystaliśmy z pomocy naszych kolegów i to dzięki nim możesz w tym numerze możesz przeczytać wrażenia z jazdy nową Hondą Fireblade. To nie wszystko. Tuż przed paraliżem jako jednej z nielicznych redakcji udało się dosiąść kilku nowości i w warunkach nie zawsze idealnych szybko je przetestować. Tak było na przykład z długo oczekiwanym Ducati Streetfighterem V4 S. Zamiast na torze, gdzie najlepiej można sprawdzić potężną moc czterocylindrowego L-twina i pracę znakomitych zawieszeń, jedyną możliwościową był przejazd zwykłymi drogami. Może to i lepiej, bo przecież wielu użytkowników tej maszyny sporadycznie pojawi się na torze. Wnioski są krótkie: nowe Ducati jest o lata świetlne lepsze od poprzednika i mam tu na myśli nie tylko większą moc. Kultura pracy czterocylindrowego silnika czy precyzja prowadzenia są kapitalne! Quickshifter jest jednym z najlepszych w klasie, a do hamulców trudno się przyczepić. Jedyną rzeczą, której nie udało się sprawdzić, to to, jak na szybką jazdę wpływają winglety. Ale co się odwlecze... Raport z jazdy tą maszyną znajdziesz na stronie 24.

Ducati Streetfighter V4 S kosztuje 102 900 zł. Po drugiej stronie cenowej skali jest kolejna nowość, którą opisujemy – KTM 390 Adventure (25 400 zł). Na tle Streetfightera jest to motocykl niepozorny i prosty. Ale w prostocie tkwi siła i mam nadzieję, że ta maszyna będzie dla wielu biletem wstępu do motocyklowego świata. Oprócz niewygórowanej ceny, wśród zalet tego motocykla trzeba wymienić wygodną pozycję za kierownicą, dynamiczny i oszczędny silnik oraz łatwe prowadzenie. Uniwersalność tego bike’a zapewne będzie argumentem nie do zbicia. Raport z jazdy małym KTM-em przeczytasz na stronie 54.

Mimo minimalnego ruchu na drogach, spowodowanego koronawirusem, początek tegorocznego sezonu znów przyniósł z całej Polski informacje o wypadkach z udziałem motocyklistów. Mam ogromną prośbę: zanim wsiądziesz na motocykl po długiej zimowej przerwie sprawdź, czy jest on w dobrym stanie, np. czy w oponach jest właściwe ciśnienie, czy płyn hamulcowy nie stracił właściwości. Po kilkumiesięcznej przerwie w jeżdżeniu daj sobie czas na oswojenie się z maszyną, nie od razu dawaj w palnik. Przecież jazda motocyklem ma być przyjemnością, a nie walką o przetrwanie. Daj również szansę kierowcom samochodów, by przyzwyczaili się sytuacji, że nie są jedynymi użytkownikami dróg.

Uważajcie na siebie i do zobaczenia za miesiąc.

Polecamy:


KUP CYFROWE WYDANIE Z RABATEM 30%


Kup najnowsze wydanie Motocykla nie wstając od komputera. Wystarczy, że odwiedzisz stronę www.e.mpp.pl/moto i zamówisz dowolne z wydań (aktualne bądź archiwalne). Nie zapomnij skorzystać z 30% rabatu!

E.MPP.PL/MOTO/


RYTM NA DWA GARY


W klasie średniej rządzą rzędowe twiny. Z jednym wyjątkiem – Honda. Nieważne, czy lepiej czujesz się w sportowej skórze, w zestawie turystycznym, czy może do dżinsów wolisz zarzucić skórzaną kurtkę – do tych maszyn pasuje wszystko. Nowością w tym segmencie jest Benelli 752 S. Czy nowy bike namiesza wśród średnich nakedów?