Od redaktora:

Rozwiń

Chcieć to móc!

Na otwartej przed kilku laty autostradowej obwodnicy Wrocławia właśnie pojawiły się znaki ograniczające prędkość do 120 km/h, a Austriacy zamykają część dróg dla motocyklistów. Co jest grane?!

Oto najlepszy przykład, że chcieć znaczy móc. Najważniejsze, by pojawiła się grupa osób, która będzie konsekwentnie dążyła do założonego celu. Znakomitym tego przykładem jest grupa mieszkańców Wrocławia, która oprotestowała hałas dobiegający do ich mieszkań z autostradowej obwodnicy miasta. Na początku tego roku pojawił się projekt ograniczenia prędkości ze 140 do 120 km/h na oddanej zaledwie przed kilku laty drodze, która wyprowadza ruch z miasta i kieruje go z autostrady A4 na dwie ważne drogi ekspresowe w regionie prowadzące do Warszawy i Poznania. Lobby mieszkańców okazało się tak silne, że pod koniec czerwca na trasie stanęły znaki z ograniczeniami, a ja stawiam orzechy przeciwko dolarom, że lada moment ta trasa stanie się ulubionym miejscem polowań drogówki dbającej o odpowiednie wpływy do budżetu. To nie koniec zmian. Chodzą słuchy o wprowadzeniu odcinkowego pomiaru prędkości na wspomnianej obwodnicy, który ma szansę zacząć dawać finansowe żniwo już pod koniec tego roku.

Niestety, ta informacja to nie koniec złych wieści. Pod koniec czerwca dotarła do mnie kolejna, tym razem o próbie zamknięcia toru w Starym Kisielinie. Sprawcą zamieszania jest zielonogórski radny, któremu przeszkadza ryk motocykli, a w szczególności hałas maszyn supermoto. Radny jest tak zaangażowany, że za wszelką cenę zamierza postawić na swoim. Na razie nie ma dużego poparcia mieszkańców, ale wszystko się może zmienić. Wystarczy kilka wtop ze strony motocyklistów, by mieszkańcy odwrócili się do nas plecami.
Nic nie przebije jednak pomysłu mieszkańców alpejskiej doliny Lech, którzy byli na tyle skuteczni w swoich działaniach, że udało im się wpłynąć na władze, aby zakazały wjazdu na kilka wybranych dróg motocyklom, których sprzętów poziom hałasu przekracza 95 dB (A). Nie ma, że boli! Bez znaczenia jest też to, że zakaz dotyczy wyłącznie jednośladów. Właściciele ciężarówek czy głośnych samochodów sportowych nie mają się czego bać, bo to ich nie dotyczy. Żeby było jeszcze ciekawiej: wiele motocykli mających fabryczną homologację przekracza wspomniany limit. Zatem jeśli masz Ducati Multistradę 1290 albo jeździsz BMW S 1000 RR szerokim łukiem omijaj dolinę Lech. Ciekaw jestem, co mają do powiedzenia o tym pomyśle właściciele pensjonatów. Zakładam, że motocykliści nie byli ich głównym, ale jednak znaczącym źródłem przychodów. Ograniczenie obowiązuje do 31 października tego roku. Czy przepis będzie obowiązywał również w przyszłym? Zobaczymy.

Wniosek jest prosty: my, motocykliści, musimy zacząć mówić jednym głosem, bo tylko wtedy mamy szansę wprowadzenia korzystnych dla nas zmian. Najlepszym tego dowodem jest wpuszczenie motocykli na buspasy. Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł protestu w rodzaju: wyjmujemy dB-killery i robimy nocny terror w mieście. To na bank przyniesie odwrotny skutek.
Tymczasem życzę Wam udanych – mimo koronawirusa – wakacji. Uważajcie na siebie i do zobaczenia gdzieś na trasie!

Polecamy:

Kto się boi wilka złego

Triumph Rocket 3 ma wszystko, by nazwać go złym wilkiem. Tym bardziej dziwi, że gdy usiądziesz za jego sterami wszelkie obawy ulatują jak ostry cień mgły. Okazuje się wtedy, że to bardzo przyjazny i uniwersalny motocykl, który przy tym budzi spory respekt na ulicy.

Wodny bandyta

Norma euro 3 ostatecznie zakończyła żywot olejaka Bandita. Silnik z płaszczem wodnym miał z poprzednikiem wspólne jedynie średnicę cylindra i skok tłoka. Cała reszta była nowa, co dotyczyło również elementów ramy i zawieszeń.

Test+Technika

16 Kto się boi wilka złego

Triumph Rocket 3 R wygląda jak wilk, ale gdy usiądziesz za jego sterami wszelkie obawy ulecą jak ostry cień mgły. Nasz test.

26 Czasoumilacze

Czy Ducati Scrambler 1100 Sport Pro (najdroższy z serii) cieszy bardziej niż Scrambler Icon Dark (najtańszy)? Prawie 25 kawałków różnicy w cenie to jest coś!

34 Postęp czy szaleństwo?

Naked bike o mocy ponad 200 KM. Na przykładzie Ducati Streetfightera V4 S oraz Kawasaki Z H2, jedynego nakeda z kompresorem, szukamy odpowiedzi na pytanie o sens istnienia takich maszyn.

42 Elektryczny challenge

Tego nie dokonał jeszcze nikt w Polsce! Przejechaliśmy elektrycznym Harleyem LiveWire z Warszawy do Wrocławia.

50 Szanuj prędkość

Silnik o pojemności 125 cm3 ze zmiennymi fazami rozrządu? Sprawdziliśmy, jak się sprawuje Yamaha MT-125.

52 Z piekła rodem?

Potężny widelec i ogromne hamulce robią wrażenie, podobnie jak charakterny dźwięk silnika. Czy Benelli 752 S jest maszyną z piekła rodem?

Serwis

56 Wodny bandyta

Suzuki GSF 650 Bandit jest jak krem Nivea – niby nic szczególnego, a jednak jest ceniony przez użytkowników. U nas w dziale „motocykl używany”.

60 Orient express

Naprzeciw siebie stają dwie maszyny do turystyki w sportowym stylu: Kawasaki Z 1000 SX oraz Suzuki GSX-S 1000 F. Krótkie podsumowanie ich wad i zalet.

70 Chroń swą dłoń

Podczas wypadku na motocyklu dłoń jest jedną z najbardziej narażonych na kontuzję części ciała. Testujemy 16 par turystycznych rękawic na każdą okazję.

76 Po nitce do kłębka

Sprawdzamy, czy nowa nawigacja Garmin Zümo XT jest lepsza od smartfona.

Magazyn

80 Dzieje jednego orła

Przedstawiamy historię jednej z najstarszych marek motocyklowych świata – Harleya-Davidsona.

86 Akcja wakacje

Na co zwrócić uwagę podczas kupowania namiotu, śpiwora, kuchenki i innych biwakowych utensyliów.

90 Alpejski park rozrywki

Przedstawiamy 10 najwyższych wyasfaltowanych przełęczy w Alpach.